Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Przemysł, Handel

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Piotr Sajdak | 2015-12-28 09:20:07
litwa

Ulubione centrum handlowe – Akopolis

Ulubione centrum handlowe – Akopolis

W opinii konsumentów ulubionym centrum handlowym pozostaje „Akropolis”, jednak w ciągu ostatnich lat grono jego miłośników nieco się zmniejszyło. Wynika to z badania marek, przeprowadzonego przez spółkę „DDB Brand Capital 2014”. Wg wyników badania, najbardziej ulubionym centrum handlowym został Akropolis, na który wskazało 28,4 % respondentów. Jednak w 2012 r. grono miłośników Akropolisu wynosiło 32 %, a w 2013 r. – 30 %. Za Akropolisem uplasowało się kowieńskie centrum „Mega” – 9,5 % miłośników (spadek 0,2 %), na trzeciej pozycji – wileńskie centrum „Panorama” ze wskaźnikiem 8,5 % (wzrost o 2,6 %). Następne pozycje zajęły: „Ozas” – 8,3 % (spadek o 1,3 %), „Big” – 6,3 % (wzrost o 1,4 %). Wyraźną pozycję „Akropolisu” jako lidera można skomentować tym, że było to pierwsze centrum handlowe na Litwie, a pierwszy gracz na rynku najczęściej staje się liderem. Ważne jest także to, że centra „Akropolis” działają w czterech dużych miastach, natomiast inne centra handlowe – tylko w Wilnie i Kownie. Jak sprecyzowała kierownik spółki „DDB Vilnius”, „jako miłośnika określamy osoby, które mówią, że kupią ten znak towarowy i że jest on ich ulubionym”. W ocenie ekspertów, spadek liczby miłośników największych centrów handlowych jest związany z coraz mniej zauważalną ich unikalnością. „Ludziom zaczyna się wydawać, że wszystkie centra oferują to samo: te same produkty, takie same promocje i nie ma w nich niczego unikalnego. Oznacza to, że nie ma różnicy, do którego centrum pójść.” – powiedziała Daiva Tonkutė, kierownik spółki „DDB Vilnius”. Oceniając najbardziej lubiane znaki towarowe, dokonano oceny jaki wpływ na lojalność oraz stopień przywiązania do znaku wywierają poszczególne kryteria, tj. unikalność, jakość, stosunek ceny do wartości. Okazało się, że na lojalność konsumentów największy wpływ ma unikalność. Kryterium te w ciągu roku udało się nieco poprawić tylko centrom „Europa” oraz „Big”, ale zaledwie o dziesiąte części procenta. Natomiast kryterium stosunku ceny do wartości w opinii konsumentów zwiększyło się praktycznie w przypadku wszystkich centrów handlowych.

Spadek produkcji przemysłowej

Wartość wytworzonej i sprzedanej produkcji przemysłowej na Litwie w ciągu 11 miesięcy 2014 r., w porównaniu z identycznym okresem 2013 r., zmniejszyła się o 0,5 % i wyniosła 61,96 mld LTL. W listopadzie, w porównaniu z październikiem, wartość wytworzonej i sprzedanej produkcji przemysłowej zmniejszyła się o 3,4 % i wyniosła 5,8 mld LTL. (Lietuvos rytas, 23.12.2014)

Powstał pierwszy klaster w branży tekstylnej

W Szawlach powstał pierwszy klaster branży tekstylnej. Należy do niego 6 spółek, Uniwersytet Szawelski oraz Zrzeszenie Przemysłowców Szawli. Spółki zamierzają tworzyć wspólne kolekcje, a potem – być może występować także pod wspólną marką, by w ten sposób uzyskać więcej argumentów w negocjacjach z partnerami. Inną przewagą jest specjalizacja klastra – odzież i akcesoria dla domowych zwierząt, koni oraz ich właścicieli. Jak zauważył Linas Lasiauskas, prezes Litewskiego Stowarzyszenia Firm Tekstylnych, produkcja dla zwierząt domowych jest specyficzna, powiązana z emocjami, a takie branże są bardziej odporne na kryzysy, słabiej reagują na zmiany gospodarcze. L. Lasiauskas dodał, że jest to pierwszy klaster w branży tekstylnej. Próby powołania klastrów były też wcześniej, jednak brakowało lidera. Czy ten klaster przetrwa, nie prognozował, jednak zauważył, że dla myślących o eksporcie przedsiębiorstw jest to jedyne wyjście. (Verslo žinios, 11.12.2014)

Wokół IKEI w Wilnie powstanie nowe miasteczko handlowe

Obok centrum handlowego IKEA w Wilnie, które swe drzwi otworzyło przed rokiem, rozpoczęto już budowę nowego miasteczka handlowego. Budynek handlowy będzie budowany w dwóch etapach: we wrześniu przyszłego roku zostanie otwarta nowa przestrzeń handlowa o powierzchni około 18 000 m2, a wiosną 2016 r. zostanie ukończona budowa obiektu o powierzchni 22 000 m2. Ogółem powierzchnia nowego ośrodka handlowego „Nordika” wyniesie 40 000 m2, z czego około 35 000 m2 zostanie przeznaczone dla handlu. Inwestycje w projekt wyniosą około 43 mln EUR, natomiast po dodaniu przyszłych inwestycji dzierżawców powierzchni handlowej ogólna wartość projektu wyniesie około 50 mln EUR. Po dwóch etapach rozbudowy w miasteczku handlowym będzie działało około 50 lokalnych i zagranicznych sklepów, kawiarni, restauracji, spółek usługowych. Wśród największych dzierżawców powierzchni handlowej – sieci handlu detalicznego „Hyper Rimi”, „Senukai”, „Elektromarkt”, także należące do spółki „Kotryna”, zbudowane wg nowej koncepcji, sklepy z zabawkami i artykułami dziecięcymi „Baby City” oraz „Toy City”. Obecnie są już podpisane umowy w sprawie dzierżawy 85 % powierzchni miasteczka handlowego, w sprawie dzierżawy pozostałych 15 % są prowadzone negocjacje, także z przedstawicielami dotychczas nieznanych na Litwie znaków towarowych. „Nordika” zostanie zbudowana w ten sposób, że wspólnie z IKEĄ utworzy jeden duży kompleks o powierzchni ponad 60 tys. m2, który będzie posiadał największą w regionie ofertę towarów przeznaczonych dla domów i rodzin. Podobnie jak w przypadku IKEI, właściciele „Nordiki” widzą potencjał nabywców nie tylko z Wilna i innych litewskich miast, ale także z sąsiednich Łotwy i Białorusi. W opinii przedstawicieli właścicieli „Nordiki”, klienci z zagranicy mogą stanowić „odczuwalną część’. (Verslo zinios, 18.11.2014)

Największy na Litwie producent napojów alkoholowych zmieni właściciela

Spółka „Mineraliniai vandenys”, należąca do koncernu „MG Baltic”, przejmie największego producenta napojów alkoholowych na Litwie – grupę „Alita”. Do koncernu „MG Baltic” należy już producent mocnych napojów alkoholowych „Stumbras”. Należąca do „Swedbanku” spółka „FR & R Invest” oraz Vytautas Junevičius podpisali umowę w sprawie sprzedaży 99,03 % akcji „Ality”. Jak stwierdzono w oświadczeniu spółki, ostateczna cena sprzedaży akcji zostanie określona w momencie zakończenia transakcji, po uwzględnieniu poziomu zobowiązań i kapitału spółki. W oparciu o informacje finansowe spółki po 6 miesiącach, wartość transakcji powinna wynieść 19,499 mln EUR, ale są to tylko wstępne szacunki. Transakcja dojdzie do skutku, jeżeli zgodę na to wyrazi Rada ds. Konkurencji. Planuje się, że spółka „Mineraliniai vandenys” po przejęciu „Ality” ogłosi wezwanie do skupu pozostałych akcji należących do drobnych udziałowców. Także zostaną skupione od drobnych udziałowców akcje należącego do „Ality” producenta win „Anykščių vynas“. (Lietuvos rytas, 26.09.2014)

Hongkong otwiera swój rynek na litewskie produkty mleczne

Odpowiedzialna instytucja Hongkongu oficjalnie potwierdziła zezwolenie na import produktów mleczarskich z Litwy. Ministerstwo Rolnictwa Litwy poinformowało, że eksportować swą produkcję będą mogli wszyscy przetwórcy z Litwy, którzy są wpisani do rejestru podmiotów przetwórstwa produkcji pochodzenia zwierzęcego, posiadających atest weterynaryjny oraz którzy zarejestrują się w Centrum Bezpieczeństwa Żywności Hongkongu. Oficjalny wniosek Litwa złożyła w końcu czerwca br. W ciągu lata zostały uzgodnione certyfikaty weterynaryjne. „Fakt, że rynek takiego wyjątkowego regionu otwiera się dla litewskich producentów żywności jest nie tylko doskonałą nowiną, ale też uznaniem naszych producentów, to oznacza, że litewskie wyroby mleczarskie oraz realizowana państwowa kontrola są zgodne z międzynarodowymi wymogami oraz najwyższymi standardami jakości” – powiedział dyrektor Inspekcji Żywności i Weterynarii Jonas Milius. Obecnie litewska Inspekcja oraz specjaliści weterynarii z odpowiednią instytucją Hongkongu uzgadniają certyfikaty weterynaryjne w sprawie eksportu jaj oraz litewskich wyrobów z wieprzowiny i wołowiny. Wcześniej Hongkong zezwolił na import z Litwy wyrobów z drobiu. (Verslo žinios, 18.09.2014)

„Google” – najbardziej lubiany na Litwie znak towarowy

Ogłoszono najnowszy ranking najbardziej lubianych na Litwie znaków towarowych – „DDB Brand Capital 2014”. Badanie zostało przeprowadzone w trzech państwach bałtyckich, na Litwie zbadano około 300 znaków towarowych. W ramach badania ustalano liczbę osób lubiących dany znak towarowy, czyli takich, które kupują, lubią i używają towary czy usługi danego znaku towarowego. Po raz trzeci z rzędu pierwszą pozycję zajął „Google” – 59,7 % osób lubiących ten znak. Tuż za nim uplasowały się „Facebook” (46,4 %) oraz Skype (40,9 %). Od razu za nimi uplasował się najbardziej lubiany litewski znak towarowy – „Maxima” (40,7 %). Największy wzrost w ciągu roku odnotowały znaki: IKEA (wzrost liczby osób lubiących ten znak o 3,09 %), H&M (3,06 %). W kategorii znaków, które dają największą wartość za wydane pieniądze, dominowały sieci handlu detalicznego: „Maxima” (60,1 % wskazań), „Norfa” (57,3 %) oraz „Senukai” (57,1 %). Za najbardziej jakościowe znaki towarowe uznano „Adidas” (58,8 %), „Nike” (57,9 %), „Puma” (54,5 %). W kategorii najbardziej unikalnych znaków zwyciężyły: „Google” (40,9 %), „Facebook” (37,3 %) oraz „YouTube” (36,2 %). Jednak podobnie jak i we wcześniejszych latach, autorzy badań odnotowali spadek lojalności wobec znaków towarowych, to znaczy liczby osób, które kupują dany znak towarowy i jest on „jednym z ulubionych”. Z badanych na Litwie 300 znaków spadek lojalności odnotowano w przypadku 200 z nich. Jak stwierdziła Dovilė Dovidavičiūtė, przedstawiciel autora badania – spółki „DBB Vilnius” – takiej tendencji sprzyja to, że znane marki starają się spodobać możliwie największej liczbie konsumentów, przez co stają się podobne do siebie. Najlepiej taką sytuację odzwierciedla fakt, że oceniając znaki towarowe pod względem różnych cech, respondenci najmniej znaków określili jako unikalne, a najwięcej – jako dające największą wartość za wydane pieniądze. „Wciąż dominuje racjonalna komunikacja oparta na cenie, dlatego przywiązanie do znaku towarowego szybko znika, gdy konkurenci dają lepszą ofertę” – stwierdziła D. Dovidavičiūtė. (Verslo žinios, 17.09.2014)

Nowy sposób na poszukiwanie klientów

Litewskie Zrzeszenie Eksporterów Żywności razem z instytucją „Enterprise Lithuania” postanowiły zmienić sposób poszukiwania nowych rynków – nie tylko uczestniczyć w targach za granicą, ale także zapraszać potencjalnych klientów z innych krajów na Litwę. Ten sposób jest tańszy, gdyż przyjęcie kilku gości z zagranicy kosztuje znacznie taniej, niż udział w targach za granicą. Na razie nie poinformowano, ile środków zostanie przeznaczonych na tę inicjatywę. Próby sprowadzenia na Litwę przedstawicieli zagranicznych sieci handlowych nie są nowiną dla zrzeszeń, jednak dotychczas czyniły to na własną rekę, bez wsparcia państwa i UE. Pierwszą taką próbą było zaproszenie przez Zrzeszenie przedstawicieli mołdawskiej sieci handlowej. Koszt wizyty 4 przedstawicieli z Mołdawii wyniósł około 3000 LTL. „W porównaniu z wyjazdem na targi, jest to kilkakrotnie taniej. Poza tym, na miejscu można przedstawić swój kraj, pokazać przedsiębiorstwa.” – stwierdził Giedrius Bagušinskas, dyrektor Zrzeszenia Eksporterów Żywności. Przedsiębiorcy pozytywnie oceniają nową inicjatywę, jednak nie zastąpi ona tradycyjnych sposobów poszukiwania partnerów. „Wszystkie sposoby poszukiwania partnerów są interesujące, jednak takie zaproszenie potencjalnych partnerów nie dorówna efektywnością targom, gdyż tam można spotkać setki potencjalnych klientów. Na Litwę przyjedzie tylko para osób, które będą zainteresowane konkretnymi wyrobami.” – stwierdziła dyrektor spółki „Cerera foods”. Jednak Mantas Nocius, dyrektor instytucji „Enterprise Lithuania” ma nadzieję, że będzie to efektywna inicjatywa, gdyż sprowadzi na Litwę te osoby, które są zainteresowane konkretną litewską produkcją. Na razie nie poinformowano, z których krajów będą zapraszani potencjalni partnerzy. „Najpierw przedsiębiorcy powinni powiedzieć, rynki których krajów są dla nich interesujące. Sprawdzimy, czy możemy tam eksportować i wówczas rozpoczniemy poszukiwania niezbędnych kontaktów.” – dodał M. Nocius. (Verslo žinios, 10.09.2014)

Litewski drób powędruje do Hongkongu

Hongkong po trwających dwa lata negocjacjach zgodził się wpuścić na swój rynek litewski drób i wyroby drobiowe. W obliczu rosyjskiego embarga taka decyzja może otworzyć drzwi na o wiele większy rynek Chin. „Musieliśmy udowodnić, że zarówno standardy kontroli państwowej, jak i standardy produkcji firm są zgodne z ich wymogami, z najwyższymi standardami bezpieczeństwa żywności” – stwierdził Jonas Milius, dyrektor Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii. Wg niego, większość eksporterów drobiu czekało na tę decyzję, gdyż poprzez Hongkong łatwiej będzie wejść na rynek chiński. Certyfikaty weterynaryjne w sprawie eksportu do Hongkongu mięsa, jaj i produktów mlecznych są jeszcze uzgadniane. Wg danych statystycznych, wartość litewskiego eksportu do Hongkongu w I półroczu br. wyniosła 82,4 mln LTL, o 31 % więcej niż przed rokiem. Do najważniejszych pozycji w eksporcie należały: urządzenia elektryczne i części do nich (36,1 mln LTL), produkty pochodzenia zwierzęcego (4,7 mln LTL), produkty pochodzenia roślinnego (620 tys. LTL), gotowe artykuły żywnościowe, w tym napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe (1,6 mln LTL). (Lietuvos rytas, 04.09.2014)

KE na razie wstrzymuje się ze znaczną pomocą dla poszkodowanych rosyjskimi sankcjami

„Krajom członkowskim zaoferowano udzielać samodzielnie nieznaczącą pomoc” – stwierdził Rimantas Krasuckis, dyrektor Departamentu Produkcji Rolnej i Żywności w Ministerstwie Rolnictwa Litwy. Wg urzędnika, kraje bałtyckie i Finlandia zajęły bardzo konkretne stanowisko: prosili o natychmiastowe rozpoczęcie skupu interwencyjnego, wypłaty dopłat eksportowych. Te stanowisko poparły Chorwacja, Francja, kilka innych krajów. Jednak przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Holandii, Danii proponowali dalej obserwować zmiany na rynku i decyzje podejmować tylko po dokonaniu dokładnych analiz. W
I półroczu br. Litwa wyeksportowała do Rosji żywność i produkcję rolną o łącznej wartości 2,353 mld LTL, czyli o 6 % mniej niż w I półroczu 2013 r. Eksport żywności i produkcji rolnej litewskiego pochodzenia, która stanowiła 22 % ogólnej wartości eksportu Litwy do Rosji, w ciągu roku zmniejszył się o 14,2 % i wyniósł 602,6 mln LTL. Wg danych Departamentu Statystyki, eksport do Rosji mięsa i wyrobów mięsnych w ciągu roku zmniejszył się o 30,7 % - do 94,6 mln LTL, mleka i produktów mleczarskich – o 4,4 % do 304 mln LTL, warzyw – o 8,4 % do 613 mln LTL, owoców i orzechów – o 10,6 % do 551,1 mln LTL. W I półroczu br. eksport produkcji pochodzenia litewskiego w kategorii mięsa i produktów mięsnych stanowił 73,7 % ogólnej wartości eksportu, mleka i produktów mleczarskich – 88,7 %, warzyw – 0,9 %, owoców i orzechów – 0,2 %, ryb – 50,7 %. (Lietuvos rytas, 16.08.2014)

Powstanie litewsko – rosyjska spółka budująca lokomotywy

Należąca do kolei litewskich spółka „Vilniaus lokomotyvų remonto depas” (VLRD) podpisała z rosyjską spółką „TransKomplektHolding” (TKH) umowę o powołaniu wspólnej spółki. Spółka TKH jest spółką – córką głównego rosyjskiego producenta lokomotyw i taboru kolejowego „TransMashHolding”. Jednym z celów nowej wspólnej spółki jest udział w przetargu na dostawy lokomotyw dla kolei fińskich. Wg nieoficjalnych informacji fińskie koleje zamierzają kupić 30 – 50 nowych lokomotyw, wartość przetargu jest szacowana na 50 mln LTL. Jednak bardzo ważne jest także to, że powołanie wspólnej spółki ułatwi litewskiemu producentowi lokomotyw wejście na rynki państw WNP, a szczególnie Rosji. (Lietuvos žinios, 29.07.2014)

Rosja łagodzi ton w sprawie tranzytu żywności

Wg dyrektora generalnego Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii Jonasa Miliusa, od następnego tygodnia Rosja złagodzi wymagania wobec transportowanych tranzytem przez Litwę artykułów żywnościowych i ich surowców. Na początku lipca rosyjska służba weterynaryjna „Rozsielchoznadzor” poinformowała, że od 7 lipca br. artykuły żywnościowe i ich surowce przez Litwę można transportować tylko w kontenerach, nie zdejmując plomby. Przy pomocy nowych wymogów Rosjanie mają nadzieję ustalić prawdziwych winowajców, gdyby ładunek dotarł do celu uszkodzony. Wg rosyjskich specjalistów, gdy plomby są zdejmowane w krajach, przez które ładunek podróżuje tranzytem, o wiele trudniej ustalić winowajcę w przypadku naruszeń. „Od 21 lipca wymagania stosowane wobec nas zostaną złagodzone. W zasadzie do Kazachstanu i Białorusi artykuły żywnościowe i ich surowce będziemy mogli transportować na takich samych zasadach jak i wcześniej, w przypadku tranzytu do Rosji będzie obowiązywał bardziej restrykcyjny tryb, jednak w przypadku niektórych towarów zostanie on złagodzony.” – powiedział J. Milius. Wg niego, około 95 % transportowanych przez Litwę ładunków jechało właśnie do Kazachstanu i Białorusi. (Lietuvos rytas, 15.07.2014)

Spory wzrost produkcji przemysłowej na Litwie w maju

Wg danych Eurostatu, wzrost produkcji przemysłowej na Litwie już drugi miesiąc z rzędu był jednym z największych wśród 28 państw UE. W ujęciu miesięcznym, w porównaniu z kwietniem br., wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 1,6 %. Większy wzrost odnotowano tylko w Rumunii (2,6 %). W Estonii wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 0,9 %, na Łotwie – 0,3 %. W ujęciu rocznym, w porównaniu z majem 2013 r., wzrost produkcji przemysłowej na Litwie wyniósł 10,2 %, w Estonii – 2,2 %, a na Łotwie odnotowano spadek o 0,2 %. (Lietuvos rytas, 15.07.2014)

Litewska spółka na celowniku rosyjskich służb fitosanitarnych

Rosyjska inspekcja weterynaryjna „Rosselchoznadzor” zwróciła się do litewskiego odpowiednika z prośbą o wstrzymanie certyfikacji eksportowanej do Rosji produkcji jednej z największych spółek przetwórstwa mięsa „Biovela”. Rosyjska inspekcja podjęła taką decyzję, gdyż spółka rzekomo rażąco złamała wymogi weterynaryjne i sanitarne Rosji oraz krajów Unii Celnej. „Rozselchoznadzor” stwierdził, że z okręgów Twerskiego i Pskowskiego zawrócił nadawcy 12 ton wyrobów mięsnych, gdyż nie posiadały one certyfikatu, innych dokumentów weterynaryjnych i transportowych. (Lietuvos rytas, 09.07.2014)

Litewska spółka inwestuje, by uniezależnić się od rosyjskiego rynku

Spółka z branży rolno – spożywczej „KG Group” inwestuje w tym celu, by uniezależnić się od rynków krajów Unii Celnej i umocnić się na rynkach UE. Nie są one takie dochodowe, jednak są mniej ryzykowne. W ciągu najbliższych lat spółka zamierza zainwestować w modernizację i rozwój około 100 mln LTL. Największe projekty, które już są realizowane – to budowa cechu produkcji wyrobów mięsnych w ramach zakładu drobiarskiego „Vilniaus paukštynas” o wartości 50 mln LTL, inny duży projekt – zakład produkcji kasz i płatków. Poza tym dalej będzie rozwijana działalność w ramach sektora drobiarskiego. Inwestycje te są przeznaczone dla nowych rynków, by dalej zmniejszać zależność od rynku rosyjskiego. Inwestycje grupy w 2013 r. wyniosły 46 mln LTL. „Z Rosji nie wychodzimy, jednak szybko zmniejszamy udział sprzedaży w krajach Unii Celnej. Chociaż żaden nasz produkt nie jest zakazany, jednak przy eksporcie do Rosji nie ma ubezpieczeń kupieckich, a płacić zaliczkę oni nie chcą. Przerażają nie tyle polityczne sankcje, ile ekonomiczne i niestabilny rubel.” – tłumaczył Tautvydas Barštys, prezes „KG Group”. Jako alternatywę dla Unii Celnej wymienił kraje skandynawskie, które są stosunkowo blisko. Chociaż marże tam są nieco niższe niż na Wschodzie, jednak rozliczenia są pewne, obowiązuje ubezpieczenie. „Poprzez wydarzenia na Ukrainie Litwa w Rosji stała się symbolem wroga. Starsze pokolenie docenia nas i nasze produkty. Młodsze pokolenie tych sentymentów nie ma. Francuzi lub Niemcy są dla nich bliżsi niż my.” – o zmianach na rynkach powiedział T. Barštys. Wymienił także najlepszą ubiegłoroczną inwestycję – renowacja cechu przetwórstwa mięsa w zakładzie drobiarskim „Kaišiadorių paukštynas“. Po zrealizowaniu prac zakład otrzymał certyfikaty niezbędne przy eksporcie do dużych brytyjskich i skandynawskich sieci handlowych. W przypadku eksportu świeżych produktów trzeba inwestować także w logistykę – świeże mięso drobiowe do skandynawskich sieci powinno być dostarczone w ciągu doby. Założona w Holandii spółka zajmuje się dystrybucją wyrobów. Poza tym są tworzone nowe produkty. Dla przykładu, młyn produkuje specyficzną mąkę i kasze, które są popularne w brytyjskich sieciach. (Verslo žinios, 04.07.2014)

Znaczny wzrost przemysłu w kwietniu

Według danych Eurostatu, wzrost produkcji przemysłowej na Litwie w kwietniu br. był jednym z największych wśród 28 państw członkowskich UE. W kwietniu, w porównaniu z marcem br., wzrost produkcji przemysłowej na Litwie wyniósł 4,9 %. Większy wzrost odnotowano tylko w Polsce – o 6,7 %, na Łotwie wzrost wyniósł 2,1 %, a w Estonii – 2,2 %. W całej UE wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 0,7 %. W ujęciu rocznym, w porównaniu z kwietniem 2013 r., na Litwie odnotowano spadek produkcji przemysłowej o 0,1 %, na Łotwie – wzrost o 1,3 %, a w Estonii – wzrost o 3,9 %. (Lietuvos rytas, 13.06.2014)

„Achema” wstrzymuje część produkcji

Producent nawozów azotowych „Achema” z początkiem maja wstrzymuje część produkcji. Dopóki Litwa nie może porozumieć się z Rosją w kwestii ceny gazu, zakład przegrywa w walce konkurencyjnej. Prezes zarządu zakładu wyjaśnił, że po tym, gdy w II kwartale br. spadły ceny nawozów, przy wysokiej cenie gazu nastąpiło niepomyślne producentowi rozwarcie nożyc cenowych. Dlatego po pomyślnym I kwartale, gdy zakład w pełni wykorzystywał moce produkcyjne, w okresie letnim zostanie wstrzymany jeden z dwóch cechów produkcji amoniaku. W przypadku wzrostu cen nawozów lub jeżeli powstanie możliwość nabycia gazu po niższych cenach, produkcja zostanie wznowiona. Nieco inne informacje podaje wydawnictwo związków zawodowych branży chemicznej „Wiadomości Związków Zawodowych” (lit. Profsajungų žinios). Wg informacji podanych w tym wydawnictwie, z początkiem maja prawie na cztery miesiące zostaną wstrzymane trzy cechy produkcyjne. Wg przewodniczącej związków zawodowych zakładu, „Achema” po kryzysie z 2009 r. nie zdołała wrócić do normalnego trybu pracy. Natomiast powstała sezonowość, gdy każdego roku wstrzymuje się część produkcji, negatywnie wpływa na motywację pracowników. Niezadowolenie związków zawodowych wywołuje także to, że rentownie działający zakład zmniejsza premie płacone pracownikom. Wg informacji wydawnictwa „Wiadomości Związków Zawodowych”, w 2013 r. „Achema” zarobiła 5,3 mln LTL, jednak postanowiono nie wypłacać dywidendy. Wg analizy europejskiego sektora gazowego, z powodu nadprodukcji gazu w USA i w konsekwencji tego spadku jego ceny, amerykańscy producenci nawozów uzyskali konkurencyjną przewagę nad producentami z Europy. Cena nawozów produkowanych przez „Achemę” w poprzednim roku zmniejszyła się mniej więcej o 20 %, natomiast cena gazu, który stanowi 80 % kosztów produkcji, pozostała bez zmian. (Verslo žinios, 08.05.2014)

Na Litwie będą produkowane soczewki optyczne

Należąca do grupy „BOD Group” spółka UAB BRD podpisała z niemieckim koncernem „Schneider GmbH & Co. KG” umowę na dostawę sprzętu najnowszej generacji i w końcu bieżącego roku rozpocznie na Litwie produkcję progresywnych soczewek. Jak zaznaczył dyrektor spółki BRD, sprzęt zostanie dostarczony w lipcu i zamontowany przed końcem października br. Produkcja ruszy jeszcze w bieżącym roku. Moce produkcyjne sprzętu wynoszą 4000 optycznych RX oraz progresywnych soczewek na dobę. Osiągnięcie pełnej mocy produkcyjnej jest planowane na I kwartał 2015 r. Początkowo planuje się zatrudnienie 56 pracowników, później ich liczba zostanie zwiększona do 78. Praca będzie odbywała się w trybie 4 zmian. Ogółem planuje się zainwestować w projekt około 18 mln LTL. Producenci na razie nie ujawniają znaku towarowego, z jakim będą sprzedawane soczewki. Początkowo produkcja będzie sprzedawana w sieciach optycznych krajów bałtyckich. Optyki będą zachęcane do współpracy tym, że terminy dostaw zmniejszą się trzykrotnie, a ceny litewskich soczewek będą niższe o 10 – 30 %. (Verslo žinios, 29.04.2014)

Kolejne problemy branży mięsnej

Od 6 kwietnia Rosja zamierza zakazać importu wszelkich półfabrykatów mięsnych z Litwy i Polski. Poinformowała o tym rosyjska inspekcja nadzoru weterynaryjnego. Zakaz będzie obowiązywał do momentu, aż zostanie przeprowadzona regionalna kontrola producentów z Litwy i Polski. Oznacza to, że litewscy producenci nie będą mogli eksportować do Rosji także gotowanych kiełbas. Szacuje się, że z tego powodu litewscy producenci rocznie mogą stracić 90 mln LTL przychodów. Dyrektor litewskiej Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii Jonas Milius oświadczył, że na razie oficjalny dokument dot. zakazu nie wpłynął, jednak potwierdził, że KE od stycznia negocjuje z Rosją w sprawie certyfikatów produktów oraz eksportu mięsa i produktów mięsnych. Dodał, że jest to skutkiem afrykańskiego pomoru świń, a najboleśniej sankcje odczuły Polska i Litwa, na terytorium których znaleziono ogniska tej choroby. (LIetuvos rytas, 03.04.2014)

Ograniczenia eksportu z 3 litewskich terminali żywności mrożonej

Rosyjska służba weterynarii „Rosselchoznadzor” wprowadziła tymczasowe ograniczenia eksportu żywności mrożonej z chłodni trzech litewskich terminali. Przedstawiciel „Rosselchoznadzor” Aleksiej Aleksiejenko potwierdził, że jest to związane z ustalonymi naruszeniami wykrytymi w dokumentach przy eksporcie produktów mrożonych z Litwy. Z dokumentów nie można było ustalić kraju pochodzenie reeksportowanych ładunków. Zakaz obowiązuje wobec kłajpedzkich terminali spółek „Klaipėdos Smeltė”, „VPA Logistics” i „Girteka”. Większość ładunków z tych terminali wędrowało na Białoruś i do Kazachstanu. Po tygodniu inspektorzy rosyjskiej inspekcji mają odwiedzić Kłajpedę i sprawdzić, czy błędy w dokumentach były zamierzone, czy nie. A. Aleksiejenko dodał, że takie błędy trafiały się także w dokumentach z innych krajów, np. Ukrainy, Białorusi. Dodał, że podobne kroki wkrótce zostaną podjęte wobec Australijczyków. A. Aleksiejenko także zapewnił, że nowe ograniczenia nie mają nic wspólnego z wykrytym afrykańskim pomorem świń, w sprawie którego Litwa doczekała się sporo krytyki ze strony Rosji. (Lietuvos rytas, 28.03.2014)

Spadek przemysłu w styczniu

Według danych Eurostatu, spadek przemysłu w styczniu br. na Litwie był jednym z największych w UE. W porównaniu z grudniem poprzedniego roku wartość produkcji przemysłowej zmniejszyła się o 2,8 %. Większy spadek odnotowano tylko na Łotwie (10,7 %), w Holandii (6,4 %) oraz Finlandii (3,5 %). W całej UE odnotowano wzrost o 0,1 %, w Estonii odnotowano wzrost o 4,3 %. W ujęciu rocznym – w porównaniu ze styczniem 2013 r. – spadek przemysłu na Litwie wyniósł 7,6 %, na Łotwie – spadek o 11 %, a w Estonii – o 1,2 %. W całej UE odnotowano wzrost o 2,4 %. (Lietuvos žinios, 13.03.2014)

Coraz więcej towarów sprzedaje się w ramach promocji

Wg danych spółki „Nielsen”, w 2013 r. na Litwie w ramach promocji sprzedano 43,3 % wszystkich artykułów szybko zbywalnych oraz żywnościowych. W 2012 r. udział ten wynosił 38,4 %. W kategorii artykułów żywnościowych w ramach promocji najwięcej sprzedano cukru i kawy (po 68,3 %), natomiast w kategorii artykułów nieżywnościowych – zmiękczaczy do prania (59,6 %). „Na Litwie wytworzyła się specyficzna sytuacja. Na początku kryzysu sieci handlowe, zachęcając do kupowania, uruchomiły karuzelę ogromnych promocji. Ilość i głębokość promocji, gdy obejmowały one całe grupy towarowe, a odbywały się one stale, zmieniły zachowanie konsumentów.” – stwierdził przedstawiciel spółki „Nielsen”. Konsumenci zachowują się rozsądnie: 30 % konsumentów kupuje produkty ulubionej marki tylko wtedy, gdy są one objęte promocją, 28 % dokonuje zakupów w ulubionych sklepach, jednak aktywnie poszukuje towarów ze zniżką, a 16 % odwiedza różne sklepy i „poluje” na towary objęte promocją. Jednak przedstawiciele sieci handlowych zaznaczają, że droga oparta na promocjach prowadzi do nikąd: promocje nie zwiększają konsumpcji, jednocześnie z ich powodu zmniejsza się lojalność zarówno wobec znaków towarowych, jak i wobec centrów handlowych. Jeszcze jedna niebezpieczna tendencja – konsumenci przestają ufać cenom bez zniżek. (Verslo žinios, 20.02.2014)

Nowy obowiązek dla producentów

Producenci materiałów, mających kontakt z żywnością, jak np. wyrobów z plastyku, tektury, papieru, szkła, metali, gliny i in. do 1 marca br. powinni przekazać dla terytorialnych oddziałów Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii (PIŻW) swoje dane kontaktowe oraz informacje o swej produkcji na piśmie, faksem lub pocztą elektroniczną. Z początkiem bieżącego roku PIŻW przejęła kontrolę nad producentami materiałów, mających kontakt z żywnością. Wcześniej kontrolę nad tymi producentami sprawowały Centra Zdrowia Społeczeństwa, jednak ogólny rejestr producentów nie powstał. PIŻW także, tak jak dotychczas, będzie kontrolowała czy w przedsiębiorstwach przetwórstwa żywności są stosowane odpowiednie materiały mające kontakt z żywnością, będzie kontrolowała czy importowane plastykowe akcesoria kuchenne z poliamidu i melaminy spełniają specjalne, stosowane wobec nich, wymogi. (Verslo žinios, 18.02.2014)

Większe obroty na targowiskach

Obroty handlowe na targowiskach Litwy w poprzednim roku zwiększyły się o 6,5 % i wynosiły 1,071 mld LTL. Według danych Departamentu Statystyki, obroty handlu artykułami spożywczymi zwiększyły się o 3,1 % i wynosiły 445,111 mln LTL, obroty artykułami nieżywnościowymi zwiększyły się o 10,1 % do poziomu 578,425 mln LTL, natomiast obroty handlu roślinami i zwierzętami wyniosły 47,221 mln LTL i były o 1,1 % niższe niż w 2012 r. (Lietuvos rytas, 04.02.2014)

Litewskie produkty mleczne wrócą do Rosji

Rosyjska inspekcja ochrony konsumentów „Rospotrebnadzor” odwołała zakaz importu produktów mlecznych, wyprodukowanych przez litewskie zakłady „Vilkyškių pieninė” oraz „Šilutės rambynas”. Jak poinformowano, zakaz importu został uchylony po otrzymaniu dodatkowych informacji dot. jakości produkcji oraz przestrzegania wymogów bezpieczeństwa. W dniu 31 stycznia uchylono zakaz importu produktów spółki „Žemaitijos pienas”, 20 stycznia – spółki „Rokiškio sūris”, a w dniu 31.12.2013 – spółki „Pieno žvaigždės”. (Lietuvos rytas, 04.02.2014)

Powstała Litewsko – Chińska Rada Biznesowa

Litewska Konfederacja Przemysłowa (LKP) powołała Litewsko – Chińską Radę Biznesową. W inauguracyjnym posiedzeniu uczestniczyło ponad 30 już działających lub szykujących się wejść na chiński rynek spółek z Litwy. W opinii Osvaldasa Čiukšysa, zastępcy dyrektora generalnego LKP, razem firmom będzie łatwiej działać niż każdej z osobna. W ciągu trzech kwartałów 2013 r. wartość eksportu Litwy do Chin wyniosła 216 mln LTL. (Verslo žinios, 30.01.2014)

Wzrost produkcji przemysłowej

Wartość wyprodukowanej i sprzedanej produkcji przemysłowej w 2013 r. wyniosła 71,651 mld LTL. Jest to o 3,3 % więcej niż w roku poprzednim. Znaczną część produkcji przemysłowej stanowiły produkty ropopochodne oraz wyroby tradycyjnych gałęzi przemysłu. Przedstawiciele przemysłowców prognozują, że również w bieżącym roku wzrost produkcji przemysłowej powinien wynieść 10 %. Częściowo wpłynie na to wzrost popytu wewnętrznego. Wg danych Departamentu Statystyki, najwięcej eksportowano produktów ropopochodnych (36,3 %), następnie były artykuły żywnościowe (12,5 %), chemikalia i wyroby chemiczne (12,3 %), meble (6,2 %). (Lietuvos rytas, Verslo žinios, 23.01.2014)

„Kingfisher” poszuka na Litwie dostawców

Trzecia największa na świecie sieć towarów użytku codziennego „Kingfisher” w grudniu będzie szukała na Litwie dostawców. Sieć zamierza rozejrzeć się za mniejszymi producentami, których roczne obroty wynoszą około 5 – 10 mln USD, jednak duzi producenci na spotkaniach także są mile widziani. „Kingfisher” zamierza szukać na Litwie producentów mebli modułowych, przegródek pokojowych z laminowanej płyty MDP, także producentów mebli, blatów kuchennych. Litewskie spółki dotychczas z siecią nie współpracowały. Jest to doskonała alternatywa dla tych spółek, które nie współpracują z IKEĄ. „Kingfisher” jest największą siecią sklepów towarów użytku codziennego w Europie i trzecią największą na świecie. Sieć zarządza 1060 sklepami w 9 krajach Europy i Azji. Roczna wartość sprzedaży sięga 11 mld GBP. (Verslo žinios, 28.11.2013)

Zakaz eksportu produktów mlecznych nie odwołany, zapasy się wyczerpują

Rosja nadal milczy i nie informuje, kiedy zostanie wznowiony eksport litewskich produktów mlecznych do Rosji. Na razie z półek sklepowych w Moskwie czy Sankt Petersburgu zniknęły świeże produkty mleczne, jednak litewskie sery wciąż są sprzedawane, gdyż przed wprowadzeniem zakazu wyeksportowano sporą ich ilość i obecnie są sprzedawane z magazynów. Jednak jak zaznaczyli przedstawiciele przetwórców, zapasy te powoli się wyczerpują. W przypadku świeżych produktów, dwa miesiące to jest okres, w którym producenci tracą tylko przychody, a nie miejsce na półkach. Jednak nastaje moment, po którym litewscy producenci będą zmuszeni walczyć o rynki zbytu od nowa. Producenci pocieszają się tym, że wrócić będzie nieco łatwiej z powodu dotychczasowego dorobku, gdyż klienci nawet po kilku miesiącach nie zapomną o litewskich produktach. „Ratuje nas kilka czynników. Po pierwsze, produkty mleczne z państw bałtyckich w Rosji są znane i cenione jeszcze od czasów radzieckich. Te uznanie nigdzie nie zginie. Poza tym, znaki towarowe naszych przetwórców mają swoje imię, które nie zostanie zapomniane w ciągu kilku miesięcy lub kilku lat.” – stwierdził prezes jednego z największych zakładów przetwórczych. Wydatki czekają z powodu negocjacji z sieciami handlowymi i hurtownikami, gdyż w ciągu kilku miesięcy litewskich producentów zastąpią innymi dostawcami i nie będą się śpieszyć, żeby zrywać z nimi umowy.

W gorszej sytuacji są przetwórcy mięsa. Sprzedawcy schłodzonej wołowiny, po wstrzymaniu eksportu z Litwy latem na kilka miesięcy, powinni od nowa wchodzić na rosyjski rynek, gdyż ich miejsce zajęli dostawcy z Ameryki Płd. Sprzedawali oni surowiec, a nie produkt końcowy, dlatego nie mogli „przyzwyczaić” odbiorców do swego znaku towarowego. (Verslo žinios, 22.11.2013)

Spadek przemysłu we wrześniu

 

Wg danych Eurostatu, we wrześniu na Litwie odnotowano miesięczny spadek produkcji przemysłowej o 0,6 % - więcej niż w całej UE, w której spadek wyniósł 0,2 %. W Estonii także odnotowano spadek o 0,6 %, natomiast na Łotwie produkcja przemysłowa zwiększyła się o 0,2 %. W ujęciu rocznym, w porównaniu z wrześniem poprzedniego roku, wzrost produkcji przemysłowej na Litwie wyniósł 0,1 %, na Łotwie – 0,7 %, a w Estonii odnotowano spadek o 0,7 %. W całej UE produkcja przemysłowa w ujęciu rocznym zwiększyła się o 1,2 %. (Lietuvos žinios, 14.11.2013)

Handel nadal się rozwija

Roczny wzrost obrotów handlu detalicznego na Litwie we wrześniu br. był czwartym największym wskaźnikiem wśród krajów UE. Na Litwie wzrost wyniósł 3,9 %, większy odnotowano tylko w Luksemburgu (19,9 %), Polsce (6,5 %) oraz w Bułgarii (6,2 %). Na Łotwie wzrost obrotów handlu detalicznego wyniósł 2,1 %, a w Estonii – 0,2 %. (Lietuvos žinios, 08.11.2013)

Rosjanie chcą kontrolować eksport litewskich produktów mlecznych

Wizyta rosyjskiej inspekcji ochrony konsumentów „Rospotrebnadzor” daje nadzieję, że eksport litewskich produktów mlecznych może zostać wznowiony. Jednak w tym celu trzeba będzie zrealizować kilka formalnych żądań i nieformalnych propozycji. Inspektorzy odwiedzili trzech przetwórców, jednak nie przedstawili dokumentów potwierdzających zastrzeżenia wobec produktów. Inspektorzy zaproponowali zmienić umowy z dystrybutorami produktów, by odpowiedzialność za produkty, które już przekroczyły granicę, nie spoczywała na producentach. Skutkiem tej propozycji może być to, że z rynku zostaną wypchnięci dystrybutorzy z litewskim kapitałem. Obecnie handlem litewskimi produktami mlecznymi w Rosji zajmują się trzej najwięksi dystrybutorzy, należący do Litwinów. Na razie, jeżeli są ustalane naruszenia, nieważne, czy produkty nie spełniają standardów z winy producenta czy dystrybutora, pretensje są zgłaszane dla producenta. Na razie nie wiadomo, czy dystrybutorzy zgodzą się z nowymi zmianami. Przedstawiciele przetwórców mówią, że rosyjska propozycja dot. całkowitej kontroli łańcucha handlowego jest możliwa do zrealizowania. Jonas Milius, dyrektor Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii stwierdził, że zasada, iż za naruszenia odpowiada dystrybutor obowiązuje w całej UE. Na Litwie, gdy trafia się podejrzany produkt, również w pierwszą kolej karany jest dystrybutor. „To normalny cywilizowany porządek. Za produkt także u nas odpowiada jego dystrybutor. Tylko dalej bada się skąd została przywieziona produkcja.” – powiedział J. Milius. Inspektorzy „Rospotrebnadzor” przekonali się, że z Litwy są wywożone bezpieczne produkty. Jednak następnie ciężarówki czekają aż przekroczą granicę, są przeładowywane w składach celnych. Nie wiadomo, czy tam jest zapewniany właściwy reżim temperatury. Litwini nie mogą tego kontrolować. Dlatego „Rospotrebnadzor” proponuje zmienić umowy z dystrybutorami, by ponosili odpowiedzialność za produkty, które przekroczyły granicę. Wówczas pretensje nie byłyby zgłaszane do producentów. Wizytę rosyjskich inspektorów J. Milius ocenił jako współpracę z kompetentnymi fachowcami i wyraził nadzieję, że zezwolenie na eksport produktów zostanie wydane w ciągu kilku dni. (Verslo žinios, 29.10.2013)

Litewska spółka z innowacyjnym produktem wchodzi na skandynawski rynek

Znajdująca się w kowieńskim rejonie spółka „Vegateksa” zrobiła odważny krok w zakresie wykorzystania innowacyjnych surowców – niedawno do Finlandii wysłała pierwszą partię 20 tys. męskich skarpet, wyprodukowanych z wełnianej przędzy oraz przędzy z torfu. „Vegateksa” jako pierwsza potrafiła wyprodukować skarpety z przędzy z torfu i otrzymała już drugie zamówienie na taki produkt. W Europie przędza z torfu jest nowością. Włókno torfowe jest higieniczne, zmniejsza zjawisko pocenia się, zachowuje ciepło. Produkcja litewskiej spółki jest oznaczona certyfikatem „Oeko – Tex 100”, który potwierdza, że w procesie produkcji nie są wykorzystywane materiały szkodliwe, niecertyfikowane surowce, wszystkie skarpety nadają się dla dzieci i osób alergicznych. W sklepach w Finlandii para takich skarpet kosztuje około 30 EUR. Około 95 % całej produkcji spółki „Vegateksa” (dziecięce, kobiece, męskie skarpety, dziecięce i kobiece rajstopy) trafia na eksport, m. in. do Danii, Niemiec, Finlandii, Norwegii, Szwecji, Austrii, Łotwy, Estonii. (Verslo žinios, 18.10.2013)

Rusza zakład produkcji elementów solarnych

W podwileńskiej miejscowości Visoriai spółka „BOD Group” oficjalnie otworzyła centrum technologii solarnych „L.I.G.H.T. WING” (Lithuanian Incubator of Green and High Technologies). Chociaż projekt zakładu produkcji elementów i modułów solarnych spółki „BOD Group” oraz „Via Solis” przedstawiły jeszcze w 2009 r., przedstawione wówczas założenia nie mają ulec zmianie. Do 2015 r. planuje się wyprodukować towary i usługi o wartości 0,5 mld LTL, a do 2017 r. rozmiary sprzedaży mają wynieść około 1 mld LTL. W centrum technologii solarnych w ciągu roku wyprodukuje się do 16,7 mln sztuk elementów solarnych. Roczna moc produkcyjna kompleksu wyniesie 70 MW. Tyle elementów powinno wystarczyć na urządzenie 50 średnich europejskich elektrowni solarnych. Planuje się, że wszystkie inwestycje, których ogólna wartość wraz ze wsparciem unijnym do 2014 r. wyniesie 150 mln LTL, zwrócą się w ciągu 5 – 6 lat. Centrum będzie pierwszym zakładem w Europie Wschodniej, który na przemysłową skalę będzie produkował moduły solarne integrowane z fasadami budynków. (Verslo žinios, 15.10.2013)

Duże sieci detaliczne śpieszą z pomocą przetwórcom mleka

Duże sieci handlowe postanowiły wspomóc litewskich przetwórców mleka poprzez sprzedaż z 20 – 30 % zniżką produktów, które były przeznaczone na rosyjski rynek, ale nie trafiły tam z powodu wstrzymania przez Rosję importu litewskich produktów mleczarskich. Wyroby będą sprzedawane w opakowaniach przeznaczonych na rosyjski rynek, z napisami cyrylicą, zostaną tylko przyklejone litewskie nalepki z niezbędną informacją. Przedstawiciele sieci zaznaczają, że w krótkim okresie czasu trzeba będzie sprzedać dużą ilość produktów, dlatego cena powinna być taka, by konsumenci rozchwytywali te produkty. Dużych zniżek obawiają się mali przetwórcy mleka. Nie eksportowali swych produktów, dlatego nie mogli kosztem eksportu pokryć strat na wewnętrznym rynku, a obecnie, przy 20 – 30 % zniżkach poniosą duże straty. Dlatego niektórzy z nich rozważają wstrzymanie produkcji, gdyż jak zaznaczają, lepiej nie produkować wcale, niż produkować ze stratą. (Verslo žinios, 14.10.2013)

Jeden z najwyższych wzrostów handlu detalicznego

Roczny wzrost obrotów handlu detalicznego na Litwie w sierpniu był drugim wśród krajów UE i pod tym względem ustąpił tylko Luksemburgowi. Na Litwie w sierpniu br. odnotowano roczny wzrost na poziomie 6,1 %, natomiast w Luksemburgu – 15,3 %. Na Łotwie wzrost wyniósł 2,1 %, a w Estonii – 3,6 %. (Lietuvos rytas, 05.10.2013)

Litwini uważają się za lojalnych klientów

Pod względem nabycia towarów i usług, 81 % badanych mieszkańców Litwy sądzi, że są lojalnymi klientami – z usług tych samych spółek czy specjalistów korzystają nie krócej, niż przez rok lub dwa. Tylko 10 % ankietowanych stwierdziło, że nie posiadają żadnej karty lojalnościowej. Badanie przeprowadziła spółka TNS LT na zamówienie operatora komórkowego „Omnitel“. Najpopularniejszymi na Litwie są karty lojalnościowe sieci detalicznych oraz aptek. W pierwszej piątce znalazły się karty „Ačiū“ (sieć Maxima), „Norfa“ i „IKI“ oraz „Medaus“ i „Camelia“. Mieszkańcy Litwy, pozostając lojalnymi, spodziewają się nie tylko zniżek, ale też więcej osobistej uwagi oraz dodatkowej wartości. Dla 1/3 respondentów ważne jest, by z posiadaną kartą lojalnościową otrzymali też zniżki w innych miejscach, by karta miała szerokie zastosowanie. Wśród takich kart najpopularniejsze są „Mylimiausia“, karta operatora komórkowego „Omnitel“ – „Omni ID“ oraz karta „Laisvalaikio“. (Verslo žinios, 23.09.2013)

Na rynek wkracza nowa sieć handlu detalicznego

Swą działalność na rynku rozpoczęła nowa sieć handlu detalicznego – „Fresh Market“. Obecnie należy do niej 7 sklepów z artykułami żywnościowymi. Ostatnio otworzono sklep w Olicie, a wkrótce zostaną otworzone sklepy w Wilnie, Kownie i Poniewieżu. Do końca bieżącego roku planuje się otworzyć 15 – 20 sklepów, natomiast do końca następnego roku w skład sieci ma wchodzić do 40 – 50 placówek handlowych. W pierwszy etap rozwoju sieci zamierza się zainwestować około 10 mln EUR. W opinii Sauliusa Urbonasa, dyrektora spółki UAB „Fresh Market“, potencjał jest w asortymencie i cenach, sieć także zamierza sporo uwagi poświęcać jakości obsługi, ofercie świeżych towarów. Udziałowcem sieci jest spółka „Ipsun“, która już od kilku lat zajmuje się dystrybucją warzyw, owoców, olejów. Spółki należące do grupy „Ipsun“ także zajmują się handlem ryb, bakalii. Pierwsze sklepy sieci „Fresh Market“ – to placówki o powierzchni 200 – 300 m2. Dalej planuje się otwarcie sklepów o powierzchni 700 – 1000 m2, które będą miały większy asortyment. S. Urbonas zaznaczył, że na razie wyniki działalności sieci są zgodne z oczekiwaniami. Na rynku rozważano, że w uruchomienie sieci zainwestował kapitał z Białorusi. Białoruski portal tut.by łączył tę sieć z jednym z właścicieli białoruskiej sieci „Euroopt“. Być może wywołane to było tym, że spółka „Ipsun“ jest głównym dostawcą owoców i warzyw dla tej sieci. Początek spółki „Ipsun“ był właśnie związany z dostawami do „Euroopt“, jednak później zaczęto współpracę z innymi klientami, rosyjskim rynkiem. Jednak jak zapewnił S. Urbonas, kontrolny pakiet akcji zarówno spółki „Ipsun“, jak i „Fresh Market“ należy do spółki „Ipsun Holding Limited“, która jest zarejestrowana na Cyprze. W skład grupy „Ipsun“ wchodzi spółka handlu hurtowego warzywami i owocami „Premium Fruit“, importer ryb mrożonych „Fibex“, spółka handlu hurtowego „Tomena“. Do grupy także należą spółki działające w Polsce, Serbii, Rosji, Holandii, Włoszech i Turcji. (Verslo žinios, 13.09.2013)

Wzrost przemysłu w lipcu – najwyższy w UE

Według danych Eurostatu, wzrost produkcji przemysłowej w lipcu br., w porównaniu z czerwcem, na Litwie wyniósł 3,3 %. Był to najwyższy wskaźnik w UE. Estonia odnotowała trzeci najwyższy w UE poziom wzrostu (2,1 %), a Łotwa – czwarty (1,8 %). W całej UE odnotowano spadek produkcji przemysłowej o 1 %. W ujęciu rocznym, w porównaniu z lipcem 2012 r., wzrost produkcji przemysłowej na Litwie wyniósł 2,8 % i był to czwarty wskaźnik w UE. Pod względem rocznego wzrostu liderem była Estonia – 7,8 %, na Łotwie wzrost wyniósł 2,1 %. W całej UE odnotowano roczny spadek w wysokości 1,8 %. (Lietuvos rytas, 13.09.2013)

Przedsiębiorcy jadą do Wietnamu na misję handlową

Litewsko – Wietnamskie Stowarzyszenie organizuje już drugą misję handlową do Wietnamu. Tym razem w ramach misji odbędzie się także oficjalne otwarcie Litewskiej Izby Handlowej. Na razie to może wyglądać dziwnie, gdyż wartość litewskiego eksportu do Wietnamu w poprzednim roku wyniosła zaledwie 25 mln LTL, jednak zrzeszenie twierdzi, że te liczby się zmienią, jeżeli kilku litewskim spółkom uda się zrealizować swe plany. Litewsko – Wietnamskie Stowarzyszenie powstało w 2010 r. Pierwsza misja handlowa została zorganizowana w kwietniu br. i niektóre litewskie spółki w jej trakcie nawiązały kontakty biznesowe. Członkowie zrzeszenia zamówili badanie wietnamskiego rynku finansowego – ile jest banków i jaki kapitał w nich dominuje, jakie są warunki finansowania projektów. Litewska Izba Handlowa zostanie otworzona w październiku br. w centrum miasta Ho Shi Minh, finansowej stolicy Wietnamu. Pod względem statusu prawnego będzie to jedyne legalnie działające litewskie przedstawicielstwo w Wietnamie. Pomoże przedsiębiorcom w poszukiwaniu partnerów biznesowych, dostarczy informacji dla litewskich spółek zainteresowanych tym rynkiem. Członkowie zrzeszenia będą mogli w siedzibie Izby nieodpłatnie zaprezentować swą produkcję, dla innych spółek z Litwy będzie to płatna usługa. Prezes Litewsko – Wietnamskiego Stowarzyszenia Saulius Gudeliauskas zaznaczył, że w tym kraju niemożliwe jest nawiązanie pewnych kontaktów komunikując się tylko poprzez pocztę elektroniczną. „To jest częścią kultury Wietnamczyków – tyko po spotkaniu sam na sam, po zjedzeniu kolacji mogą podjąć decyzję, czy chcą mieć z Tobą coś wspólnego. Wiele spółek nie decyduje się zainwestować w ten pierwszy krok, gdyż naprawdę jest on drogi zarówno w ujęciu pieniężnym, jak i pod względem czasowym. Chociaż perspektywy tutaj są dla wielu sektorów.“ – powiedział S. Gudeliauskas. Dodał też, że w celu zaspokojenia potrzeb wietnamskiego rynku potrzebne są duże ilości, partie wysyłanych towarów są liczone kontenerami. Jednak S. Gudeliauskas zauważył, że na każdym rynku można znaleźć interesujące nisze. (Verslo žinios, 12.09.2013)

Problemy Białorusi szansą dla litewskiego przemysłu mleczarskiego

W rosyjsko – białoruskiej wojnie mleczarskiej zwycięzcami mogą zostać litewscy producenci. Rosyjska służba fitosanitarna poinformowała, że część importowanych białoruskich produktów mleczarskich nie spełnia wymogów fitosanitarnych i eksport z Białorusi może zostać wstrzymany. Eksperci takie rozmowy oceniają jako reakcję Moskwy na konflikt wokół zakładu „Urałkalij“. Jeżeli Rosja wstrzyma eksport z Białorusi, będzie to dobra możliwość do zwiększenia eksportu przez litewskich producentów. Dla największych spółek z branży mleczarskiej Rosja jest najważniejszym rynkiem eksportowym, na który trafia do 50 % eksportowanej produkcji. Giedrius Bagušinskas, dyrektor Litewskiego Zrzeszenia Eksporterów Żywności, zaznaczył, że jeżeli zakaz eksportu obejmie także rosyjski region Kaukazu, będzie to doskonała możliwość dla litewskich producentów do zajęcia nowych nisz. „Białorusini kopiują tam nasze produkty, nawet wiozą je przykrywając się litewskimi nazwami. Jeżeli będą musieli się wycofać, dla nas byłaby to doskonała możliwość do zajęcia nowych nisz.” – powiedział G. Bagušinskas. Dyrektor spółki „Marijampolės pieno konservai” także dostrzegł nowe możliwości eksportu. „Przed nami otwiera się możliwość na eksport mleka skondensowanego, gdyż wcześniej Białorusini w tym segmencie byli zdecydowanym liderem. Wobec nich nie obowiązywały żadne cła, były stosowane przywileje – wyeksportowali do Rosji 800 mln ton pojemników z mlekiem skondensowanym. Dlatego po ich usunięciu przed nami otwiera się duży rynek.” – powiedział dyrektor zakładu z Mariampola. Jak zaznaczył Dalius Trumpa, dyrektor producenta serów, na Litwie brakuje mleka jako surowca, więc nagle zwiększyć produkcji nie są w stanie. „Rosja jest trudno przewidywalnym rynkiem, na którym w dowolnym momencie mogą zostać wprowadzone zakazy nie tylko wobec Białorusinów, ale także wobec producentów z Litwy. Jednak jeżeli nadarza się okazja do zwiększenia sprzedaży, trzeba z niej korzystać.” – powiedział G. Bagušinskas. (Verslo žinios, 30.08.2013)

Przemysł wciąż się rozwija

Wartość produkcji przemysłowej, wyprodukowanej i sprzedanej w ciągu 7 miesięcy br., wyniosła 41,693 mld LTL i była o 7,2 % wyższa niż przed rokiem. Po wyeliminowaniu wpływu ilości dni roboczych roczny wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 6,8 %. W lipcu, w porównaniu z czerwcem br., wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 3,6 %, natomiast po wyeliminowaniu wpływu ilości dni roboczych wzrost stanowił 3,3 %. (Lietuvos rytas, 22.08.2013)

Szwedzki gigant wkroczył na litewski rynek

Na Litwie oficjalnie otworzono sklep szwedzkiej sieci handlowej IKEA. Nowe centrum handlowe na zasadach franszyzy w Wilnie otworzyła islandzka spółka „Felit“. W centrum o ogólnej powierzchni 26,5 tys. m2 oferuje się ponad 8000 różnych towarów. Część asortymentu IKEA przystosowała do zwyczajów litewskich konsumentów. Towary do Wilna są sprowadzane z magazynów w Polsce, a tam z kolei trafiają z około 50 krajów produkujących meble. Część mebli sprzedawanych w IKEI jest produkowanych także na Litwie. (Verslo žinios, 14.08.2013)

Ciągle wysoki wzrost obrotów handlu detalicznego

Według najnowszych danych Eurostatu, w czerwcu roczny wskaźnik wzrostu handlu detalicznego na Litwie, podobnie jak w maju, był drugim najwyższym w UE. W porównaniu z majem poprzedniego roku, w maju br. obroty handlu detalicznego na Litwie zwiększyły się o 6,7 %. Największy wzrost odnotowano w Luksemburgu i wyniósł 27,5 %. Na trzeciej pozycji uplasowała się Polska ze wzrostem 5,5 %. Na Łotwie obroty handlu zwiększyły się o 4,6 %, a w Estonii o 0,5 %. Największy roczny spadek obrotów handlu odnotowano w Hiszpanii – 6,9 %. W całej UE obroty handlu w ciągu roku zwiększyły się w czerwcu o 0,1 %. W ujęciu miesięcznym, w porównaniu z majem br., obroty handlu na Litwie zwiększyły się o 0,5 %, a w innych państwach bałtyckich – zmniejszyły się. (Lietuvos žinios, 07.08.2013)

Producent płytek ceramicznych poddany restrukturyzacji

Akcjonariusze największego w państwach bałtyckich producenta płytek ceramicznych, spółki „Dvarčionių keramika” (DK), poparli decyzję o rozpoczęciu restrukturyzacji spółki i zobowiązali dyrektor L. Suboč, by z odpowiednim wnioskiem zwróciła się do sądu. Restrukturyzacji spółki sprzeciwiał się największy jej wierzyciel, bank „Swedbank”, natomiast udziałowcy ze swej strony podejrzewali bank w dążeniu do zniszczenia spółki. W dniu 24 lipca zadłużenie producenta płytek wynosiło 19,026 mln LTL. Z tego 18,005 mln LTL stanowił kredyt udzielony przez „Swedbank”, 5,492 mln LTL spółka jest winna dostawcom, natomiast 1,793 mln LTL długu stanowiły zaliczki wpłacone przez klientów. (Lietuvos rytas, 06.08.2013)

Powstanie nowy zakład produkcji telewizorów

W Szawlach została założona spółka UAB „Televiza“, która zamierza produkować telewizory. Pierwsze wyroby powinny ukazać się już w grudniu br. Wartość projektu według wstępnych szacunków ma wynieść 20 mln LTL, planuje się zatrudnić około 140 osób. Oczekuje się, że część – 6,7 mln LTL – niezbędnych środków uda się pozyskać z funduszy unijnych poprzez działanie „Invest LT-2“. Ale nawet jeżeli nie uda się uzyskać wsparcia unijnego, projekt w mniejszym zakresie będzie rozwijany. „Kapitał spółki będzie formowany z prywatnych inwestycji, wsparcia UE, z pomocą partnerów z Ukrainy. Jednak najbardziej powinni dołożyć się partnerzy z Korei.“ – powiedział Vilius Žukauskas, dyrektor spółki. Obecnie planuje się, że klientom zaoferuje się 3 „rodziny” telewizorów, będą w nich produkty o różnej wielkości – 22, 24, 32, 39, 40 czy 50 cali. Wzornictwo będą tworzyli Finowie, matryce będą z Korei Płd., części - z Chin. „Ponieważ wszystkie rozwiązania technologiczne zaoferujemy sami, telewizory można będzie uważać za litewskie” – powiedział V. Žukauskas. Wśród potencjalnych nabywców wymienia Białoruś i Ukrainę. Także spółka zamierza orientować się na takie kraje, jak Wielka Brytania, Francja, być może później także na kraje Europy Południowej. (Verslo žinios, 02.08.2013)

Produkcję w Elektrėnai rozpoczyna spółka biotechnologiczna

Spółka „Bio Circle Balticum” rozpoczyna produkcję próbnych partii środków czyszczących. Planuje się, że masowa produkcja ruszy w grudniu br. Właścicielem spółki jest niemieckie przedsiębiorstwo „Bio Circle Surface Technology”. W Elektrėnai do celów produkcyjnych wydzierżawiono budynek upadłego zakładu o powierzchni około 2000 m2. Obecnie dobiega końca proces montażu i dopasowania niemieckich i szwajcarskich urządzeń, swą działalność rozpoczyna laboratorium. W ciągu najbliższych 3 lat planuje się utworzenie 48 nowych miejsc pracy, 11 osób już pracuje. Początkowo litewska spółka będzie produkowała kilkanaście rodzajów środków czyszczących, jednak stopniowo asortyment zostanie rozszerzony do kilkudziesięciu pozycji. Środki czyszczące będą produkowane z wody oraz oleju kokosowego i palmowego. Istotą tych środków jest to, że wchodzące w ich skład mikroorganizmy rozszczepiają olej na wodę i dwutlenek węgla. Jak stwierdził przedstawiciel litewskiej spółki, oferuje ona nie tylko środki czyszczące, ale też urządzenia. Jednym z takich jest wyprodukowany na zamówienie w Kanadzie stół do mycia części. W procesie o zamkniętym cyklu olej zmyty z powierzchni części trafia do zbiornika, w którym w ciągu doby mikroorganizmy mogą rozszczepić około 0,5 litra oleju. Płyn, który ma zdolność do regeneracji, można powtórnie wykorzystywać. Takie urządzenie od spółki „Bio Circle Balticum” nabyła spółka „Krasta Auto”, która jest oficjalnym przedstawicielem na Litwie koncernów BMW oraz „Maserati”. Niemiecki inwestor zobowiązał się do zainwestowania przynajmniej 1 mln LTL. (Verslo žinios, 29.07.2013)

Wzrost przemysłu

 

Według danych Departamentu Statystyki, w I półroczu bieżącego roku wartość wyprodukowanej i sprzedanej produkcji przemysłowej zwiększyła się o 7,9 % i wyniosła 35,869 mld LTL. Po usunięciu wpływu ilości dni pracy wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 7,5 %. W czerwcu, w porównaniu z majem, wzrost przemysłu wyniósł 1,1 %, a po usunięciu wpływu sezonowości odnotowano spadek o 0,6 %. (Lietuvos žinios, 23.07.2013)

Duży wzrost handlu w maju

Według danych Eurostatu, roczny wskaźnik wzrostu handlu detalicznego w maju br. na Litwie wyniósł 5,8 % i był drugim najwyższym wśród krajów UE. Litwę wyprzedziła tylko Łotwa z rocznym wzrostem obrotów handlowych na poziomie 8 %. Za Litwą uplasowały się Estonia (5,1 %) oraz Belgia (4,5 %). W całej UE roczny wskaźnik wzrostu obrotów handlu detalicznego w maju br. wyniósł 1,2 %. (Verslo žinios, 10.07.2013)

„Maxima“ – spółka o najlepszej reputacji

Spółka „Spinter tyrimai“ przeprowadziła coroczne badanie w celu wyłonienia spółki o najlepszej reputacji. W badaniu uczestniczyło ponad 1000 mieszkańców. Każdej osobie uczestniczącej w badaniu zadano pytanie: „Jaka, w Waszej opinii, spółka ma najlepszą na Litwie reputację?“. Taką spółką został lider handlu detalicznego – „Maxima LT“, na którą wskazało 8 % uczestników badania. Na drugiej pozycji z wynikiem 5,1 % znalazł się browar „Švyturys – Utenos alus“, a na trzeciej pozycji z wynikiem 3,8 % uplasował się bank „Swedbank”. (Lietuvos rytas, 23.05.2013)

Duży skok produkcji przemysłowej w marcu

Według danych Eurostatu, roczna stopa wzrostu produkcji przemysłowej, odnotowana w marcu br., była na Litwie jedną z najwyższych w UE. W przypadku Litwy wskaźnik ten wyniósł 8,4 %. Wyższy wzrost odnotowano jedynie w Holandii – 11,1 %, natomiast na trzeciej pozycji znalazła się Estonia – 7,1 %. Na Łotwie w rocznym ujęciu produkcja przemysłowa w marcu br. była o 2,9 % niższa niż w marcu 2012 r. Największe spadki w ujęciu rocznym odnotowano w Luksemburgu (- 6,9 %), Włoszech (- 5,2 %) oraz Bułgarii (- 3,6 %). W porównaniu z lutym br. produkcja przemysłowa na Litwie zwiększyła się o 2 %. Na Łotwie produkcja w ciągu miesiąca zwiększyła się o 0,7 %, a w Estonii – o 3,9 %. Najbardziej w ujęciu miesięcznym produkcja przemysłowa zwiększyła się w Portugalii (5,3 %), Holandii (4,5 %) oraz Luksemburgu (4 %). Natomiast największe miesięczne spadki odnotowano w Słowenii (- 2,9 %), Bułgarii (- 2,3 %) oraz Irlandii (- 2,2 %). W całej UE produkcja przemysłowa w ujęciu rocznym zwiększyła się o 1,7 %, a w ujęciu miesięcznym – o 0,9 %. (Verslo žinios, 15.05.2013)

Litewscy producenci części samochodowych utworzyli klaster

Litewskie spółki produkujące części i komponenty dla samochodów w marcu br. założyły Bałtycki Klaster Części Samochodowych (Baltic Automotive Components Cluster) i po kilku latach prac przygotowawczych stały się oficjalnym zjednoczeniem firm. „Kontaktujemy się z dużymi koncernami, którzy ostatnio na świecie się łączą i zmniejszają liczbę dostawców. Litewskie spółki produkujące części samochodowe są małe – roczne obroty w wysokości 10 mln LTL czy w najlepszym przypadku 100 mln LTL na międzynarodowej arenie w tej branży – to są małe pieniądze. Dlatego w pojedynkę nasi producenci prawie nie mają szans trafić w szeregi dostawców.“ – powiedział Tomas Jaskelevičius, dyrektor rozwoju biznesu spółki „Arginta Engineering” oraz prezes nowego klastra. Do klastra należy 13 spółek oraz 2 placówki oświatowe: Kowieński Uniwersytet Technologiczny oraz Kowieńska Szkoła Automechaniki. Roczne obroty członków klastra w 2012 r. wyniosły 203 mln EUR, liczba pracowników – około 2000. Część spółek pracuje tylko z rosyjskim rynkiem, część – z krajami zachodnimi. Część spółek – to konkurenci, gdyż produkują podobne części, jednak rozumieją, że klaster stanowi inną wagę ekonomiczną i spółki należące do niego mają znacznie większe szanse na otrzymanie zleceń dużych zagranicznych koncernów. Priorytetowym rynkiem dla klastra jest rynek rosyjski, gdyż w Europie przemysł produkcji części samochodowych nie rozwija się, a giganci przemysłu motoryzacyjnego przenoszą produkcję do Rosji. „Naszym celem jest dostarczanie produkcji dla filii zachodnich koncernów. W ten sposób możemy wykorzystać położenie geograficzne Litwy oraz podobieństwa kulturalne.” – stwierdził T. Jaskelevičius. Klaster aktywną działalność rozpoczął przed oficjalną rejestracją. Obecnie jego członkowie uczestniczą w 1 – 2 spotkaniach z potencjalnymi partnerami miesięcznie. „Obecnie najwięcej pracujemy w zakresie marketingu, a realne efekty skali będą widoczne po 2 – 3 latach.“ – dodał prezes klastra. (Verslo žinios, 09.05.2013)

Na Litwie ponownie rusza montaż ciężarówek

Na Litwie kolejny raz została podjęta próba uruchomienia montażu komercyjnych aut. W spółce „Rokiškio mašinų gamykla“ dobiega końca montaż pierwszych dziesięciu ciężarówek „KamAZ”, które są przeznaczone na eksport. Zgodnie z umową z rosyjskim producentem, ciężarówki w Rokiszkach montuje wileńska spółka „Autobagis”. „KamAZ” przysyła na Litwę wszystkie niezbędne części, podzespoły oraz karoserie, z wyjątkiem silników. Silniki są produkowane w Wielkiej Brytanii i spełniają ekologiczne wymogi normy „Euro 5”, dlatego samochody wyposażone w takie jednostki napędowe mogą być eksportowane do krajów UE. Jak zaznaczył Giedrius Diktanas, dyrektor spółki „Autobagis”, w sprawie sprzedaży pierwszych ciężarówek są prowadzone negocjacje z klientem z Polski. Dyrektor spółki nie ukrywa optymistycznych planów. Wspomina, że przez 4 lata przekonywał „KamAZ” do wspólnego projektu. Planuje się, że w pierwszym roku wyprodukuje się 80 samochodów, w następnym – 490, a później – po 1500 aut rocznie. Poza Polską „KamAZ” ma być eksportowany do Czech, na Słowację, Węgry, być może do innych krajów. G. Diktanas stwierdził, że zmontowane na Litwie ciężarówki w pierwszą kolej zachęcą niższą ceną. Po rozpoczęciu montażu ciężarówek „KamAZ” w Rokiszkach zatrudniono już 19 osób. (Lietuvos žinios, 16.04.2013)

Moskwa stawia zapory przedl litewskimi serami

Z dniem 1 kwietnia Rosja wspólnie z innymi krajami unii celnej – Białorusią i Kazachstanem – wprowadza wyższe cła importowe na niektóre produkty mleczne. Cło na masło zwiększy się z 15 % do 18,3 % (nie mniej niż 0,29 EUR/kg), w przypadku twarogu stawka celna zwiększa się o 3,3 pkt. procentowego (minimum 0,4 EUR/kg). Największy wzrost stawki celnej ma miejsce w przypadku serów – z 15 % do 20 %. Twierdzi się, że wyższe cła będą obowiązywały do 30 czerwca, a jeżeli zajdzie potrzeba – to nawet dłużej. Rosyjscy urzędnicy nie ukrywają, że wzrost ceł importowych jest spowodowany chęcią pomocy miejscowym producentom, by mogli oni sprostać zagranicznej konkurencji. W obecnej chwili przemysł mleczny we wszystkich trzech krajach unii celnej znalazł się w ślepym zaułku. Ceny zbóż paszowych notują na giełdach rekordowy poziom, dlatego gospodarstwa mleczne duszą szczególnie drogie pasze. W czerwcu zamierza się ocenić sytuację, wyjaśnić, czy zwiększone stawki celne miały wpływ na ceny produktów mlecznych na wewnętrznych rynkach Rosji, Białorusi i Kazachstanu. Wówczas zostanie podjęta decyzja czy zmniejszać cła, czy pozostwić na dotychczasowym poziomie. Od pół roku Rosja jest złonkiem WTO, dlatego nie wiadomo, czy taka decyzja o zwiększeniu stawek celnych jest zgodna z zasadami WTO. Uwzględniając członkowstwo w tej organizacji jesienią poprzedniego roku Rosja o połowę zmniejszyła importowe stawki celne na masło i sery. „Decyzja o zwiększeniu stawek celnych będzie oznaczała wyższe ceny produktów mlecznych na półkach rosyjskich centrów handlowych, co może wpłynąć na spadek ogólnego spożycia. Konsumenci w pierwszej kolejności odwrócą się od produktów importowanych, gdyż będą droższe.“ – stwierdził Dalius Trumpa, prezes spółki „Rokiškio sūris“, która importuje do Rosji niemało swych produktów, przede wszystkim sery. (Lietuvos rytas, 03.04.2013)

Wzrost handlu detalicznego w grudniu 2012 r.

Wg danych Eurostatu, w grudniu 2012 r. w ujęciu rocznym wzrost obrotów handlu detalicznego na Litwie wyniósł 2,7 %. Był to trzeci najwyższy wskaźnik wśród krajów UE. Pod tym względem Litwę wyprzedziły tylko Łotwa (wzrost o 12,5 %) oraz Estonia (7,2 %). W ujęciu miesięcznym, w porównaniu z listopadem 2012 r., na Litwie odnotowano spadek o 0,1 %, natomiast na Łotwie i w Estonii wzrost o odpowiednio 0,7 % oraz 1,9 %. (Verslo žinios, 07.02.2013)

Konsumenci wybierają miejscową żywność oraz importowane środki czystości

We wszystkich państwach bałtyckich mieszkańcy najwięcej wydają na artykuły żywnościowe lokalnych producentów, jednak w kategorii środków czystości oraz artykułów higienicznych wybierają zagraniczne marki. Jak zauważył Artūras Urbonavičius, kierownik spółki „Nielsen“ na kraje bałtyckie, historycznie w państwach bałtyckich przemysł spożywczy jest bardzo mocny, konsumenci ufają i najczęściej wybierają lokalne produkty. Natomiast oferowane przez miejscowych producentów środki czystości i higieny nie zawsze mogą zadowolić potrzeby konsumentów poszukujących innowacyjnych produktów, dlatego częściej sięgają po produkty z importu. Spółka „Nielsen“ sporządziła listę TOP 10 najpopularniejszych marek wg wielkości obrotów w 2012 r. Wśród produktów żywnościowych w pierwszej dziesiątce znalazły się tylko dwie zagraniczne marki kawy („Jacobs“ i „Paulig“). Na pierwszej pozycji uplasowała się marka „Dvaro“ producenta wyrobów mlecznych „Pieno žvaigždės“, za nią uplasowały się znaki towarowe „Vilniaus duona“ (pieczywo) oraz „Rokiškio naminė/is“ (produkty mleczne). Lokalne znaki towarowe dominowały także w kategorii napojów. Pierwszą trójkę rankingu stanowiły: „Lithuanian vodka”, „Švyturys” (piwo) oraz „Alita” (wina musujące). Z zagranicznych znaków towarowych na dziewiątej pozycji uplasowała się „Coca-Cola” oraz na dziesiątej – marka „Elmenhorster”, która powstała w Niemczech, a obecnie jest traktowana jako litewska. Natomiast w kategoriach artykułów higienicznych oraz środków czystości znalazły się tylko dwie litewskie marki: „Gritė” (producent AB „Grigiškės”), która zanotowała największy obrót w kategorii artykułów codziennego użytku oraz „Margarita” (producent „BIOK laboratorija”). W kategorii artykułów codziennego użytku za „Gritė” uplasowały się marki „Kleenex” i „Persil”, natomiast w kategorii artykułów higienicznych pierwsze trzy miejsca obsadziły marki „Pampers”, „Nivea” oraz „Gillette”. Jak zauważył dyrektor wykonawczy Litewskiego Zrzeszenia Firm Handlowych Laurynas Vilimas, konsumenci wybierają nie tylko najniższą cenę, ale też wg popularności i jakości. Te trzy elementy najbardziej wpływają na wybór. Producenci natomiast zauważają, że popularność miejscowych znaków towarowych rośnie także w kategorii artykułów higienicznych czy użytku codziennego. Jednak na zdobycie większej popularności trzeba więcej czasu. Najwięksi zagraniczni producenci, jak np. „Unilever” czy „Henkel”, na rynek wchodzą z wielkim zasobem wiedzy marketingowej, dużo inwestują. Miejscowym producentom, którzy dopiero przed 20 laty usłyszeli o pojęciu znaku towarowego i zaczęli działalność na wolnym rynku, konkurować z takim doświadczeniem jest trudno. (Verslo žinios, 24.01.2013)

Więcej produkcji przemysłowej

Według danych Departamentu Statystyki, w poprzednim roku wyprodukowano i sprzedano produkcję przemysłową o łącznej wartości 71,118 mld LTL. Jest to o 4,5 % więcej niż w 2011 r., natomiast po wyeliminowaniu wpływu ilości dni roboczych wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 4,3 %. (Lietuvos žinios, 23.01.2013)

Wzrost w sektorze zaawansowanych technologii

Litwa pod względem wzrostu w przemyśle zaawansowanych technologii wyprzedza Łotwę, jednak ustępuje Estonii. Według zweryfikowanych danych Eurostatu, średni roczny wzrost w tej branży w okresie 2005 – 2011 na Litwie wynosił 5,2 % i był znacznie niższy niż w demonstrującej najwyższy wzrost w UE Estonii – 35,1 %. Litwa wśród państw UE zajęła piąte miejsce. Poza Estonią, ustąpiła Polsce (14,5 %), Austrii (6,8 %) i Czechom (5,4 %). Na Łotwie średni roczny wzrost w omawianym okresie w przemyśle zaawansowanych technologii wyniósł 0,8 %. W większości państw UE sektor notował wzrost, tylko w czterech państwach – Grecji, Włoszech, Portugalii i Wielkiej Brytanii – zanotowano spadek. Średni wskaźnik wzrostu dla całej UE wyniósł 3,3 %. Natomiast odwrotną sytuację odnotowano w sektorze niezaawansowanych technologii. Tylko w 6 państwach ten sektor odnotował wzrost. Największy średnioroczny wzrost w tym sektorze odnotowały Łotwa (3,5 %) i Polska (3 %). Na Litwie odnotowano spadek o 0,1 %, a w Estonii – o 1,4 %. Do sektora zaawansowanych technologii Eurostat zaliczył przemysł farmaceutyczny, sprzętu komputerowego, elektronicznego i optycznego, także produkcję statków kosmicznych. Natomiast do branży niezaawansowanych technologii zaliczono przemysł spożywczy, papierniczy, produkcję mebli i in. (Lietuvos žinios, 14.01.2013)

Polscy producenci śmiało wkraczają na litewski rynek

Mieszkańcy Litwy lubią robić zakupy w Polsce, a polskie supermarkety poprzez reklamę w litewskich mediach zapraszają mieszkańców Litwy na zakupy do siebie. Jednak równolegle polscy producenci eksportują na Litwę coraz więcej produktów, które z powodu niższej ceny nie zalegają na sklepowych półkach. Coraz więcej jest wyrobów mlecznych, jak np. sery pleśniowe, twaróg ziarnisty lub mielony, także wyrobów mięsnych. Jednak stale jeszcze można usłyszeć rozlegające się opinie o ich gorszej jakości, które zmuszają konsumentów do bycia czujnym. Wg informacji Albertasa Gapšysa, kierownika Wydziału Badań Produktów Litewskiego Instytutu Gospodarki Rolnej, obrót polskimi produktami mlecznymi w I półroczu 2012 r., w porównaniu z II półroczem 2011 r., zwiększył się o 1/3, natomiast mięsem i wyrobami z mięsa – o 1/5. Podobne tendencje miały miejsce także w II połowie poprzedniego roku. Import polskich wyrobów mlecznych i mięsnych wyraźnie się zwiększa. W opinii A. Gapšysa, wejście na litewski rynek polskich produktów mlecznych i mięsnych jest korzystne dla konsumentów. „Być może konkurencja zmusi lokalnych producentów i handlowców do zmiany cen. Dotychczas 4 największych producentów wyrobów mlecznych realnie nawet nie konkurowało między sobą. Silne ich więzi pozwoliły, by ceny artykułów żywnościowych podnieść znacznie więcej, niż wymaga tego pokrycie kosztów produkcji i minimalnego zysku.” – analizował specjalista. Na centra handlowe naciskają też nowe sklepy, w których handluje się tylko polskimi artykułami żywnościowymi. Takie są już np. w Poniewieżu. Konsumenci nie wychodzą z nich z pustymi rękami. W opinii przedstawicieli centrów handlowych, konsumenci wciąż pozostają wierni litewskim producentom, szczególnie w zakresie świeżych artykułów żywnościowych. „Mimo wszystko ilość niektórych polskich produktów rośnie. Twaróg ziarnisty jest jednym z tych polskich produktów, które upodobali nasi nabywcy. Rozpoczęliśmy go sprzedawać przed kilkoma miesiącami. Atrakcyjna cena i dobra jakość zmusza lokalnych producentów podobnych produktów do aktywniejszej konkurencji.” – stwierdziła przedstawiciel sieci „Rimi” Raminta Stanaitytė – Česnulienė. Według przedstawicielki sieci „Maxima” Olgi Malaškevičienė, polskie artykuły żywnościowe – mięso, wyroby z mięsa i mleka – stanowią około 10 % asortymentu w tej grupie towarów. Wg przedstawiciela „Norfy“ Dariusa Ryliškisa, sieć ta importuje około 15 % wyrobów z mięsa, najwięcej z Polski i Hiszpanii. „Na pewno więcej sprowadzamy polskiego drobiu. Ale już od ponad 3 lat handlujemy świeżym mięsem zwierząt wyhodowanych tylko na Litwie – wieprzowiną, wołowiną, cielęciną, jagnięciną. Z własnych rzeźni mięso dociera do sklepów w ciągu kilku dni.” – opowiadał D. Ryliškis. (Lietuvos rytas, 10.01.2013)

Nieznaczny wzrost handlu detalicznego

Według danych Eurostatu, roczny wzrost handlu detalicznego na Litwie w listopadzie poprzedniego roku wynosił 2 %. Był to najniższy wzrost wśród państw bałtyckich. Łotwa drugi miesiąc z rzędu odnotowała największy wzrost w UE – 8,7 %, za nią uplasowały się Belgia (4,5 %) oraz Estonia (4,3 %). Największy roczny spadek handlu detalicznego w listopadzie odnotowano w Hiszpanii – 9,6 %. W 27 państwach członkowskich UE odnotowano spadek o 1,3 %. W ujęciu miesięcznym (w porównaniu z październikiem 2012 r.) na Litwie odnotowano spadek o 0,1 %. Na Łotwie odnotowano wzrost o 1,4 %, natomiast w Estonii – spadek o 0,2 %.

Dobre wyniki w przemyśle

Według danych Eurostatu, w październiku br. roczny wzrost produkcji przemysłowej na Litwie był największy wśród 27 państw członkowskich UE. W porównaniu z październikiem 2011 r. w przemyśle odnotowano wzrost w wysokości 10,3 %. Był to już czwarty kolejny miesiąc, gdy na Litwie odnotowano największy lub jeden z największych wzrostów produkcji przemysłowej. Analitycy także zwrócili uwagę, że w pierwszym półroczu br. przemysł (z pominięciem produktów ropy naftowej) już przekroczył poziom przedkryzysowy, który osiągnięto w I półroczu 2008 r. (Verslo žinios, 27.12.2012)

Nabywców za Atlantykiem znajdą konsultanci

Przedsiębiorstwo pożytku publicznego „Enterprise Lithuania“ (EL) podpisało umowę z amerykańską spółką konsultacyjną „151 Advisors“. Spółka ta będzie poszukiwała w USA klientów dla litewskich spółek z branży IT, które będą chciały sprzedawać swą produkcję w USA. W ciągu ostatnich lat niektóre litewskie spółki IT uczestniczyły w kilku imprezach targowych. Dlatego w opinii dyrektora EL Pauliusa Lukauskasa decyzja o zatrudnieniu firmy konsultacyjnej, która pomoże litewskim firmom kontynuować pracę z posiadanymi już kontaktami i szybciej wejść na amerykański rynek wydaje się bardzo logicznym kolejnym krokiem. Podstawowym zadaniem spółki „151 Advisors“ nie będzie konsultowanie czy tworzenie strategii wejścia na rynek amerykański, ale pomoc w sprzedaży produktów IT litewskich spółek. Doradcy będą poszukiwali klientów, mówiąc inaczej, zajmą się sprzedażą. Umowa została podpisana na okres 2 lat, z usług „151 Advisors“ będzie mogło skorzystać 9 litewskich spółek. Jeżeli projekt się sprawdzi, rozważa się zatrudnienie konsultantów dla spółek z innych branż, np. biotechnologii, przemysłu spożywczego. Dla każdej ze spółek uczestniczących w projekcie konsultanci będą pomagać przez 6 miesięcy. 70 % ceny usługi sfinansuje EL z funduszy unijnych, natomiast 30 % ceny usługi, czyli 6000 USD, będzie musiała sfinansować zainteresowana litewska spółka. Już zostały wyselekcjonowane 3 spółki, kolejne chętne mogą się zwracać do EL. (Verslo žinios, 07.12.2012)

Kolejny spory wzrost produkcji przemysłowej

Roczne tempo wzrostu produkcji przemysłowej we wrześniu br. na Litwie pozostało jednym z największych w UE. Był to już trzeci kolejny miesiąc, gdy tempo wzrostu przemysłu na Litwie pozostawało w czołówce wśród 27 państw UE. We wrześniu roczne tempo wzrostu produkcji przemysłowej na Litwie wyniosło 8 %, większe tempo odnotowano tylko w Słowacji (13 %) oraz Estonii (8,3 %). Natomiast w całej UE odnotowano spadek o 2,7 %. W ujęciu miesięcznym, w porównaniu z sierpniem br., na Litwie odnotowano spadek produkcji przemysłowej o 1,7 %, jednak był on mniejszy niż w przypadku całej UE, gdzie produkcja przemysłowa zmniejszyła się o 2,3 %. (Lietuvos žinios, 15.11.2012)

Zakład zbrojeniowy zostanie sprywatyzowany?

Zakład zbrojeniowy „Giraitės ginkluotės gamykla“ (GGG) jest szykowany do prywatyzacji. Fabryka broni powstała w 2000 r. Magazyny, hale produkcyjne, laboratoria i strzelnice mieszczą się w kowieńskim rejonie. Zdolności produkcyjne zakładu wynoszą około 20 mln nabojów rocznie. Obecnie działa przy minimalnym wykorzystaniu mocy produkcyjnych. Zakład ma zostać sprywatyzowany z celem przyciągnięcia do niego inwestycji i zwiększenia zdolności produkcyjnych. Szacuje się, że potrzebuje około 60 mln LTL inwestycji. GGG jest jednym z niewielu producentów na świecie, który posiada certyfikaty uprawniające do produkcji nabojów o kalibrze 5,56 mm i 7,62 mm, które spełniają standardy NATO. Jednak z powodu zbyt małych mocy produkcyjnych zakład nie może uczestniczyć samodzielnie w dużych przetargach zagranicznych sił zbrojnych, kupować surowce w dużych ilościach. Zakład obecnie posiada prawie 46 mln LTL długoterminowego zadłużenia, dług finansowy około 6 – 10 razy przekracza akceptowalny poziom zadłużenia. W ciągu 9 miesięcy br. GGG wypracowała zysk o wartości 1,1 mln LTL. Przed rokiem spółka w identycznym okresie odnotowała stratę w wysokości 98 tys. LTL. Przychody ze sprzedaży w tym okresie br. zwiększyły się o 0,9 % i wyniosły 13,295 mln LTL. Od 2006 r. ponad 90 % produkcji zakład sprzedaje siłom zbrojnym krajów NATO, dla struktur specjalnych oraz sił zbrojnych innych państw UE. Obecnie 100 % udziałów zakładu należy do Ministerstwa Gospodarki. W końcu 2011 r. GGG zatrudniała około 70 pracowników. (Lietuvos žinios, 29.10.2012)

Ogromny skok przemysłu

Wzrost produkcji przemysłowej na Litwie w sierpniu br. był jednym z największych w całej UE. Według danych Eurostatu, miesięczny wzrost produkcji przemysłowej w sierpniu na Litwie wyniósł 4,6 %. Większy miesięczny wzrost odnotowano tylko w Portugalii – 6,8 %. Na Łotwie produkcja przemysłowa wzrosła o 2 %, natomiast w Estonii – o 2,3 %. W ujęciu rocznym wzrost produkcji przemysłowej na Litwie wyniósł 11,1 %. Pod tym względem Litwę wyprzedziła tylko Słowacja, gdzie produkcja przemysłowa wzrosła o 17 %. Na Łotwie odnotowano wzrost o 8,1 %, natomiast w Estonii – spadek o 2,8 %. W całej UE w ujęciu miesięcznym wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 0,3 %, natomiast w ujęciu rocznym produkcja przemysłowa skurczyła się o 1,8 %. (Verslo žinios, 16.10.2012)

Wzrost w przemyśle

Wartość wyprodukowanej i sprzedanej produkcji przemysłowej w I półroczu bieżącego roku, w porównaniu z poprzednim rokiem, wzrosła o 2,7 % i wyniosła 45,607 mld LTL. Po wyeliminowaniu wpływu liczby dni roboczych wzrost w przemyśle w pierwszym półroczu wyniósł 1,7 %. W sierpniu, w porównaniu z lipcem br., wzrost w przemyśle wyniósł 8,8 %, wartość sprzedanej produkcji wynosiła 6,476 mld LTL, natomiast po wyeliminowaniu wpływu liczby dni roboczych wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 4,6 %. (Lietuvos rytas, 22.09.2012)

Przetwórcy mięsa przeciwko litewskim standardom

Litewskie Zrzeszenie Przetwórców Mięsa zwróci się do Ministerstwa Rolnictwa z wnioskiem aby albo zlikwidować standardy wyrobów mięsnych, albo stosować je nie tylko wobec miejscowych producentów, ale też i wobec importerów. Zrzeszenie poprosi o stworzenie grupy roboczej, które wypracuje rozwiązanie, gdyż miejscowym producentom trudno konkurować z polskimi producentami, którzy startują już nawet w przetargach publicznych. „Litwa posiada stosunkowo rygorystyczny podział produktów na kategorie, jednak obowiązuje on tylko miejscowych producentów. Polacy trzymają się obowiązującego w UE porządku, który nie przewiduje podobnego systemu, dlatego z powodzeniem wiozą swe produkty do nas“ – powiedział Egidijus Mackevičius, dyrektor Litewskiego Zrzeszenia Przetwórców Mięsa. „Polacy nie dzielą swych wyrobów wg kategorii. Dla przykładu, mogą przywieźć do nas kiełbasę salami, w której zgodnie z recepturą będzie więcej dodatków i jednocześnie będzie ona tańszą. Litwini tak zmniejszać ceny swych produktów nie mogą, gdyż zgodnie z wymogami przy takim produkcie powinni napisać „najwyższa kategoria” i odpowiednio go produkować” – obrazowo wyjaśnił różnice między standardami Vidmantas Paulauskas, zastępca dyrektora Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii. Dodał, że dla konsumentów podział na kategorie jest wygodny, gdyż szybko można zorientować się o jakości produktu. Przedstawiciele przetwórców stwierdzili, że problem ze standardami jest ten, iż nie chronią one litewskich producentów. Dla przykładu, eksport do Estonii lub Finlandii, gdzie obowiązują miejscowe zasady, jest skomplikowany. Częściowo z nim zgadza się E. Mackevičius i stwierdza, że produkcja w ogóle bez standardów może być niebezpieczna. Zaznaczył też, iż źle jest to, że litewskie instytucje ślepo przestrzegają regulaminów i wymierzają kary za dowolne drobne odchylenia. „W sieciach handlowych zwiększa się ilość polskich produktów, gdyż nie jesteśmy w stanie z nimi konkurować. Tym bardziej, że mogą napisać co im się podoba. Standardy ich nie obowiązują i nie ma aktu prawnego, w oparciu o który można ich kontrolować i wymierzać kary“ – narzekał E. Mackevičius. Z kolei mali producenci obawiają się likwidacji standardów, gdyż jak stwierdzili ich przedstawiciele, nie mają takich technologii, które pozwalają z 1 kg mięsa wyprodukować 2 kg produkcji.

Zgodnie z wymogami litewskiego standardu LST 1919 „Wyroby mięsne“, wyroby najwyższej kategorii powinny być produkowane tylko z surowca mięsnego, bez wykorzystania zamienników mięsa pochodzenia roślinnego lub hodowlanego, wypełniaczy mięsnych oraz mięsa oddzielonego mechanicznie. W wyrobach I kategorii wykorzystanie zamienników mięsa, wypełniaczy i skrobi jest ograniczone, nie wolno wykorzystywać mączkę sojową. W wyrobach II kategorii nie ogranicza się ilości skrobi i wypełniaczy, jednak producent powinien wskazać ich ilość na opakowaniu. (Verslo žinios, 20.09.2012)

Kontrole w litewskich spółkach przetwórstwa mięsa

Inspektorzy z USA, Australii i Nowej Zelandii rozpoczęli kontrolę litewskich przetwórców mięsa. Przedstawiciele amerykańskiej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności sprawdzą spółki przetwórcze, przedstawiciele służb dot. standardów żywności z Australii i Nowej Zelandii będą się interesowali hodowlą bydła, również podejmą decyzję czy te produkty można wwozić na ich rynki krajowe. Jak stwierdził Jonas Milius, dyrektor Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii, być może w proces kontroli uda się wciągnąć także przetwórców mleka. Przedstawiciele z USA sprawdzą 5 przetwórców mięsa, jednak nie podano nazw spółek. Dziennik już wcześniej informował, że wśród sprawdzanych spółek znajdą się UAB „Agrovet“, UAB „Biovela“ oraz UAB „Krekenavos agrofirma“. Po kilku miesiącach inspektorzy przedstawią swe sprawozdania. Jeżeli wnioski będą pozytywne, spółkom, które będą chciały eksportować do USA, wystarczy posiadanie atestu litewskiej Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii. (Verslo žinios, 12.09.2012)

Unikalny projekt w zakresie biofarmacji

Spółka „Biotechpharma” zrealizowała unikalny projekt nie tylko w skali Litwy, ale też na skalę europejską – urządziła centrum nauki, badań i rozwoju eksperymentalnego. „Centrum przyczyni się do rozwoju branży biofarmacji, która tworzy wielką wartość dodaną. Pomoże umocnić opinię o Litwie jako o kraju eksporterze zaawansowanych technologii zarówno w Europie, jak i na świecie.” – powiedział prezes zarządu spółki Vladas A. Bumelis. W centrum naukowym obecnie pracuje 50 osób: naukowców, badaczy, inżynierów urządzeń, techników. W następnym roku planuje się zatrudnienie kolejnych 50 pracowników. Już rozpoczęto pierwsze badania naukowe, które zleciły znane światowe spółki biotechnologiczne oraz uniwersytety. W centrum będą doskonalone technologie produkcyjne oraz tworzone nowe eksperymentalne leki, z którymi będą wykonywane badania przedkliniczne i kliniczne. „Będziemy tworzyć technologie produkcji takich leków, które są oparte na osiągnięciach inżynierii genów. Jeżeli badania kliniczne przejdą pomyślnie, będziemy mogli produkować leki nie tylko dla Europy, ale i dla całego świata.” – dodał V. A. Bumelis. Spółka już podpisała umowy o świadczeniu usług biofarmacyjnych na kilka lat do przodu o łącznej wartości 38 mln LTL. W urządzenie centrum zainwestowano 56 mln LTL, z czego 38 mln LTL stanowi wsparcie z europejskich funduszy. (Lietuvos rytas, 08.09.2012)

Litewska spółka stanie się jednym z głównych dostawców niemieckiego koncernu

Niemiecki koncern MAN podpisał z litewską spółką z Poniewieża „Metalistas LT“ umowę o wartości 2 mln LTL. Przed podpisaniem umowy siedzibę spółki odwiedzili niemieccy audytorzy, którzy ocenili pracę przedsiębiorstwa. Audytorzy badali, jak tłumiki produkowane przez litewską spółkę tłumią hałas o różnej częstotliwości. Okazało się, że produkowane w Poniewieżu tłumiki jako jedyne na świecie tłumią tzw. „różowy hałas“, który stale się wzmacnia przy zmniejszaniu się częstotliwości. Litewskie tłumiki w wyniku przeprowadzonego audytu otrzymały najwyższą możliwą ocenę – 100. „Tylko 5 % wszystkich dostawców MAN ma taką ocenę. Dotychczas dla tego koncernu wykonywaliśmy znacznie mniejsze zamówienia. Jednak teraz staniemy się jednym z 2 podstawowych ich dostawców“ – stwierdził Mantas Gudas, dyrektor generalny spółki „Metalistas LT“. Spółka ta produkuje ogromne tłumiki o wadze od 2 do 5 ton. Są one produkowane w oparciu o technologię, którą wynalazł i opatentował jeden z duńskich naukowców. Tłumiki te są przeznaczone do montowania na statkach. Do Niemiec wysłano już pierwszą partię wyrobów. Obecnie przedsiębiorstwo zatrudnia około 130 pracowników, zamierza zatrudnić dodatkowo 30 osób. Spółka otrzymała też wsparcie unijne o wartości 2 mln LTL na zakup nowego wyposażenia oraz renowację pomieszczeń produkcyjnych. (Lietuvos rytas, 09.08.2012)

Nowe rynki się otworzą, ale nie będzie co eksportować?

W dniu 10 września Litwę odwiedzi delegacja specjalistów inspekcji żywnościowej i weterynarii USA. Amerykanie dokonają kontroli w spółkach „Agrovet”, „Biovela” oraz „Krekenavos agrofirma” i zadecydują, czy wydać im zezwolenia na eksport na rynek amerykański. Jak zaznaczył Jonas Milius, dyrektor Litewskiej Inspekcji Żywności i Weterynarii, dotychczas Litwa przez 20 lat nie mogła doczekać się ekspertów. Dodał, że wymagania Amerykanów są wyższe od rosyjskich, jednak oczekuje pozytywnych wyników wizyty. Ocenia go jako możliwe otwarcie nowego rynku zbytu dla litewskich producentów żywności. Chociaż dzisiaj Litwa eksportuje do ponad 30 państw, 27 % eksportu trafia na Wschód. Innym ważnym rynkiem dla Litwy, w sprawie certyfikacji którego trwają rozmowy – to Chiny. Ten rynek szczególnie interesuje producentów półproduktów. Przedstawiciele przetwórców również zauważają, że chociaż rynek rosyjski jest bardzo dochodowy, ale z powodów politycznych jest niestabilny. Jednak jak zaznaczają, na Litwie brakuje bydła i może stać się tak, że po otrzymaniu licencji eksportowych firmy nie będą miały co eksportować. Hodowcy bydła również nie mają wesołych wiadomości dla branży. Jak stwierdził dyrektor jednego z kompleksów hodowlanych, sektor ten przeżywa nie najlepsze czasy. Ceny skupu wzrosły, jednak od bieżącego roku Ministerstwo Rolnictwa zlikwidowało wypłatę za ubój w wysokości 700 LTL za każde zwierzę, co faktycznie stanowiło zysk hodowców. (Verslo žinios, 03.08.2012)

Wzrost produkcji przemysłowej

Produkcja i sprzedaż produkcji przemysłowej w I półroczu br. w porównaniu z poprzednim rokiem zwiększyła się o 0,5 % i wyniosła 33,333 mld LTL. W czerwcu br., w porównaniu z majem, wartość produkcji i sprzedaży wzrosła o 20,4 % i wynosiła 5,472 mld LTL. (Lietuvos rytas, 24.07.2012)

Przetwórcy mięsa na „diecie“

Wobec wzrostu cen surowca przetwórcy mięsa są zmuszeni do liczenia strat. Z powodu dużej konkurencji oraz presji sieci handlowych marże na rynku wewnętrznym są rekordowo niskie, natomiast objętość eksportu jest zbyt mała, by mogła zrekompensować straty na wewnętrznym rynku. Podstawową przyczyną takiej sytuacji jest wzrost cen surowca w całej UE, obecnie są one najwyższe w ciągu ostatnich 5 lat. Jednak z powodu dużej konkurencji tego wzrostu spółki nie mogą przerzucić na klienta i powinny przejąć na siebie. Jak zauważył Linas Grikšas, dyrektor generalny spółki „Krekenavos agrofirma”, jednego z największych przetwórców mięsa, od 2010 r. ceny wieprzowiny zwiększyły się o 18 %, wołowiny – o 32 %, koszty produkcji z tego powodu wzrosły o 12 %, natomiast ceny produktów mięsnych zwiększyły się tylko o 7 %. Koszt surowców stanowi 75 % kosztów produkcji. Na rynkach eksportowych marże zmniejszyły się w mniejszym stopniu, jednak w odróżnieniu od przetwórców mleka, branża mięsna eksportuje stosunkowo małą ilość produkcji. „Spada siła nabywcza konsumentów. Poza tym jesteśmy u boku Polski i to odczuwamy” – stwierdził dyrektor innej spółki z branży mięsnej. Litewskim spółkom nie udaje się konkurować z sąsiadami z powodu wyższych na Litwie podatków. Wg danych Departamentu Statystyki, w ciągu 5 miesięcy br. z Polski wwieziono 13 710 ton mięsa i wyrobów mięsnych, natomiast w odwrotnym kierunku – zaledwie 834 tony. „Nasz rynek jest mały, konkurencja rośnie. Przetwórców jest stosunkowo dużo, rośnie presja ze strony Polski.” – dodał L. Grikšas. Jako wyjście z zaistniałej sytuacji przedstawiciele branży wskazują wzrost eksportu. Jako najbardziej perspektywiczny rynek wskazują na Rosję, gdzie rentowność jest najwyższa. Na współpracę z sieciami zachodnimi litewskie stosunkowo nieduże spółki są zbyt małe. Innym wyjściem jest właśnie konsolidacja sektora i praca z dużymi zachodnimi sieciami, bądź ewentualnie poszukiwanie zagranicznych partnerów i łączenie się z nimi. Stosunkowo małym litewskim przetwórcom trudno będzie umocnić się czy to na rynkach zachodnich, czy w Rosji, gdyż będą zmuszone do konkurowania tam z największymi zagranicznymi spółkami, które na cele marketingowe i w promocję własnych znaków towarowych przeznaczają ogromne kwoty. Z kolei litewskie spółki nie spieszą z inwestycjami w promocję własnych marek nawet na rynku wewnętrznym. (Verslo žinios, 23.07.2012)

Niemcy przenoszą produkcję do Szawli

Należący do grupy „Panther International“ jeden z największych niemieckich producentów rowerów „Pantherwekre“ przenosi produkcję rowerów do spółki „Baltic vairas“ w Szawlach. Z powodu nadwyżki mocy produkcyjnych Niemcy wstrzymali produkcję rowerów w jednym z niemieckich miast. „Powinniśmy lepiej wykorzystać moce produkcyjne grupy” – stwierdził dyrektor generalny niemieckiej spółki. Spółka „Baltic vairas“ w poprzednim roku sprzedała 313 tys. rowerów i osiągnęła przychowy w wysokości 158,6 mln LTL, zysk netto wyniósł 2,72 mln LTL. W końcu sierpnia 2011 r. spółka „Pantherwerke“ posiadała 97,92 % akcji spółki „Baltic vairas“. (Lietuvos rytas, 19.07.2012)

Finansowanie dla „zielonych technologii“

Dla litewskiego programu innowacji w tzw. „zielonych technologiach“ przeznaczono 32,5 mln LTL. Znaczną część tej kwoty – 27,6 mln LTL – przeznaczyła Norwegia, resztę przekaże Litwa. Zgodnie z programem, małe i średnie przedsiębiorstwa będą mogły otrzymać wsparcie do 70 % wartości projektu tworzenia i wdrożenia zielonych technologii. Informacje te przekazało Ministerstwo Gospodarki. Projekty będą realizowane wspólnie z partnerami – norweskimi spółkami. 22,9 mln LTL przypadnie na partnerskie projekty dot. ochrony środowiska, 5,8 mln LTL – na projekty dot. tworzenia i wdrażania zielonych technologii. W oparciu o litewsko – norweskie memorandum z 2011 r. ws. realizacji na Litwie Norweskiego Mechanizmu Finansowego w okresie 2009 – 2014, Litwa na różnego rodzaju programy otrzyma ogółem 145,6 mln LTL. (Lietuvos žinios, 13.07.2012)

Spadek przemysłu

Według danych Eurostatu, w maju br., w porównaniu z kwietniem br., na Litwie odnotowano spadek przemysłu w wysokości 16,3 %. Był to największy spadek w całej UE. W ujęciu rocznym spadek przemysłu na Litwie również był największy w UE i wyniósł 14,8 %. Na Łotwie odnotowano spadek o 1,9 % w ujęciu miesięcznym oraz o 6 % w ujęciu rocznym. Natomiast w Estonii odnotowano 1,1 % wzrost w ujęciu miesięcznym oraz 0,9 % spadek w ujęciu rocznym. W całej UE produkcja przemysłowa wzrosła o 2,2 % w ujęciu miesięcznym oraz odnotowała roczny spadek na poziomie 4,4 %. (Lietuvos žinios, 13.07.2012)

Produkty „Maxima“ – z Polski

Litewska sieć handlowa „Maxima“ podpisała umowę z polską spółką „Mispol“, na podstawie której polska spółka będzie produkowała i dostarczała wyroby ze znakami towarowymi „Maximy“: „Optima Linija“, „Maxima Favorit“, „Maxima ekologica“, „Meistro kokybė“. Wyroby te będą sprzedawane w sklepach sieci na Litwie i Łotwie. Z litewskim oraz łotewskim oddziałami sieci podpisano odrębne umowy na rok. Wartość obu umów wynosi 11,2 mln PLN, z czego 10 mln PLN przypada na umowę z litewskim oddziałem „Maximy“. W umowach także zawarto kary za złamanie zasad wykorzystywania znaku towarowego oraz możliwe zachorowania klientów z powodu nieodpowiedniej jakości żywności. Wysokość kary wynosi 28 000 EUR za każdy udowodniony przypadek. Za naruszenia własności intelektualnej i standardów jakościowych oraz sprzedaż wyrobów dla strony trzeciej grozi kara 2 800 EUR. (Verslo žinios, 13.07.2012)

Duńczycy oferują klaster robotyki

Centrum Robotyki Duńskiego Instytutu Technologicznego (DIT) rozważa możliwość założenia na Litwie swego oddziału i w ramach klastra połączyć litewskie spółki i instytucje naukowe związane z robotyką. Wspomniał o tym kierownik Centrum Robotyki Claus Risager. W jego opinii na Litwie szczególnie dobrze są rozwinięte branże mechaniczna, elektroniczna i inżynieryjna, natomiast spółki z tych branż mają dobre możliwości przyłączenia się do światowej branży robotyki. Ze swej strony DIT mógłby pomóc litewskim spółkom w otrzymaniu zamówień z Danii i innych państw. „Litwini mają duży potencjał we współpracy między sobą oraz z innymi krajami, dlatego przedstawiliśmy propozycję założenia tu swego przedstawicielstwa. Obecnie analizujemy sposoby jego finansowania.“ – stwierdził C. Risager. (Verslo žinios, 14.06.2012)

Polskie kiełbasy odbijają się czkawką również Warszawie

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych (IJHARS) zamierza zaproponować Ministerstwu Rolnictwa, by przywróciła zlikwidowane po wejściu do UE wymogi jakościowe dla wyrobów mięsnych, gdyż z każdym rokiem jest w nich coraz mniej mięsa, a coraz więcej kości i wody. Sporo polskich kiełbas jest także w litewskich sklepach i na targowiskach. Jedni chwalą je za niską cenę, inni narzekają z powodu wątpliwej jakości. Wydaje się, że ci ostatni mają rację. Dyrektor IJHARS Stanisław Kowalczyk stwierdził, że gdy w 2004 r. zlikwidowano normy jakościowe dla wyrobów mięsnych, ich jakość zaczęła drastycznie się pogarszać. Wcześniej przy produkcji kiełbas na 100 kg mięsa można było dodać nie więcej niż 15 kg wody. Obecnie ilość wody nie ograniczają żadne normy, dlatego przedsiębiorcy dodają 50, a nawet 100 kg wody, natomiast taki wyrób formę kiełbasy utrzymuje dzięki dużej ilości konserwantów. Najgorsze jest to, że do najtańszych rodzajów kiełbas, parówek i pasztetu przedsiębiorcy potrafią w ogóle nie dodawać mięsa – zastępują je przemielonymi kośćmi i skórą. Kontrolerzy IJHARS ustalili, że przetwórcy mięsa coraz częściej starają się ukryć skład wyrobów. W poprzednim roku skład co szóstego sprawdzonego wyrobu różnił się od tego, który był podany na opakowaniu. Prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP Janusz Rodziewicz pocieszał się, że przetwórcy do takiego zachowania są zmuszani przez wielkie sieci handlowe, które zamawiają tylko tanie produkty. Z kolei przedstawiciele sieci twierdzą, że wina spoczywa na nabywcach, którzy rozchwytują najtańsze wyroby, natomiast nie chcą kupować wyrobów lepszych i droższych. W opinii S. Kowalczyka spory między przetwórcami i handlowcami nie mają sensu, natomiast o jakość kiełbas powinno zadbać Ministerstwo Rolnictwa. Dla początku proponuje się przywrócenie standardów jakościowych dla lubianych i posiadających dawne tradycje kiełbas: „Krakowskiej“, „Toruńskiej“, „Śląskiej“, „Wawelskiej“. Te kiełbasy stały się znane z powodu specyficznych przypraw oraz tego, że mięso wieprzowe i wołowe było używane w określonych proporcjach. Obecnie kiełbasy z takimi nazwami może produkować kto tylko chce, poza tym, często dodawane jest znacznie tańsze mięso drobiowe.
S. Kowalczyk zaproponował brać przykład ze Słowenii, w której wobec wszystkich wyrobów mięsnych obowiązują określone standardy, a nie przestrzeganie ich jest surowo karane. Witold Choiński, prezes zarządu Związku „Polskie Mięso“, stwierdził, że przywrócenie standardów jakościowych zwiększy ceny kiełbas przynajmniej o 1/3, a to wpłynie na spadek popytu na nie zarówno na rynku wewnętrznym, jak i zewnętrznym. (Lietuvos rytas, 26.05.2012)

 

Litwa – wśród liderów wzrostu przemysłu w UE w marcu

Według danych „Eurostatu“ w marcu br., w porównaniu z lutym, spadek przemysłu w UE wyniósł 0,4 %. Spośród krajów, które ogłosiły swe dane, wzrost przemysłu odnotowano w 12 państwach, spadek – w 11. Największy miesięczny wzrost przemysłu odnotowano w Słowenii (+ 3,5 %), Słowacji (+ 3,5 %) oraz na Litwie (+ 3,1 %). Z kolei największy spadek odnotowano w Holandii (- 9 %), Estonii (- 3,4 %), Danii (- 2,8 %) oraz Irlandii (- 2,7 %). Z kolei w ujęciu rocznym (marzec 2012/marzec 211) spadek przemysłu w całej UE wyniósł 1,9 %: w 8 krajach odnotowano wzrost przemysłu, natomiast w 15 krajach nastąpił spadek. Największy wzrost przemysłu odnotowano na Słowacji (+ 12,1 %), Łotwie (+ 8,5 %) oraz na Litwie (+ 5,9 %). Z kolei największy roczny spadek wystąpił w Luksemburgu (- 11,3 %), Grecji (- 8,5 %), Hiszpanii (- 7,5 %) oraz Estonii i Finlandii (- 6,1 %). (Verslo žinios, 15.05.2012)

 

Na polski rynek z odrębnym znakiem towarowym

Litewska firma spożywcza „Krekenavos agrofirma” (KA) wkrótce wyeksportuje swe pierwsze wyroby do polskiej sieci detalicznej „MarcPol”. Negocjacje w sprawie dostaw trwały pół roku. Na razie litewskie wyroby wędliniarskie będą sprzedawane w 40 sklepach, choć do sieci należy 351 placówek handlowych. „Naszym celem jest sprzedaż produktów w jak najszerszej sieci sklepów. W Polsce będziemy handlować pod specjalnie dla tego rynku stworzonym znakiem towarowym, jednak wyjątkowe produkty, jak np. kindziuk, będą sprzedawane pod tą samą nazwą jak i na Liwie.” – powiedział Linas Grikšas, dyrektor generalny KA. Dodał, że konkurencja z polskimi producentami jest możliwa, gdyż ich koszty są na podobnym poziomie, więc sąsiedzi nie posiadają ogromnej przewagi. Jednak największą przewagą Polski jest dziesięciokrotnie większy rynek. Działania KA pochwalił były dyrektor spółki „Sanitas” Saulius Jurgelėnas. Uprzedził, że litewską spółkę czeka trudna walka, gdyż na polskim rynku walczą nie tylko polscy producenci, ale też silne koncerny zachodnie. „Wejść do Polski – to oznacza wejście na nowy rynek bez żadnego dorobku i zaplecza, po prostu trzeba konkurować według normalnych tradycyjnych kapitalistycznych zasad” – stwierdził S. Jurgelėnas. Dodał, że pomocny może być marketing. Jeżeli KA znajdzie swoją niszę nawet w małym segmencie, przychody z takiego handlu będą podobne jak i będąc liderem w swej branży na Litwie. (Verslo žinios, 17.04.2012)

 

Litewskie leki cofają się z rynku

Z wyników badania przeprowadzonego przez Państwową Inspekcję Kontroli Leków (PIKL) wynika, że nawet 1/3 zarejestrowanych na Litwie leków nie trafia do pacjentów, gdyż apteki po prostu nie zamawiają najtańszych leków. Wśród takich preparatów często są leki wyprodukowane na Litwie. Jednak akty prawne nie nakładają na apteki obowiązku posiadania w ofercie wszystkich leków. Oceniając według liczby sprzedanych opakowań w 2010 r. sprzedaż litewskich leków refundowanych stanowiła tylko 0,4 %, innych leków – zaledwie 5 %. „Przed akcesją do UE było zarejestrowanych ponad 600 litewskich preparatów, jednak od tego momentu ich liczba zmniejszyła się o 70 %. Spada także liczba producentów: w 2004 r. było ich dwukrotnie więcej niż obecnie“ – stwierdził dyrektor PIKL Gintautas Barcys. Obecnie PIKL wydała 18 licencji na produkcję leków, jednak większość ich posiadaczy nie produkuje leków, a sprowadza je z państw trzecich i pakuje na Litwie. Dla przykładu, w Belgii około 20 % sprzedanych leków stanowią preparaty wyprodukowane w kraju, w Bułgarii – około 1/3, natomiast w Polsce – około połowy. W opinii eksperta badania PIKL Vytautasa Basysa, przy wykorzystaniu różnych sposobów wsparcia producentów, spółki krajowe mogłyby zajmować około 20 % rynku, a ich obrót wynosić około 200 – 300 mln LTL rocznie. Jednak nie wszyscy są optymistami. Według prezydenta Litewskiego Związku Lekarzy Liutaurasa Labanauskasa nawet jeżeli miejscowi producenci zaczęliby produkować więcej leków, nie wiadomo, czy dotarłyby one do pacjentów. Prawdopodobne jest, że na drodze stanęłyby zamawiające leki apteki, gdyż ich zarobek na tańszych lekach jest mniejszy. Wg Vaidotasa Deveikisa, członka zarządu spółki farmaceutycznej „Valentis“, rynek litewskich preparatów skurczył się z kilku przyczyn, z których najważniejszą był wymóg dostosowania się do standardów Praktyk Dobrej Produkcji. To wymagało ogromnych inwestycji, dlatego część producentów po prostu zaprzestała produkcji. Tymczasem zaprzestano także produkcji niektórych antybiotyków, gdyż to wymagało odpowiedniego sprzętu, a nie wszystkie spółki posiadały odpowiednie możliwości inwestycyjne. (Lietuvos rytas 27.03.2012)

 

Faworyci przemysłowców

Według opiniotwórczego tygodnika „Veidas“ najbardziej realnymi kandydatami do zwycięstwa w wyborach na stanowisko prezydenta Litewskiej Konfederacji Przemysłowców są właściciel grupy „Vičiūnai Group“ Visvaldas Matijošaitis oraz właściciel spółki UAB „Eika” Robertas Dargis. Przemysłowcy w czerwcu mają dokonać wyboru nowego prezydenta w miejsce dotychczasowego wieloletniego prezydenta Bronislavasa Lubysa, który zmarł w końcu października poprzedniego roku. W opinii tygodnika V. Matijošaitis „bez wątpienia twardo reprezentowałby interesy przemysłowców w Sejmie i rządzie“, natomiast zaletą R. Dargisa jest doświadczenie w działalności poprzez instytucje zrzeszone – Zrzeszenie Budowlańców, Zrzeszenie Rozwoju Nieruchomości. (Verslo žinios, 20.03.2012)

 

Zamiary KE niepokoją litewskich przetwórców

Komisja Europejska rozpoczęła rozważania, by zakładom drobiowym w Obwodzie Kaliningradzkim zezwolić na ulgowych warunkach wwozić z krajów UE mięso drobiowe, przetwarzać je, a następnie sprzedawać w krajach UE. Rosjanie będą mogli sprzedawać wyłącznie produkty, a nie surowe mięso. Jak stwierdziła przedstawiciel Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii, w ten sposób są poprawiane stosunki z Rosją. Na razie tylko uznano, że taki schemat jest możliwy. Następnym krokiem miałoby być wskazanie konkretnych zakładów. Na ile to wpłynie na sytuację litewskich hodowców i przetwórców, na razie nie analizowano, jednak przetwórcom taki pomysł entuzjazmu nie dodaje. „Zakłady w Kaliningradzie kupują produkcję naszych farm drobiowych, jednak z powodu ceł produkcja nie wraca na Litwę, a jest sprzedawana w Rosji. Jeżeli zostaną zatwierdzone ulgi, Rosjanie nadal surowiec będą kupowali u nas, jednak produkcja końcowa wróci na Litwę i nasi przetwórcy będą musieli z nią konkurować na litewskim rynku“ – przewidywał Giedrius Bagušinskas, dyrektor Litewskiego Zrzeszenia Eksporterów Żywności. Dodał, że zdolności produkcyjne zakładów w obwodzie są tak samo duże, jak i na Litwie, a dzięki tańszym źródłom energii koszt ich produkcji będzie niższy, dlatego stworzą poważną konkurencję. Zakładom w obwodzie kaliningradzkim brakuje surowca, dlatego obecnie przetwarzają ptaki sprowadzone z USA. Z kolei kierownicy farm drobiowych patrzą optymistycznie na pojawienie się dodatkowego nabywcy. „Jeżeli Rosjanie zaoferują atrakcyjne ceny, będziemy eksportować. Naszym hodowcom będzie korzystne, jeżeli pojawi się dodatkowy nabywca. Sąsiedzi całego drobiu nie wykupią, gdyż obok jest Polska, w której hoduje się kilkanaście razy więcej ptaków niż u nas” – powiedział Vytautas Tėvelis, prezes Litewskiego Zrzeszenia Hodowców Drobiu i dodał, że obecnie w kraju przetwarza się tylko około 10 % produkcji farm drobiowych. (Verslo žinios, 15.03.2012)

 

Polska sól – stracone możliwości marketingowe litewskich przetwórców mięsa

Litewscy specjaliści od marketingu są zdziwieni, że litewscy przetwórcy mięsa nie wykorzystali skandalu z wykorzystaniem soli przemysłowej w Polsce. „Skandal z solą był doskonałą możliwością przekonać konsumentów, że za litewskie produkty warto płacić drożej” – jest przekonany Mindaugas Lapinskas, kierownik agencji marketingowej „Brandscape”. Obecnie sytuacja jest taka, że litewscy producenci odczuli drobną tendencję, iż konsumenci lękając się możliwego uszczerbku na zdrowiu, nie jadą na zakupy do sąsiedniego kraju, unikają importowanych produktów. Jednak te zmiany są tymczasowe – litewski przemysł mięsny nie ma silnych struktur zrzeszonych, które mogłyby nagłośnić skandal i w ten sposób wpłynąć na zmianę zachowania konsumentów. Jak stwierdził Petras Riauba, kierownik działającej w przygranicznym regionie spółki „Riamona”, po wybuchu skandalu jej obroty wzrosły o 10 %, jednak sprzedaż handlowców, które sprzedają polskie produkty w kioskach i na bazarach, spadła drastycznie. Wg P. Riauby również spora część spółek, które importowały polskie wyroby jako surowiec do dalszej produkcji, również zwróciła się w stronę miejscowych przetwórców. Z kolei dyrektor innej spółki – „Biovela” – stwierdził, że po wybuchu skandalu sprzedaż produktów zwiększyła się, jednak nie jest w stanie określić na ile na to wpłynęła afera solna. Remigijus Petraitis, dyrektor generalny spółki „Mažeikių mėsinė” (MM) również odnotował wzrost sprzedaży w pierwszych miesiącach bieżącego roku, jednak wątpliwe, by była to zasługa afery solnej. W jego opinii także nie zmniejszyła się ilość polskich produktów na targowiskach. P. Riauba także nie odważył się prognozować jak długo konsumenci będą wybierali litewskie produkty. Przedstawiciele sieci „Maxima” oświadczyli, że nie odczuli wpływu afery, polskie produkty stanowią 5 – 6 % asortymentu i ta ilość nie uległa zmianie. Wg szacunków dyrektora MM średnia cena produktów sprowadzanych z Polski jest mniejsza niż 5 LTL/kg. Natomiast średnia cena eksportowanych litewskich wyrobów wynosi około 10 LTL/kg. R. Petraitis dodał, że afera solna była doskonałą możliwością dla przedsiębiorców, by przypomnieć o sobie. Dyrektor „Biovely” przypomniał, że Polacy przed 10 laty zaczęli masowo eksportować na Litwę swe wyroby, konsumenci szybko z nich zrezygnowali, gdyż nie odpowiadał ich smak. Jednak obecnie sąsiedzi dostosowali się do wymogów litewskich konsumentów i stanowią coraz większe zagrożenie dla litewskich przetwórców. (Verslo žinios, 14.03.2012)

 

Produkcja przemysłowa drożeje

Ceny sprzedanej przez wytwórców produkcji przemysłowej w lutym br., w porównaniu z lutym poprzedniego roku, wzrosły o 7,7 %. W ujęciu miesięcznym wzrost cen wyniósł 0,6 %. (Lietuvos rytas, 08.03.2012)

 

Podejrzana sól do Litwy nie dotarła

Państwowa Inspekcja Żywności i Weterynarii ustaliła, że podejrzana sól, która była używana w Polsce w przemyśle spożywczym, do Litwy nie trafiła. Po sprawdzeniu 12 spółek importujących na Litwę sól stwierdzono, że w produkcji artykułów żywnościowych używana jest wyłącznie sól spożywcza. (Lietuvos rytas, 05.03.2012)

 

Poszukiwany nabywca spółki

Grupa „Alita”, do której należy ponad 96 % akcji producenta napojów alkoholowych „Anykčšių vynas” (AV), poinformowała, że w następnym tygodniu rozpocznie proces sprzedaży spółki AV i poszukiwania potencjalnych jej nabywców. Zgodnie z komunikatem ogłoszonym poprzez giełdę „Nasdaq OMX Vilnius”, „Alita” będzie dążyła, by umowa kupna – sprzedaży akcji została podpisana najpóźniej przed końcem czerwca br. (Verslo žinios, 05.03.2012)

 

Obywatel Litwy będzie poszukiwał złota w Gruzji

Obywatel Litwy, który założył swój biznes w Sankt Petersburgu wygrał w Gruzji przetarg na wydobycie złota, miedzi i barytu. Ministerstwo Energetyki i Zasobów Naturalnych Gruzji licencję na wydobycie za 66 mln USD sprzedało na aukcji dla spółki „Mining Investmensts LLC“. Jedynym udziałowcem spółki jest obywatel Litwy Alvydas Brusokas, który mieszka w Sankt Petersburgu. Okres ważności licencji wynosi 27 lat i zezwala ona na wydobycie złota, miedzi i barytu w regionie na południe od Tbilisi, na powierzchni 1200 ha. Obecnie licencję na wydobycie w tym regionie posiada spółka “ProMining Group“, należąca do rosyjskiego przedsiębiorcy Simona Powarenkina. Jednak jej okres ważności upływa w kwietniu 2014 r. i od tego czasu prace wydobywcze będzie mogła prowadzić spółka „Mining Investments LLC“. Według danych gruzińskiego departamentu statystyki, w poprzednim roku z Gruzji eksportowano surowiec złota lub w połowie obrobione złoto o wartości 110 mln USD, natomiast wartość eksportu miedzi wyniosła 85 mln USD. (Lietuvos rytas, 03.03.2012)

 

Litwa z Polską zamierzają bronić „halal“ i koszerności

Do Komisji Europejskiej wpłynęła propozycja, by zabronić ubój zwierząt zgodnie z religijnymi zasadami „halal“ i koszerności. Motywuje się to tym, że narusza to wymagania komfortu hodowlanego zwierząt. Jednak litewscy przedsiębiorcy wspólnie z polskimi zamierzają tego bronić. „Razem z Polakami będziemy sprzeciwiać się propozycji UE, by zabronić ubój zgodnie z wymaganiami halal. Chociaż argumentuje się, że to narusza wymogi komfortu hodowlanego zwierząt, jednak to część biznesu. Poza tym, nie możemy odrzucić wymagań różnych religii” – powiedział Jonas Milius, prezes Państwowej Inspekcji Żywności i Weterynarii. Polska również zamierza protestować przeciwko temu zakazowi, gdyż produkcja żywności zgodnie z wymogami religijnymi stanowi ważną część przychodów branży spożywczej. Jak zaznaczył prezes litewskiej spółki „Biovela“, byłaby to polityczna decyzja KE, gdyż spożycie produktów halal szybko rośnie w samej UE. Gdyby zakazano uboju z wymogami halal, żywność byłaby importowana z krajów Bliskiego Wschodu, gdyż liczba Muzułmanów w Europie szybko się zwiększa. Na Litwie certyfikaty halal posiadają 3 zakłady przetwórstwa mięsa, 2 farmy drobiu, jeden producent wyrobów z ryb oraz 1 spółka przetwórstwa mleka. W przypadku żywności koszernej, litewskie spółki całą swoją produkcję eksportują do Niemiec, Belgii, Holandii. Jest to działalność raczej dla mniejszych spółek. Nie wymaga ona zakupu nowego sprzętu, jednak nie jest możliwa automatyzacja procesu produkcji, wymaga on stosunkowo dużego nakładu ręcznej pracy. (Verslo žinios, 28.02.2012)

 

Niebezpieczna sól w polskich kiełbasach

Mieszkańcy Litwy, którzy polubili polskie wyroby mięsne, powinni uważać, gdyż w sąsiednim kraju ośmielono się do nich dodawać nie nadającą się do spożycia sól. Centralne Biuro Śledcze aresztowało 5 osób, które dla zakładów przetwórstwa mięsa dostarczały szkodliwą dla zdrowia sól przemysłową. Prokuratura w Poznaniu nie ujawniła, które zakłady kupiły tańszą sól przemysłową i bez badania jej jakości dodały ją do wyrobów mięsnych. Aferzyści nabywali od trzech przedsiębiorstw sól przeznaczoną do wykorzystania w energetyce i przemyśle chemicznym po 140 PLN/t, zrywali ostrzeżenia, że nie nadaje się do wykorzystania w przemyśle spożywczym, przesypywali do innych opakowań, a następnie sprzedawali ją zakładom mięsnym po 440 PLN/t. Producenci chętnie nabywali taką sól, gdyż była tańsza w porównaniu z solą oferowaną przez inne firmy. Podejrzewa się, że sól była dostarczana nie tylko przetwórcom mięsa. Eksperci twierdzą, że sól przemysłowa powoduje zachorowania na raka, inne ciężkie schorzenia. O jej szkodliwości może każdy przekonać się zimą: sól rozsypywana na ulicach powoduje korozję nadwozi aut, niszczy obuwie i zabija drzewa. (Lietuvos rytas, 28.02.2012)

 

Wyjątkowy statek

Litewska stocznia „Vakarų baltijos laivų statykla“ zakończyła budowę pierwszego na świecie przyjaznego środowisku ciągnika o napędzie dieslowym i elektrycznym. Statek „Gaia” został zbudowany na zamówienie duńskiej spółki „Svitzer” i już wypłynął z Kłajpedy. W duńskim porcie Fredericia zostaną wykonane badania siły holowania statku, gdyż wykonanie takich badań w Kłajpedzie jest niemożliwe. Wartość zamówienia – 10 mln EUR. Drugi identyczny ciągnik „Geo” zostanie przekazany zleceniodawcy w kwietniu br. Wartość zamówienia wynosi również 10 mln EUR. (Lietuvos rytas, 09.02.2012)

 

Przemysłowcy oczekują wolnego wzrostu

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Litewską Konfederację Przemysłowców, kierownicy przedsiębiorstw przemysłowych w I kwartale br. spodziewają się wolnego wzrostu w branży przemysłowej, jednak kilka sektorów może utkwić w miejscu. Przemysłowcy znacznie gorzej niż wcześniej ocenili prognozy dot. popytu wewnętrznego. Jak wynika z badania, 53 % kierowników firm przemysłowych przewiduje, że wartość eksportu pozostanie stabilna, natomiast jej wzrostu spodziewa się 39 % kierowników. „Mimo wszystko, optymizm dużych producentów zmniejsza się trzeci kwartał z rzędu. W I kwartale 2012 r. wzrost poziomu nieokreśloności odnotowano we wszystkich sektorach, a w 3 gałęziach indeks oczekiwań spadł poniżej krytycznej granicy 50 pkt” – stwierdzono w komunikacie przemysłowców. (Verslo žinios, 08.02.2012)

 

Więcej produkcji przemysłowej

Według danych Departamentu Statystyki, w 2011 r. wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 7,4 %, natomiast po wyeliminowaniu wpływu dni pracy – 7,6 %. Z 24 sektorów przemysłu przetwórczego, w 19 z nich przedsiębiorstwa sprzedały więcej produkcji niż w 2010 r. (Verslo žinios, 31.01.2012)

 

Magazyn z Węgier

Producenci cukru na Litwie dotychczas byli jedynymi zakładami w UE, które nie posiadały magazynów cukru. Wyprodukowany cukier zarówno w Mariampolu, jak i w Kiejdanach był pakowany do dużych worków. Jednak wkrótce sytuacja ma się zmienić. W węgierskim zakładzie Hatvan magazyn cukru zostanie rozmontowany, a następnie przewieziony i zamontowany w Kiejdanach. W magazynie zmieści się 40 tys. ton cukru. Prace demontażu oraz zamontowania magazynu na Litwie wykonuje polska spółka „Pol – Inowex”. Według szacunków należącego do duńskiej spółki „Nordzucker” litewskiego producenta „Nordic Sugar Kėdainiai”, budowa całkowicie nowego magazynu kosztowałaby znacznie więcej, niż przewiezienie z Węgier i zamontowanie na Litwie. W tym wypadku koszty wyniosą około 20 mln LTL. Należący do spółki „Nordzucker” zakład na Węgrzech został zamknięty, natomiast magazyn tam był wybudowany całkiem niedawno. (Lietuvos rytas, 20.01.2012)

 

Wydobyto mniej ropy naftowej

Według informacji Inspekcji Geologii, w 2011 r. spółki wydobywające ropę naftową ogółem wydobyły 114,4 tys. ton ropy. Jest to o 0,6 % mniej niż w 2010 r. Najwięcej – 446 tys. ton – wydobyła spółka „Lotos Geonafta“. Jednak poziom wydobycia w ciągu roku zmniejszył się o 16,6 %. Spółka „Minijos nafta“ wydobyła 32,7 tys. ton ropy, czyli o 3,5 % mniej niż w 2010 r. (Respublika, 19.01.2012)

 

Nagrodzono liderów technologii

Forum Gospodarki Wiedzy uznało spółkę technologii laserowych „Altechna” za najbardziej postępową spółkę w sektorze zaawansowanych technologii. „Altechna” stworzyła laserową technologię „Sollas” do produkcji elementów solarnych. Technologia ta pozwala zmniejszyć koszty produkcji. Prezydent Dalia Grybauskaitė nagrodziła również spółkę „Mobiliųjų telefonų techninis centras”, która została uznana za najbardziej postępową spółkę usługową. Firma ta stworzyła portal naprawy telefonów komórkowych „etaisykla”. Za tworzenie innowacyjnych technologii została nagrodzona spółka „Pirmas žingsnis”, która produkuje wyroby ortopedyczne i dla ergoterapii. Nagrodę, ufundowaną przez spółkę „Eksma” oraz 10 tys. LTL otrzymała spółka „Ruptela”, które oferuje innowacyjne usługi nadzoru nad transportem w Europie, Afryce i Ameryce Płd. (Verslo žinios, 29.11.2011)

Szkło tłuczone przekształci się w szkło piankowe

Szkło piankowe – to materiał doskonale utrzymujący ciepło, nie przepuszcza wilgoci, niepalny, dlatego jest wykorzystywany w budownictwie, przy budowie dróg i w różnych gałęziach przemysłu. Jednak dotychczas na Litwie był to materiał nieznany, gdyż nikt go nie produkował. Spółka „Stikloporas” uruchomiła pierwszy w państwach bałtyckich zakład produkcyjny granulatu szkła piankowego. Zakład powstał w miejscowości Viečiūnai koło Druskienik, w tym celu zmodernizowano budynek zakładu przędzalnego „Drobė”. Koszt rekonstrukcji i dostosowania do potrzeb produkcji wyniósł 10 mln LTL. Połowę uzyskano z funduszy strukturalnych UE, resztę zainwestowali udziałowcy: rosyjska spółka „IVSIL Euro Trade” oraz litewska spółka „Lesta”. W nowym zakładzie powstały 32 nowe miejsca pracy. Według stworzonej w Rosji technologii produkcji granulatu szkła piankowego będą przetwarzane odpady szklane i szkło tłuczone. Planuje się, że w ciągu roku wyprodukuje się około 30 tys. m3 produkcji i przetworzy się około 5000 ton szkła tłuczonego (to stanowi około 10 mln butelek). Około 80 % produkcji trafi na eksport do Rosji, Łotwy, Polski oraz Skandynawii. (Lietuvos rytas, 28.11.2011)

 

Części dla aut VW z Mariampola

Spółka „CIE LT Forge“ z Mariampola rozpocznie produkcję wałów korbowych do aut grupy Volkswagen (VW). Spółka ta należy do hiszpańskiego koncernu motoryzacyjnego „CIE Automotive“. Jak zaznaczył dyrektor mariampolskiej spółki Inigo Arrue Elorza, w nową linię produkcyjną wałów zainwestowano 6 mln EUR, będzie to jedyna linia produkcyjna wałów korbowych w Europie Wschodniej. Produkcja ma ruszyć w przyszłym roku, planuje się wyprodukować 200 tys. wałów, których wartość wyniesie 4 mln EUR. W 2013 r. zakład wyprodukuje 400 tys. części o wartości 8 – 9 mln EUR. Hiszpański koncern nabył mariampolski zakład w 2007 r. i rozpoczął produkcję części samochodowych. Obecnie są tu produkowane części do skrzyni biegów, układu wydechowego, które są eksportowane do całej Europy i są montowane w autach BMW, VW, Renault. Produkcja nowych części ma się odzwierciedlić również w wynikach finansowych spółki: w przyszłym roku zamierza osiągnąć przychody ze sprzedaży na poziomie 25 mln EUR, czyli dwukrotnie więcej niż w br. Jak zaznaczył I. A. Elorza, przychody ze sprzedaży w 2012 r. będą pięciokrotnie wyższe w porównaniu z momentem przejęcia zakładu przez Hiszpanów w 2007 r. Wzrośnie także liczna pracowników. W bieżącym roku spółka zatrudniła 40 nowych pracowników – obecnie pracuje tu 150 osób. W przyszłym roku zatrudnienie wzrośnie o kolejnych 40 osób. (Verslo žinios, 22.11.2011)

 

Ruszył montaż trolejbusów

Spółka „Vilniaus troleibusai“ po raz pierwszy w historii uruchomiła montaż litewskich trolejbusów „Amber“. Wartość projektu nie została ujawniona. Do wileńskiej zajezdni trolejbusów przywieziono już pierwsze nadwozie. W ten sposób zajezdnia zamierza odnowić park maszynowy, gdyż gruntowny remont starych trolejbusów nie jest opłacalny. Do końca roku zostaną zmontowane 2 trolejbusy, które na ulice Wilna wyruszą w styczniu 2012 r. (Lietuvos rytas, 12.10.2011)

Litewscy producenci wyrobów mięsnych zainteresowani polskim rynkiem

Koncern „Vikonda” kończy już negocjacje z polskimi sieciami handlowymi w sprawie eksportu do Polski większości swych produktów żywnościowych. Koncern uczestniczył w targach w Polsce, obecnie negocjuje w sprawie eksportu. Partnerzy z Polski są zainteresowani wyrobami mięsnymi, konserwami, lodami. „Polska jest atrakcyjna ze względu na swój rozmiar oraz bliskość. Handel tam nie jest skoncentrowany w rękach kilku sieci jak na Litwie. Natomiast lokalne sieci osiągnęły już takie rozmiary, że towary można im wieźć pełnymi ciężarówkami i w odróżnieniu od Litwy nie trzeba tworzyć własnego systemu logistycznego” – powiedział dyrektor generalny „Vikondy” Linas Grikšas. Chociaż polski rynek tradycyjnie jest postrzegany jako trudny, lecz L. Grikšas widzi na nim atrakcyjne nisze, np. koncentrowane zupy, suszone wyroby mięsne. (Verslo žinios, 30.09.2011)

 

Pierwsza litewska lokomotywa

Spółka kolejowa UAB „Vilniaus lokomotyvų remonto depas“ (Wileńska Zajezdnia Remontu Lokomotyw) wyprodukowała dla estońskiej spółki manewrową lokomotywę cieplną. Spółka kolejowa „Lietuvos geležinkeliai“ zaprezentowała produkt swej spółki – córki i wyraziła radość, że wyprodukowana po raz pierwszy na Litwie lokomotywa została sprzedana dla kolejarzy innego państwa. (Verslo žinios, 30.09.2011)

 

Jeden z największych wskaźników produkcji przemysłowej w UE

Według danych Eurostatu, w lipcu br. w porównaniu z czerwcem ilość nowych zamówień w przemyśle na Litwie wzrosła o 2,9 %. Jest to jeden z najlepszych wyników wśród 27 państw UE. Większy wzrost odnotowano tylko w Szwecji (5,8 %) oraz Rumunii (3,6 %). W Estonii w lipcu odnotowano wzrost nowych zamówień o 2,6 %, natomiast na Łotwie – spadek o 3,4 %. W ujęciu rocznym w lipcu ilość zamówień w przemyśle wzrosła o 24,4 % i pod tym względem Litwa ustąpiła tylko Estonii, w której roczny wzrost wyniósł 24,5 %. Na Łotwie ilość zamówień w ciągu roku zmniejszyła się o 0,1 %. W całej UE roczny wzrost zamówień przemysłowych wyniósł 6,8 %, natomiast w porównaniu z czerwcem br. ilość zamówień zmniejszyła się o 0,8 %. (Lietuvos žinios, 24.09.2011)

 

Produkcja przemysłowa wciąż zwiększa się

Wartość wyprodukowanej w sierpniu br. produkcji przemysłowej wyniosła 5,587 mld LTL. W porównaniu z lipcem br. wartość produkcji zwiększyła się o 4,3 %. Wartość produkcji wyprodukowanej w ciągu 8 miesięcy br., w porównaniu z identycznym okresem poprzedniego roku, zwiększyła się o 10,9 %. Jednak według szacunków analityków Litewskiej Konfederacji Przemysłowców wzrost przemysłu osiągnął już szczyt i w II półroczu już tylko będzie się zmniejszał. (Verslo žinios, 22.09.2011)

 

Nowy właściciel

Spółka „FR & R Invest“, należąca do grupy banku „Swedbank“, zamierza przejąć za długi olicki zakład produkcji napojów alkoholowych „Alita“. Największy udziałowiec oraz dyrektor generalny „Ality“ V. Junevičius podpisał umowę konwersji kredytu na akcje, zgodnie z którą „FR & R Invest” kupi całą nową emisję akcji „Ality” i skapitalizuje zadłużenie spółki. Po zakończeniu transakcji „FR & R Invest” będzie zarządzał 84,4 % akcji, natomiast V. Junevičius – 14,5 %. (Lietuvos rytas, 08.09.2011)

 

Litewscy przetwórcy drewna obawiają się Chińczyków

Przetwórcy drewna już alarmują: Chińczycy masowo skupują litewskie drewno i wywożą je w kontenerach do krajów azjatyckich. Przyczyna jest prosta – więcej płacą. Drewno jest eksportowane w tych samych kontenerach, w których przywożone są chińskie wyroby na rynki państw bałtyckich i Białorusi. Litewscy przetwórcy drewna zapewniają, że nie są w stanie płacić więcej. Natomiast autorzy budżetu się cieszą, gdyż wzrosną wpływy z leśnictwa. Szacuje się, że w bieżącym roku eksport drewna wyniesie 2,5 mln m3. W ocenie Zrzeszenia Przetwórców i Eksporterów Drewna z Zachodniej Litwy z tego około 1,5 mln m3 zostanie wyeksportowane do Azji, przeważnie do Chin. Eksportowane do Azji drewno nie jest obciążone cłem. Wcześniej Chińczycy drewno sprowadzali z Rosji, jednak Rosjanie eksport drewna obciążyli ogromnymi stawkami celnymi, dlatego Chińczycy zaczęli poszukiwać surowca gdzie indziej. Przetwórcy drewna obawiają się, że jeżeli nie zostaną wprowadzone eksportowe stawki celne, litewskie przedsiębiorstwa upadną, gdyż nie będą w stanie zaproponować leśnictwom takich cen jak Chińczycy. Państwo z eksportu 2,5 mln m3 drewna powinno otrzymać 350 mln LTL. Przetwórcy drewna obliczyli, że gdyby zostało ono na Litwie, budżet państwa wzbogaciłby się o 700 mln LTL, a podatek VAT stanowiłby 200 mln LTL. Przetwórcy drewna żądają wprowadzenia cła na eksport drewna do krajów Azji w wysokości 80 % (podobnie postąpiła Rosja). Jednak analityk instytucji pożytku publicznego „Enterprise Lithuania” tłumaczył, że Litwa nie może jednostronnie wprowadzić ceł eksportowych. Taka decyzja powinna zostać uzgodniona z UE. (Lietuvos rytas, 06.09.2011)

 

Wzrost produkcji przemysłowej wyhamuje?

Roczne tempo wzrostu produkcji przemysłowej w lipcu spadło do 6,8 %, w porównaniu z 11,2 % w czerwcu. Na razie litewski przemysł nie odczuwa dużego wpływu światowego spowolnienia wzrostu gospodarczego, gdyż produkcja przemysłu przetwórczego po usunięciu wpływu sezonowości wzrosła o 0,9 %, natomiast bez uwzględniania przemysłu naftowego wzrost wyniósł 3,5 %. Mimo wszystko negatywne ryzyko dla litewskiego przemysłu z powodu globalnych tendencji spowolnienia gospodarczego wyraźnie rośnie. W przyszłości negatywny wpływ na wzrost przemysłu mogą wywrzeć strukturalne problemy na rynku pracy – rosnąca różnica między popytem a podażą siły roboczej. Jednak obecnie ryzyko związane z rynkiem wewnętrznym jest znacznie mniejsze niż ryzyko zewnętrzne. (portal informacyjny www.alfa.lt, 24.08.2011)

 

„Unilever“ nie planuje zakupu litewskiego producenta lodów

Latem bieżącego roku na litewski rynek lodów wkroczył ze swymi produktami największy producent w tej branży – koncern „Unilever“. Jednak jak stwierdził Marek Kopyto, kierownik działu lodów na Polskę i kraje bałtyckie, koncern nie prowadzi negocjacji w sprawie nabycia lokalnego producenta. Według M. Kopyto, koncern zamierza wchodzić na rynek w sposób organiczny, a nie przez przejęcia. Wcześniej przedstawiciele „Unilever“ informowali, że koncern nie wyklucza możliwości nabycia na Litwie lokalnego producenta, jeżeli nadarzy się odpowiednia okazja inwestycyjna. Na litewskim rynku koncern sprzedaje lody pod marką „Algida“. Lody dostarczane na Litwę są produkowane w Niemczech, Polsce, Węgrzech i Słowacji. Według przedstawicieli koncernu wyniki sprzedaży w pierwszych miesiącach są takie, jakich się spodziewano. (Portal informacyjny www.vz.lt, 22.08.2011)

 

Więcej produkcji przemysłowej

Według danych Departamentu Statystyki, wartość produkcji przemysłowej w I półroczu br. wyniosła 32,143 mld LTL. W porównaniu z I półroczem poprzedniego roku wartość produkcji przemysłowej zwiększyła się o 12,5 %. W czerwcu br. wartość produkcji przemysłowej wyniosła 5,65 mld LTL, co w ujęciu miesięcznym oznacza wzrost o 3,4 %, natomiast w ujęciu rocznym – o 10,4 %. (Verslo žinios, 25.07.2011)

 

Zakład kupi zagraniczny konkurent?

Poinformowano, że 59,86 % akcji jedynego w państwach bałtyckich producenta lodówek „Snaigė“ z Olity kupi spółka „Tetal Global LTD”. Jest to nikomu nieznana spółka, powołana specjalnie dla tej transakcji. Jednak twierdzi się, że za tą spółką stoi zagraniczny producent sprzętu chłodniczego. Dyrektor zakładu Gediminas Čeika potwierdził, ze jest to produkujący sprzęt chłodniczy inwestor strategiczny, jednak nie wymienił jego nazwy. Akcje litewskiego producenta sprzedają kontrolujące go 4 fundusze – „KJK Fund”, „Amber Trust”, „Firebird Republics” oraz „Firebird Avrora”. Fundusze już zawarły wstępną umowę o sprzedaży akcji, cała transakcja powinna zostać sfinalizowana przed 18 grudnia br. Jednak G. Čeika podkreślił, że umowa wstępna jeszcze nie jest gwarancją, że transakcja rzeczywiście dojdzie do skutku. Wiadomość o nabyciu zakładu szybko rozeszła się wśród pracowników. Pracownicy przede wszystkim obawiają się o swe miejsca pracy, ale są zadowoleni, że zakład ma nabyć zagraniczny producent lodówek, co oznacza, że zakład jest doceniany. Obecnie ponad 90 % produkcji trafia na eksport. Wg szefa związku zawodowego dla każdego zagranicznego producenta „Snaigė“ będzie atrakcyjna ze względu na tanią siłę roboczą oraz nowoczesne technologie. Europejscy producenci sprzętu AGD już wcześniej wyrażali zainteresowanie litewskim zakładem. W 2007 r. negocjacje prowadziła słoweńska spółka „Gorenje“, jednak zostały one zerwane. Jeszcze wcześniej były informacje, że pakiet kontrolny „Snaigė“ zamierzały przejąć włoscy producenci „Antonio Merloni“ oraz „Electrolux“. Dyrektor zakładu ani potwierdził, ani zaprzeczył, że tym razem nabywcą będzie znany producent. Według analityków, o skutkach transakcji dla zakładu można będzie powiedzieć więcej, gdy będzie znany już inwestor oraz z jakiego kraju pochodzi. Obecnie „Snaigė“ zatrudnia 649 osób (wcześniej było 1500). W ciągu doby produkuje około 1000 lodówek. (Lietuvos rytas, 23.07.2011)

 

„Warta Glass Panevėžys“ odczuwa zależność od branży alkoholowej

W odróżnieniu od sytuacji sprzed roku, obecnie w cechu produkcji opakowań szklanych spółki „Warta Glass Panevėžys” (WGP), należącej do polskiego koncernu „Warta Glass Group”, uruchomione są obie linie produkcyjne, natomiast poziom wykorzystania urządzeń sięga 90 %. Największą część produkcji stanowią butelki dla producentów napojów alkoholowych. Przed rokiem cech wykorzystywał tylko połowę mocy produkcyjnych. Według dyrektora generalnego i prezesa zarządu Artura Woźniaka obecnie WGP produkuje o 35 % więcej opakowań szklanych niż przed rokiem, a około 1/3 trafia na eksport. Lokalny rynek, za który uważa się Litwę i Łotwę, na razie drepcze w miejscu. Producentowi opakowań szklanych szkodzi konkurencja ze strony nielegalnego eksportu napojów alkoholowych oraz tanich białoruskich napojów. Popyt na produkowane słoiki nie jest duży, gdyż litewscy producenci konserw wybierają tańszą białoruską produkcję. Popyt w Polsce jest duży, lecz miejscowi producenci są w stanie zaoferować tańszą produkcję. Dlatego WGP postanowiła wejść na rynki Szwecji i Finlandii przy utrzymaniu poziomu sprzedaży na lokalnym rynku. WGP orientuje się na przemysł spożywczy w krajach północnych, gdzie producenci poszukują tańszej w porównaniu z lokalną produkcji, ale zapewniającej dobrą jakość. Bliski geograficznie rynek obwodu kaliningradzkiego A. Woźniak ocenia jako interesujący, jednak niestabilny z powodu przyczyn politycznych. W przypadku innej grupy produktów – produkcji przetworzonego szkła płaskiego oraz hartowanego, a także szyb zespolonych – wielkość produkcji spadła przed paru laty razem z kryzysem w branży budowlanej. W br. WGP planuje przetworzyć około 36 tys. m2 szkła. Jest to prawie dwukrotnie mniej niż w 2007 r., a stabilizacji produkcji i sprzedaży w tym sektorze nie widać. Obecnie poziom sprzedaży utrzymuje się tylko kosztem litewskich spółek budowlanych, które otrzymują zlecenia za granicą. Znaczna część tej produkcji jest dostarczana do Chorwacji, Belgii, Skandynawii, w których WGP współpracuje ze spółkami budowlanymi jako dostawca. Wg. A. Woźniaka WGP w br. planuje uzyskań przychody na poziomie 64 mln LTL, czyli o 10 mln LT więcej niż przed rokiem. Obecnie spółka zatrudnia 370 pracowników, o około 100 osób mniej niż przed 2 laty. (Verslo žinios, 20.07.2011)

 

Rusza pierwszy na Litwie zakład modułów solarnych

Spółka AB „Precizika“ jako pierwsza na Litwie uruchomiła zakład budowy modułów solarnych. Wkrótce na Litwie ma powstać jeszcze kilka podobnych zakładów. W ciągu roku „Precizika“ w cechu modułów solarnych będzie mogła wyprodukować elementy o mocy 60 – 65 MW. Dla porównania, jeszcze w bieżącym roku powstaną elementy solarne o mocy 10 MW – taką moc elektrowni solarnych zgodnie z Ustawą o energetyce odnawialnej Litwa zamierza osiągnąć przed 2020 r. Obecnie pracownicy tylko się uczą produkcji modułów, jednak od nowego roku produkcja będzie odbywała się w 2 zmianach, jeżeli będzie wystarczający popyt – nawet w 3 zmianach. Najniższa efektywność modułów produkowanych w zakładzie wyniesie 16 %. Na razie kierownictwo spółki niechętnie mówi o dalszych perspektywach, zaznacza jednak, że rozwój jest możliwy około 2013 r. Pracownicy spółki w przemysłowym laboratorium fotoelektrycznym wynaleźli kilka rozwiązań zwiększenia efektywności płytek fotowoltaicznych oraz jednocześnie zmniejszenia kosztów ich produkcji. Niektóre z nich spółka zamierza opatentować. „Precizika“ płytek nie produkuje, jednak jeżeli badania będą rozwijały się w pomyślnym kierunku, spółka nie wyklucza możliwości budowy zakładu produkcji płytek fotowoltaicznych. Wygląda na to, że inwestycje w tę branżę zostały dokonane w najbardziej właściwym czasie, gdyż po katastrofie w Fukushimie na całym świecie, a szczególnie w Niemczech, znacznie wzrosło zainteresowanie produkcją energii słonecznej. (Verslo žinios, 08.07.2011)

 

Powstanie nowe laboratorium badawcze paliwa

Spółka UAB „SG dujos Auto“ uruchomi nowe laboratorium badań nad wodorem, w którym będzie poszukiwana optymalna proporcja mieszania metanu z wodorem w celu użycia jako paliwa dla środków transportu. Spółka jako pierwsza będzie mogła wykorzystać swe wynalazki w biznesie. W planowanym laboratorium badania będą prowadzić naukowcy z Wileńskiego Uniwersytetu Technicznego im. Giedymina oraz Litewskiego Instytutu Energetyki. Naukowcy będą starali się ustalić w jakich proporcjach najbardziej się opłaca mieszać używany jako paliwo dla samochodów i autobusów metan z wodorem. Poza tym w laboratorium planuje się stworzenie także modułu produkcji tej mieszanki, który utworzą urządzenia generowania wodoru, sprężania oraz tankowania gazu. Dyrektor głównej spółki „SG dujos“ zaznaczył, że w Europie już są prowadzone próby mieszania wodoru z metanem, jednak na razie nie ustalono optymalnej proporcji, która może wynosić 2 – 40 %. Pracownicy spółki „SG dujos Auto“ będą wykonywali tylko prace administracyjne. Spółka „SG dujos Auto“ na utworzenie laboratorium zamierza wykorzystać 5,34 mln LTL z funduszy UE oraz planuje zainwestować przynajmniej drugie tyle z funduszy własnych. (Verslo žinios, 08.07.2011)

 

Spory wzrost cen produkcji przemysłowej

Według danych Eurostatu, ceny produkcji przemysłowej w UE w kwietniu br., w porównaniu z marcem, wzrosły o 1 %, w ciągu roku (w porównaniu z kwietniem poprzedniego roku) wzrost wyniósł 7,8 %. Na Litwie ceny produkcji w ciągu roku wzrosły o 10,5 %. Ulokowało to Litwę wśród 5 krajów UE, w których produkcja przemysłowa zdrożała najbardziej. Największy wzrost cen odnotowano w Wielkiej Brytanii (13,1 %), Holandii (11,7 %) oraz Bułgarii (10,7 %). (Verslo žinios, 07.06.2011)

Kolejny wzrost cen produkcji przemysłowej

Według danych Departamentu Statystyki, w kwietniu br., w porównaniu z marcem, ceny produkcji przemysłowej wzrosły o 1,5 %. W ujęciu rocznym wzrost cen produkcji przemysłowej w kwietniu wyniósł 14,9 %. Największy wpływ na ogólny wzrost cen produkcji miał wzrost o 2,9 % cen produktów ropy naftowej, o 2,6 % - produktów chemicznych, o 2,4 % - wyrobów z gumy i plastiku. (Respublika, 07.05.2011)

 

Węgrzy uruchomią montaż autobusów na Litwie

Zajezdnia autobusowa z miasta Naujoji Akmenė porozumiała się z węgierskim zakładem „Szaba Metal ZRt” (dawny zakład „Ikarus”) w sprawie montażu autobusów. Zmontowane tutaj autobusy będą przeznaczone na rynki Litwy, Łotwy, Estonii i Rosji. Zajezdnia wykona ostateczną 1/3 część prac: montaż szyb, krzesełek, innego wyposażenia wewnętrznego, zmontuje plastikowe nadwozie. Podwozie oraz metalowa rama powstaną na Węgrzech. Montaż będzie odbywał się w budynkach zajezdni, zostaną tylko zakupione narzędzia i urządzenia. Początkowo inwestycje wyniosą kilkadziesiąt tysięcy LTL. Początkowo przy montażu zostanie zatrudnionych 6 osób, następnie ta liczba wzrośnie do 10. Zajezdnia planuje montaż 2 autobusów miesięcznie. Poszukiwaniem rynku zbytu dla autobusów zajmą się Węgrzy. Cena jednego autobusu będzie wynosiła około 400 tys. LTL. (Lietuvos rytas, 06.05.2011)

 

Litewska spółka celuje w arabskie rynki

Spółka „Plungės kooperatinė prekyba“, należąca do grupy „Vičiūnai”, otrzymała certyfikat „Halal”, który potwierdza, że produkowane przez nią artykuły żywnościowe są zgodne z wymogami islamu i mogą je spożywać wyznawcy tej religii. Litewska spółka spodziewa się, że dla produktów z napisem „Halal” otworzą się rynki krajów islamskich. (Lietuvos rytas, 04.05.2011)

Przemysł się rozkręca

Produkcja i sprzedaż wyrobów przemysłowych na Litwie w I kwartale br. wyniosła 16,016 mld LTL. Jest to o 14,8 % więcej niż w I kwartale poprzedniego roku. W marcu br. roczny wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 14,4 %, natomiast miesięczny wzrost, w porównaniu z lutym br. – 3,1 %. (Lietuvos rytas, 22.04.2011)

 

Droga mebli na litewski rynek pod przykryciem

Litwini nie darzą zaufaniem tanie, wyprodukowane w Polsce meble. Dlatego spółki handlowe ukrywają kraj pochodzenia mebli. Według przedstawicieli branży, jest kilka przyczyn, z powodu których spółkom bardziej opłaca się współpraca z Polską niż z producentami mebli na Litwie. Po pierwsze, w Polsce hurtowa marża nie może przekraczać 10 – 12 %, natomiast na Litwie jest ona dwukrotnie wyższa. Po drugie, polskie surowce – płyty wiórowe – są o około 30 % tańsze niż często stosowane na Litwie płyty łotewskie. Po trzecie, wpływ na ceny ma też kurs walutowy. Dlatego meble wyprodukowane w Polsce są o 20 – 30 % tańsze. Poza tym w opinii kierownika jednej ze spółek handlujących meblami polscy producenci, w odróżnieniu od litewskich, nie dążą do wyciągnięcia z klienta możliwie najwięcej pieniędzy. Import mebli z Polski jest spory, gdyż jest na niego popyt. Na Litwie produkcja mebli jest wyspecjalizowana. Na razie nie może zaoferować takiej ilości mebli, by klienci mogli wybrać meble według pożądanej ceny, stylu i przeznaczenia. Oferta wyłącznie litewskich producentów nie jest w stanie zaspokoić popytu. Poza tym, w opinii przedstawiciela koncernu SBA, jednego z największych producentów mebli, kraj pochodzenia – Polska czy Litwa – nie jest automatycznie wskaźnikiem jakości. Zarówno litewskie, jak i polskie meble mogą być albo bardzo dobre, albo o przeciętnej jakości. Jednak mimo że produkcja mebli w Polsce jest tańsza, litewscy producenci nie zamierzają przenosić do Polski działalności produkcyjnej. (Lietuvos rytas, 18.04.2011)

Wzrost produkcji przemysłowej

Według danych Departamentu Statystyki, wartość produkcji przemysłowej w lutym br. wyniosła 5,29 mld LTL i w porównaniu z lutym 2010 r. wzrosła o 13,6 %. W styczniu br. roczny wzrost wartości produkcji przemysłowej wyniósł 17,2 %. Jednak w ujęciu miesięcznym, w porównaniu ze styczniem br., wartość produkcji w lutym zmniejszyła się o 2,2 %. W styczniu i lutym br. ogólna wartość produkcji przemysłowej wyniosła 10,611 mld LTL i była o 15,2 % większa w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. (Verslo žinios, 23.03.2011)

Droższa produkcja przemysłowa

Według danych Departamentu Statystyki, w lutym br. ceny sprzedanej produkcji przemysłowej w porównaniu ze styczniem wzrosły o 1,9 %. W ujęciu rocznym wzrost cen produkcji przemysłowej w lutym wyniósł 14,9 %. (Verslo žinios, 08.03.2011)

Litewska stocznia zdobyła nowe zamówienie

Litewska stocznia „Vakarų Baltijos laivų statykla” wybuduje dla norweskiej i duńskiej spółek 2 kutry rybackie. Wartość umów wynosi ponad 20 mln LTL. Kontrolny pakiet 95,78 % litewskiej stoczni należy do estońskiego koncernu „BLRT Grupp”. (Lietuvos rytas, 02.03.2011)

 

Litewski producent leków zwiększa moce produkcyjne

Litewska spółka „Sicor Biotech/TEVA” zrealizowała jeden z największych projektów inwestycyjnych. W rozwój zakładu zainwestowano 23 mln LTL, zamontowano nową linię produkcyjną. Powierzchnia zakładu zwiększyła się o ¼, jednak zdolności produkcyjne podwoiły się. Około 1/3 niezbędnych środków na inwestycje pozyskano z funduszy UE, reszta pochodziła z grupy „TEVA Pharmaceutical”, do której należy spółka „Sicor Biotech”. W kwietniu ma zostać wyprodukowana pierwsza próbna partia produktów. Litewska spółka produkuje leki dla osób chorych na choroby onkologiczne. Stworzona w zakładzie substancja czynna jest eksportowana do wchodzących w skład grupy TEVA spółek w Izraelu, Meksyku, a następnie docierają do innych krajów. Produkowane przez „Sicor Biotech” leki są zarejestrowane w UE, Szwajcarii, Rosji, Izraelu oraz Brazylii. Wkrótce zamierza się zarejestrować je w USA, Australii i Japonii i wejść na rynki tych krajów. Planuje się, że w 2012 r. 85 % spółki trafi na eksport. Wszystkie technologie, wdrożone w spółce zostały stworzone przez litewskich naukowców. Poza tym nowa linia produkcyjna stworzyła 13 nowych miejsc pracy dla specjalistów. (Lietuvos rytas, 01.03.2011)

 

Rosną ceny produkcji przemysłowej

Ceny produkcji przemysłowej w styczniu br. wzrosły we wszystkich państwach bałtyckich, jednak największy wzrost w ujęciu rocznym odnotowano na Litwie. Według danych departamentów statystyki, w styczniu, w porównaniu z grudniem 2010 r., ceny produkcji przemysłowej na Litwie wzrosły o 0,9 %, na Łotwie – o 1,3 %, w Estonii – o 0,6 %. Natomiast w ujęciu rocznym (w porównaniu do stycznia 2010 r.) ceny na Litwie wzrosły o 14,8 %, na Łotwie – o 8,4 %, a w Estonii – o 5,5 %. (Lietuvos rytas, 22.02.2011)

Wzrósł rynek notebooków

Według danych spółki GfK Retail ant Technology Baltic, rynek notebooków na Litwie w 2010 r. wzrósł o 32 %. W ciągu poprzedniego roku sprzedano ogółem 85 656 przenośnych komputerów, których łączna wartość wyniosła 170,624 mln LTL. Średnia cena nabytego notebooka – 2 066 LTL. (Verslo žinios, 18.02.2011)

 

Wzrost cen produkcji przemysłowej w styczniu

Według danych Departamentu Statystyki, w styczniu br., w porównaniu ze styczniem poprzedniego roku, ceny sprzedanej produkcji przemysłowej wzrosły o 14,8 %. Ceny produkcji sprzedanej na litewskim rynku w ciągu roku wzrosły o 10,3 %. W ujęciu miesięcznym, w porównaniu z grudniem 2010 r., ceny produkcji przemysłowej wzrosły o 0,9 %, na rynku litewskim – o 1,3 %. Największy wpływ na ten stan rzeczy miał wzrost o 4,4 % ceny energii elektrycznej. (Verslo žinios, 14.02.2011)

Polscy producenci śmiało wkraczają na litewski rynek

Mieszkańcy Litwy lubią robić zakupy w Polsce, a polskie supermarkety poprzez reklamę w litewskich mediach zapraszają mieszkańców Litwy na zakupy do siebie. Jednak równolegle polscy producenci eksportują na Litwę coraz więcej produktów, które z powodu niższej ceny nie zalegają na sklepowych półkach. Coraz więcej jest wyrobów mlecznych, jak np. sery pleśniowe, twaróg ziarnisty lub mielony, także wyrobów mięsnych. Jednak stale jeszcze można usłyszeć rozlegające się opinie o ich gorszej jakości, które zmuszają konsumentów do bycia czujnym. Wg informacji Albertasa Gapšysa, kierownika Wydziału Badań Produktów Litewskiego Instytutu Gospodarki Rolnej, obrót polskimi produktami mlecznymi w I półroczu 2012 r., w porównaniu z II półroczem 2011 r., zwiększył się o 1/3, natomiast mięsem i wyrobami z mięsa – o 1/5. Podobne tendencje miały miejsce także w II połowie poprzedniego roku. Import polskich wyrobów mlecznych i mięsnych wyraźnie się zwiększa. W opinii A. Gapšysa, wejście na litewski rynek polskich produktów mlecznych i mięsnych jest korzystne dla konsumentów. „Być może konkurencja zmusi lokalnych producentów i handlowców do zmiany cen. Dotychczas 4 największych producentów wyrobów mlecznych realnie nawet nie konkurowało między sobą. Silne ich więzi pozwoliły, by ceny artykułów żywnościowych podnieść znacznie więcej, niż wymaga tego pokrycie kosztów produkcji i minimalnego zysku.” – analizował specjalista. Na centra handlowe naciskają też nowe sklepy, w których handluje się tylko polskimi artykułami żywnościowymi. Takie są już np. w Poniewieżu. Konsumenci nie wychodzą z nich z pustymi rękami. W opinii przedstawicieli centrów handlowych, konsumenci wciąż pozostają wierni litewskim producentom, szczególnie w zakresie świeżych artykułów żywnościowych. „Mimo wszystko ilość niektórych polskich produktów rośnie. Twaróg ziarnisty jest jednym z tych polskich produktów, które upodobali nasi nabywcy. Rozpoczęliśmy go sprzedawać przed kilkoma miesiącami. Atrakcyjna cena i dobra jakość zmusza lokalnych producentów podobnych produktów do aktywniejszej konkurencji.” – stwierdziła przedstawiciel sieci „Rimi” Raminta Stanaitytė – Česnulienė. Według przedstawicielki sieci „Maxima” Olgi Malaškevičienė, polskie artykuły żywnościowe – mięso, wyroby z mięsa i mleka – stanowią około 10 % asortymentu w tej grupie towarów. Wg przedstawiciela „Norfy“ Dariusa Ryliškisa, sieć ta importuje około 15 % wyrobów z mięsa, najwięcej z Polski i Hiszpanii. „Na pewno więcej sprowadzamy polskiego drobiu. Ale już od ponad 3 lat handlujemy świeżym mięsem zwierząt wyhodowanych tylko na Litwie – wieprzowiną, wołowiną, cielęciną, jagnięciną. Z własnych rzeźni mięso dociera do sklepów w ciągu kilku dni.” – opowiadał D. Ryliškis. (Lietuvos rytas, 10.01.2013)

Nieznaczny wzrost handlu detalicznego

Według danych Eurostatu, roczny wzrost handlu detalicznego na Litwie w listopadzie poprzedniego roku wynosił 2 %. Był to najniższy wzrost wśród państw bałtyckich. Łotwa drugi miesiąc z rzędu odnotowała największy wzrost w UE – 8,7 %, za nią uplasowały się Belgia (4,5 %) oraz Estonia (4,3 %). Największy roczny spadek handlu detalicznego w listopadzie odnotowano w Hiszpanii – 9,6 %. W 27 państwach członkowskich UE odnotowano spadek o 1,3 %. W ujęciu miesięcznym (w porównaniu z październikiem 2012 r.) na Litwie odnotowano spadek o 0,1 %. Na Łotwie odnotowano wzrost o 1,4 %, natomiast w Estonii – spadek o 0,2 %.

Litwa wyprzedziła państwa bałtyckie

Według danych badania handlu detalicznego, przeprowadzonego przez spółkę GfK Retail and Technology, sprzedaż wyrobów z branży IT na Litwie w poprzednim roku, w porównaniu z 2009 r., wzrosła o 27,6 %. Pod tym względem Litwa wyprzedziła inne państwa bałtyckie, gdyż w Estonii i na Łotwie wzrost sprzedaży tych towarów wyniósł odpowiednio 11,5 % oraz 13,5 %. Jednak pod względem wzrostu ogólnego rynku sprzętu AGD i technologii, Litwa została w tyle. W całym regionie bałtyckim rynek ten w poprzednim roku wzrósł o 20,5 %, a na Litwie tylko o 15 %. (Lietuvos rytas. 10.02.2011)

Więcej zamówień w przemyśle

Litewskie przedsiębiorstwa w październiku 2010 r., w porównaniu z wrześniem, otrzymały o 16 % więcej zamówień. Był to najlepszy wynik w UE. W całej UE miesięczny wzrost zamówień w październiku poprzedniego roku wyniósł 0,6 %. W ujęciu rocznym, wg informacji Eurostatu, wzrost zamówień w przemyśle na Litwie wyniósł 51,1 %. Był to drugi wynik po Estonii. W UE w ujęciu rocznym wzrost zamówień wyniósł 14,3 %. (Verslo žinios, 06.01.2011)