Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Inwestycje

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Piotr Sajdak | 2015-12-28 09:19:21
litwa

Litewska drukarnia dokumentów przechodzi w belgijskie ręce

Litewska drukarnia dokumentów przechodzi w belgijskie ręce

Belgijska spółka „Semlex Group” nabyła litewską drukarnię „Garsų pasaulis“, która produkuje dokumenty państwowe, banderole towarów akcyzowych. Akcje litewskiej spółki Belgowie nabyli od jej założyciela. „Garsų pasaulis” z belgijską spółką jako dostawca współpracował już od 4 lat. Podstawowi klienci „Samlex Group” są w Afryce, a świadczone usługi najczęściej są związane z tożsamością: wydawanie dokumentów tożsamości – paszportów, dowodów osobistych, wiz, rozwiązania związane z organizacją wyborów itd. „Samlex Group” inwestuje w litewską drukarnię jako inwestor strategiczny, który posiada zasoby finansowe na rozwój działalności. Obecnie trwają negocjacje z dwoma krajami afrykańskimi w sprawie wdrożenia rozwiązań związanych z dokumentami tożsamości, także trwają negocjacje dot. możliwości korzystania z magazynów „Samlex Group” w Brukseli. (Lietuvos žinios, 23.12.2014)

Najwięcej BIZ w okręgu wileńskim

Według danych Departamentu Statystyki, w końcu 2013 r. 30,047 mld LTL zgromadzonych bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ), czyli 68,4 % ich ogólnej wartości przypadało na region wileński. W ciągu 2013 r. wartość zgromadzonych BIZ w regionie wileńskim zwiększyła się o 11,9 %, natomiast w całym kraju wzrost wyniósł 5,1 %, a wartość zgromadzonych BIZ – 43,919 mld LTL. Na jednego mieszkańca regionu wileńskiego w końcu 2013 r. przypadało 37,3 tys. LTL BIZ, natomiast średni krajowy wskaźnik BIZ per capita wynosił 14,9 tys. LTL. Nawet 95,9 % BIZ w okręgu wileńskim przypadało na Wilno. Na jednego mieszkańca stolicy przypadało 53,4 tys. LTL inwestycji. Na region kowieński w 2013 r. przypadało 4,452 mld LTL inwestycji (10,1 % ich ogólnej wartości), region Telsz (lit. Telšiai) – 3,362 mld LTL (7,37 %), region kłajpedzki – 3,323 mld LTL (7,6 %). Najmniej inwestycji bezpośrednich przypadało na region tauroski – 57,7 mln LTL, czyli 0,1 % ich ogólnej skumulowanej wartości. (Lietuvos žinios, 12.12.2014)

W kłajpedzkiej SSE zainwestuje włoski koncern „Safi”

W październiku ukazała się informacja, że w Kłajpedzkiej SSE zainwestuje włoski inwestor. Okazało się, że tym inwestorem będzie włoski koncern „Safi”, który na świecie jest znany jako producent budowlanych podnośników i platform, a we Włoszech jest znany jako największy producent wyrobów z plastyku. Do koncernu należy 12 spółek, zatrudnia około 300 osób, a wartość rocznych obrotów wynosi około 160 mln EUR. W Kłajpedzie ma powstać zakład produkcji plastyku medycznego, a produkcję planuje się eksportować do Skandynawii, Rosji oraz innych krajów sąsiadujących z Litwą. Włoski koncern powołał już na Litwie spółkę UAB „P.IN.S Medical”, która na powierzchni 1 ha w Kłajpedzkiej SSE planuje budowę zakładu o powierzchni 5 tys. m2. Włosi zamierzają zainwestować 15 mln EUR i zatrudnić 200 osób. Koncern prowadzi także badania nad samoczynnie degradującym plastikiem i w tym zakresie współpracuje z naukowcami Kowieńskiego Uniwersytetu Technicznego. Eimantas Kiudulas, prezes spółki zarządzającej Kłajpedzką SSE powiedział, że włoski inwestor otwiera nową stronę w działalności strefy. „Wcześniej nie udawało się sprowadzić do Kłajpedy spółek zaawansowanych technologicznie. Przyjście producentów wyposażenia medycznego potwierdza, że Kłajpeda staje się ciekawa, atrakcyjna również dla takich spółek.” – powiedział E. Kiudulas. W sprowadzeniu koncernu „Safi” pomogła Włosko – Litewska Izba Handlowa. „Należy przyznać, że Włosi patrzą z nieufnością na kraje Europy Wschodniej. Tylko dzięki wspomnianej Izbie udało się nam pozyskać opinię miejsca godnego zaufania.” – dodał E. Kiudulas. (Verslo žinios, 05.11.2014)

Litewska spółka farmaceutyczna otworzyła nowoczesne centrum logistyczne leków

Spółka „Nacionalinė Farmacijos Grupė“ (NFG), która pośrednio (poprzez zarejestrowaną w Holandii spółkę CEPD N.V.) należy do polskiego koncernu „Pelion” S.A., otworzyła w rejonie kowieńskim jedno z najnowocześniejszych na Litwie centrum logistyczne leków. Ogółem w ciągu 1,5 roku w projekt zainwestowano 31 mln LTL: koszt prac budowlanych i infrastruktury wyniósł 20,5 mln LTL, 5,5 mln LTL wydano na zakup sprzętu, 5 mln LTL – na zakup działki. W centrum logistycznym zamontowano linię kompletowania leków, urządzono magazyny o powierzchni 8 400 m2 oraz budynek biurowy o powierzchni 1 200 m2, w którym zlokalizowano administrację należących do NFG sieci aptek „Gintarinė vaistinė“ oraz spółki dystrybucyjnej „Limedika“. „Po zamontowaniu nowego technologicznego sprzętu magazynów będziemy w stanie automatycznie skompletować zamówienie zgłaszającej aptece, składające się z 500 najpopularniejszych produktów. Jest to nowość na krajowym rynku logistyki leków” – stwierdził dyrektor ds. finansowych NFG. W skład grupy NFG wchodzą spółka hurtowa „Limedika” oraz dwie sieci aptek: „Gintarinė vaistinė” oraz „Norfos vaistinė”. NFG zajmuje około 1/4 litewskiego rynku farmaceutycznego. Szacuje się, że w bieżącym roku obroty grupy wyniosą około 603 mln LTL. Grupa zatrudnia 1 300 osób, na Litwie obsługuje około 2 000 klientów. Oferta NFG obejmuje leki, suplementy diety, środki pielęgniarskie, zioła, artykuły dla niemowląt i kobiet w ciąży, kosmetyki. W ofercie jest ponad 4 000 nazw leków oraz 9 000 nazw środków farmaceutycznych. (Verslo žinios, 31.10.2014)

Litewski producent mąki kupuje estońską spółkę

Producent mąki – grupa „Malsena” – od fińskiej spółki „Helsingin Mylly OY” kupuje estońską spółkę „Balti Veski”. Wraz z tym zakupem „Malsena” będzie posiadała zakłady produkcyjne we wszystkich trzech państwach bałtyckich. Kwota transakcji nie została ujawniona. Obroty spółki „Balti Veski” wynoszą około 20 mln LTL, zatrudnia ona 20 osób. Roczne obroty „Malseny” wynoszą ponad 220 mln LTL. Na przeprowadzenie transakcji zgodę powinna jeszcze wyrazić estońska rada ds. konkurencji. „Balti Veski” produkuje różne kasze: gryczaną, ryżową, z prosa, posiada linie produkcyjne ekologicznych produktów o bardzo wysokiej jakości. Planuje się, że produkty te w przyszłości trafią na półki litewskich sklepów. Poza tym estońska spółka posiada doskonale działający dział handlowy, który pomoże w sprzedaży w Estonii produktów wyprodukowanych na Litwie i Łotwie. „Spółka „Balti Veski” była rentowna i nie była tą spółką, która mówiąc w przenośni, leżała na ladzie. Wykazaliśmy inicjatywę, by ją nabyć i negocjowaliśmy przez rok.” – powiedział dyrektor generalny „Malseny” Gintautas Migonis. „Balti Veski” dotychczas działała tylko na estońskim rynku i zajmowała około 5 – 10 % rynku w sektorze makaronów i płatków. „Malsena”, nabywając estońską spółkę, jednocześnie nabyła znane znaki towarowe, udział w estońskim rynku oraz sformowany i udoskonalony technologicznie koszyczek produktów. Estońska spółka nie była największym producentem w tym kraju, jednak poziom sprzedaży jej produktów stale się zwiększa od kilku lat. Poza tym ważnym elementem są należące do Estończyków technologie i produkty, których „Malsena” w swej ofercie dotychczas nie miała. Dotychczas „Malsena” produkowała mąkę i płatki oraz przetwarzała zboża. (Verslo žinios, 30.10.2014)

Czy powstanie centrum logistyczne herbaty?

Jeden z największych na świecie producentów herbaty, spółka „Imperial Teas” ze Sri Lanki, zamierza razem z litewską spółką „Gemaga”, która jest dystrybutorem herbaty na Litwie, powołać wspólne przedsiębiorstwo, które wybuduje w Kłajpedzie centrum logistyczne. Obecnie dla przyszłego centrum jest poszukiwana odpowiednia działka oraz są prowadzone wstępne prace projektowe. Planuje się, że kompleks logistyczny zajmie przynajmniej 15 tys. m2. Działalność swą mógłby rozpocząć już w 2016 r. Produkcja ze Sri Lanki do Kłajpedy byłaby transportowana statkami. Dyrektor wykonawczy „Imperial Teas” Jayantha Karunaratne stwierdził, że Litwa oraz spółka „Gemaga” do realizacji projektu zostały wybrane po uwzględnieniu wielu czynników: wzrostu sprzedaży, rozpoznawalności znaku towarowego, logistyki, profesjonalizmu pracowników. Wartość inwestycji koncernu ze Sri Lanki może wynieść do 10 mln USD. (Lietuvos rytas, Verslo žinios, 28.10.2014)

Litewska spółka zainwestuje w Kazachstanie

Spółka „Arvi” z Litwy oraz kazachska spółka „Kazfosfat” podpisały umowę o budowie fabryki nawozów mineralnych. W celu realizacji projektu obie spółki powołają wspólne przedsiębiorstwo. Wartość projektu jest szacowana na 30 mln EUR. Jak stwierdził dyrektor kazachskiej spółki, początek budowy jest planowany na 2015 r., zakład zostanie wybudowany w ciągu 1,5 – 2 lat. Powstanie on w kazachskim mieście Stepnogorsk. (Lietuvos rytas 23.10.2014)

Bardziej restrykcyjne wymogi wobec inwestorów w obiekty strategiczne

Sejm poparł propozycję prezydent Dalii Grybauskaitė, by bardziej restrykcyjnie oceniać nie tylko potencjalnych inwestorów w strategiczne, mające znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego obiekty, ale także w terytoria będące obok nich. „Inwestycje w sektor, mający ważne znaczenie strategiczne dla bezpieczeństwa narodowego bądź urządzenia o szczególnie ważnym znaczeniu strategicznym bądź na terytorium stref ochronnych takich obiektów są możliwe tylko po dokonaniu oceny zgodności potencjalnego inwestora z interesami bezpieczeństwa narodowego w ustalonym trybie” – zapisano w nowelizacji do ustawy o inwestycjach. Po podpisaniu nowelizacji przez prezydent, instytucje państwowe, związane z bezpieczeństwem narodowym, będą musiały dokonać oceny wszystkich bez wyjątku możliwych inwestorów w strategiczne sektory lub obiekty, także inwestujących na terytoriach obok takich obiektów. (Verslo žinios, 22.01.2014)

Pierwszy inwestor z Włoch w Kłajpedzkiej SSE

Włoski inwestor działalność w Kłajpedzkiej SSE planuje rozpocząć w następnym roku. Na Litwie zostanie zarejestrowana spółka UAB „P.IN.S. Medical”, która będzie produkowała sprzęt medyczny. Umowa o rozpoczęciu działalności z inwestorem została podpisana na początku października. Nazwy podstawowej włoskiej spółki, która inwestuje w Kłajpedzie, na razie nie podano do wiadomości publicznej. Planowana wartość inwestycji – 15 mln EUR. Włosi planują na działce o powierzchni 1 ha wybudować zakład produkcyjny o powierzchni 5 tys. m2, powstanie tu około 50 nowych miejsc pracy. Będzie to pierwsza włoska inwestycja w Kłajpedzkiej SSE. Kłajpedzka strefa jest wygodna dla włoskiej spółki z powodu położenia geograficznego, gdyż podstawowe rynki eksportowe producenta sprzętu medycznego to kraje skandynawskie oraz WNP. Dyrektor spółki zarządzającej strefą dodał także, że na korzyść Kłajpedy przemówił fakt, iż jest tu potencjał naukowy – działa uniwersytet, który przygotowuje specjalistów z zakresu mechaniki inżynieryjnej. Przedstawiciel włosko – litewskiej izby handlowej zaznaczył, że na wybór Kłajpedy wpływ miały także ulgi podatkowe, profesjonalizm spółki zarządzającej strefą, okazywane zainteresowanie oraz wszechstronna pomoc przy realizacji projektu.

Bieżący rok jest bardzo udany dla Kłajpedzkiej SSE. W I półroczu zostały podpisane umowy z trzema nowymi inwestorami: należącą do szwedzkiej grupy „Be-Ge” spółką „Be-Ge Baltic”, należącą do norweskich inwestorów spółką UAB „Hugaas Construction” oraz norweską spółką „Advantec”. Szacuje się, że w najbliższych latach w oparciu o podpisane umowy uda się przyciągnąć około 150 mln LTL inwestycji. Dotychczas zarząd strefy podpisał umowy z 28 inwestorami, 20 z nich już prowadzi działalność w strefie. Od początku działalności strefy (2002 r.) udało się już przyciągnąć 1,8 mld LTL inwestycji. (Verslo žinios, 14.10.2014)

PZU otrzymało zgodę na przejęcie litewskiego ubezpieczyciela

Spółka ubezpieczeniowa „PZU Lietuva” otrzymała zgodę Rady ds. Konkurencji na przejęcie największej litewskiej spółki ubezpieczeniowej „Lietuvos Draudimas”. Jednak Rada ds. Konkurencji nakazała „PZU Lietuva” zmniejszyć część swego biznesu na Litwie – sprzedać usługi ubezpieczenia casco i majątku. W rozporządzeniu Rady ds. Konkurencji szacuje się, że „PZU Lietuva” w poprzednim roku zajmowała 12,35 % rynku ubezpieczenia casco oraz 10,9 % rynku ubezpieczenia majątku. (Verslo žinios, 14.10.2014)

Austriacki ubezpieczyciel w przyszłym roku założy odrębną spółkę na Litwie

Austriacka spółka ubezpieczeń majątkowych „Vienna Insurance Group” (VIG), która konkurowała z PZU o nabycie biznesu brytyjskiej spółki RSA na Litwie, w tym największego ubezpieczyciela „Lietuvos Draudimas”, zamierza w przyszłym roku powołać na Litwie odrębną spółkę. W ciągu ostatnich kilku lat większość działających na Litwie spółek ubezpieczeniowych przekształciła się w filie zagranicznych ubezpieczycieli, natomiast VIG zamierza postąpić odwrotnie. VIG wszedł na litewski rynek ubezpieczeń majątkowych w 2010 r., gdy założył filię polskiej spółki „Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group”. „To naturalna konsekwencja naszego pomyślnego rozwoju” – decyzję o założeniu odrębnej spółki skomentował Franz Fuchs, prezes rady nadzorczej „Compensa TU S.A. Vienna Insuracne Group” oraz członek zarządu „Vienna Insurance Group”. F. Fuchs dodał, że nowa spółka rozpocznie działalność w II kwartale 2015 r., w zależności od tego jak szybko uda się uzyskać wszystkie niezbędne zezwolenia instytucji państwowych. Wg danych Banku Litwy, filia „Compensa TU S.A.” w I półroczu 2014 r. zajmowała 5,1 % rynku ubezpieczeń majątkowych, przed rokiem udział wynosił 3,3 %. VIG zamierza zainwestować w nową spółkę 30 mln EUR. Aktywa, które obecnie są potrzebne dla portfela filii, zostaną przeniesione do nowej spółki. Spółka także zainwestuje w infrastrukturę techniczną i zasoby ludzkie, powiększając w ten sposób sieć sprzedaży. (Verslo žinios, 08.10.2014)

„Maxima” wejdzie na irlandzki rynek?

Wygląda na to, że właściciele sieci handlu detalicznego „Maxima” szykują się do wejścia na irlandzki rynek. Poinformowały o tym irlandzkie media. Litewscy przedsiębiorcy zainteresowali się rekonstruowanym na przedmieściach Dublina centrum handlowym „Shankill”. Te centrum nabyła spółka „Bilaro”, która jest powiązana z siecią „Maxima”. Kierownikami tej spółki są dwaj Litwini, którzy jednocześnie zarządzają należącą do „Maximy” spółką inwestycyjną „Agile Investment”. Ta spółka inwestycyjna zarządza także hiszpańską siecią handlową „Supersol”. Centrum „Shankill” zostało zamknięte jeszcze w 2007 r. Irlandzkie media domyślają się, że poprzez centrum „Shankill” litewska spółka może dalej przenikać na irlandzki rynek. (Lietuvos rytas, 07.10.2014)

Litewska spółka zamierza zainwestować w Malezji

Spółka „BOD Group” z Litwy, działająca w branżach energetyki odnawialnej i technologii zaawansowanych, zamierza wybudować w Malezji zakład produkcji kolektorów solarnych, w który planuje zainwestować około 4,18 mln LTL. Spółka już podpisała z malezyjską firmą „Majuperak” list intencyjny w sprawie zakupu kolektorów. Wg przedstawiciela stanu Perak, w którym powstanie nowy zakład, ta umowa jest efektem wizyty przedstawicieli malezyjskiego rządu na Litwie w grudniu poprzedniego roku. Zakład powstanie w parku technologicznym w stanie Perak, będzie produkował moduły o mocy 100 MW. Stan Perak zaoferuje działkę, na której zostanie przedstawiony próbny projekt. W celu przyciągnięcia kapitału dla projektów inwestycyjnych „BOD Group” planuje w ciągu najbliższych 2 lat zadebiutować na jednej z europejskich giełd papierów wartościowych. Litewska spółka ma plany dot. działalności na całym świecie. W RPA spółka zamierza uruchomić próbny projekt baterii słonecznych. Poza tym spółka podpisała umowę z niemieckim koncernem „Schneider GmbH & Co.” w sprawie zakupu sprzętu i przed końcem roku zamierza rozpocząć produkcję soczewek progresywnych. Spółka także pragnie rozpocząć działalność na Białorusi i w krajach azjatyckich. (Lietuvos rytas, 19.09.2014)

Grupa PZU dla nowego nabytku jest gotowa zrezygnować z części świadczonych usług

W celu otrzymania zezwolenia litewskiej Rady ds. Konkurencji (RK) na przejęcie największego litewskiego ubezpieczyciela „Lietuvos draudimas” (LD), PZU proponuje przekazanie innemu podmiotowi usługi świadczone w zakresie ubezpieczenia majątku i casco. Sytuacja właśnie w sektorze tych dwóch rodzajów ubezpieczeń, wg przedstawicieli PZU, wywoływała największe zastrzeżenia RK, dlatego odsprzedanie części biznesu zlikwidowałoby obawy dot. powstania dominującej sytuacji na rynku. PZU w swej propozycji dla RK zobowiązuje się zadbać, by ubezpieczyciele pozostali w zakresie odsprzedawanych usług, nie przeciągać ich aktywnie do siebie lub przenosić do LD, także nie wykonywać żadnych czynności, które miałyby negatywne skutki dla wartości odsprzedawanego biznesu. Jednocześnie PZU zobowiązuje się nie łączyć swej litewskiej spółki „PZU Lietuva” z przejmowanym LD i zapewnić, że obie spółki będą działały jako odrębne podmioty prawne. PZU zgodziłoby się na sprzedaż części swego biznesu tylko po otrzymaniu zezwolenia na przejęcie kontroli należących do RSA akcji LD. Od razu po otrzymaniu zezwolenia rozpocznie się proces poszukiwania nabywcy. Wg przedstawicieli PZU, cały proces sprzedaży może potrwać do dwóch lat. Usługi ubezpieczenia casco i majątku obecnie są rentowne dla litewskich spółek ubezpieczeniowych, dlatego w opinii ekspertów z branży powinni znaleźć się chętni do przejęcia części biznesu PZU. Przede wszystkim mogą to być podmioty, które również analizowały możliwość nabycia LD. Rozważa się, że taki zakup może być doskonałą możliwością do zwiększenia udziału w rynku dla spółki „Compensa”, także mogą być zainteresowane spółki „Gjensidige Baltic”, być może „Ergo”. Ostateczną decyzję w sprawie przejęcia RK ma wydać najpóźniej 10 października br. (Verslo žinios, 17.09.2014)

W Kownie powstanie klaster lotniczy

Po połączeniu trzech litewskich portów lotniczych i dokonaniu oceny możliwości ich rozwoju postanowiono, że w Kownie powstanie klaster lotniczy. Planuje się, że w ramach kilku etapów w rozwój kowieńskiego lotniska zainwestuje się 75 mln LTL. Jak stwierdził Gediminas Almantas, prezes spółki „Litewskie Porty Lotnicze” (LPL), kwestia finansowania rozwoju portu nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta. Spółka LPL planuje ogłosić przetarg na wyłonienie głównego wykonawcy. Pierwszy etap rozpocznie się wiosną 2015 r. W ramach tego etapu zostaną wykonane pracy budowy infrastruktury, pasów dojazdowych, peronów. Prace mają trwać do końca 2015 r. Na początek realizacji projektu 11 mln LTL przeznaczy spółka LPL, równolegle będą poszukiwane inne źródła finansowania – z budżetu państwa, funduszy UE. Koszty pierwszego etapu są szacowane na 25 mln LTL, a w drugim etapie planuje się przyciągnięcie 50 mln LTL inwestycji. Jak ocenił G. Almantas, przed podjęciem decyzji dokonano analizy możliwości portów lotniczych w Wilnie, Kownie i Połądze. W przypadku Wilna nie ma już wolnych terenów na rozwój lotniska, natomiast w Kownie jest jeszcze wolne terytorium, które trzeba wykorzystać. W południowej części lotniska inwestorzy mogą budować bazy lotnicze, organizować szkolenie techników, świadczyć usługi obsługi technicznej samolotów, tu mogą powstawać bazy lotnicze tanich przewoźników lotniczych. Na razie nie ma porozumień w sprawie inwestycji w II etapie rozwoju, jednak negocjacje trwają, m. in. z grupą lotniczą „Avia Solutions Group” oraz z tanim przewoźnikiem „Ryanair”. Przewoźnik ten posiada już w Kownie bazę obsługi technicznej samolotów oraz jest jedynym przewoźnikiem wykonującym loty z Kowna. Szacuje się, że po zrealizowaniu projektu rozwoju południowej części lotniska powstanie tu kilkaset nowych miejsc pracy. (Verlso žinios, 12.09.2014)

PZU wciąż nie ma zgody na przejęcie lidera litewskiego rynku ubezpieczeń

Polskiej Grupie PZU jak na razie nie udaje się przekonać Litewską Radę ds. Konkurencji, że przejęcie należącej dotychczas do brytyjskiej grupy RSA spółki „Lietuvos Draudimas” (LD) nie wywoła ujemnych skutków dla rynku ubezpieczeniowego na Litwie. PZU w kwietniu br. porozumiał się z RSA w sprawie nabycia za 360 mln EUR aktywów brytyjskiej spółki w państwach bałtyckich i w Polsce. Łotysze w czerwcu wyrazili zgodę na przejęcie spółki AS Balta. W ubiegłym tygodniu polska Komisja Nadzoru Finansowego wyraziła zgodę na przejęcie w Polsce spółki Link4, jedynie formalności zostały w kwestii sfinalizowania transakcji w Estonii. W miejscu stoi tylko transakcja przejęcia litewskiej spółki LD, której wartość jest szacowana na 620 mln LTL. Bank Litwy już wyraził zgodę na przeprowadzenie transakcji, jednakże werdyktu nie ogłosiła jeszcze Litewska Rada ds. Konkurencji. Wg danych Banku Litwy, spółka „PZU Lietuva” w poprzednim roku zajmowała 13,6 % rynku ubezpieczeń majątkowych, natomiast LD – 31,1 %. Dlatego po połączeniu się obu spółek polski ubezpieczyciel zająłby dominującą pozycję – udział w rynku przekroczyłby 40 %. Rzecznik Grupy PZU Michał Witkowski twierdzi, że transakcje na Litwie i w Estonii zostaną sfinalizowane do końca tego roku. Dodaje, że PZU uzgadnia warunki, po spełnieniu których Litewska Rada ds. Konkurencji zgodzi się na przeprowadzenie transakcji przejęcia LD. Werdykt Rada ma ogłosić 10 października. (Verslo žinios, portal internetowy www.l24.lt, 10.09.2014)

Brytyjskie biuro projektowe zainwestuje na Litwie?

Jedna z największych brytyjskich spółek inżynieryjnych „Buro Happold Ltd” rozważa możliwość założenia biura na Litwie. Obecnie spółka ta w różnych krajach świata posiada 29 biur, najbliższe są w Kopenhadze i Warszawie. Andrius Nikitinas, attaché ds. handlowych w Wielkiej Brytanii i Irlandii, tej informacji nie zaprzeczył, jednak o inwestorze mówi ostrożnie i stwierdził, że na razie odbywa się tylko wstępne rozeznanie. „Ich interes – Litwa jako platforma rozwoju do innych krajów – Kazachstanu, Azerbejdżanu, być może później na Ukrainę po ustabilizowaniu się sytuacji, Białoruś.” – stwierdził A. Nikitinas. Przedstawiciele „Buro Happold Ltd” już odwiedzili Litwę, interesowali się działającymi tu spółkami architektonicznymi. Jednak o nabyciu którejś z nich na razie nic nie mówią. „Ta spółka inżynieryjna podkreśla partnerstwo na Litwie. Przyszliby ze swoją marką i międzynarodowym dorobkiem, jednak byliby skłonni prace oraz odpowiedzialność powierzyć litewskim architektom.” – dodał A. Nikitinas. Firma ta została założona w 1976 r. i jest liderem w dziedzinie projektów technicznych, zatrudnia około 1400 osób. Wykaz prac spółki jest imponujący: Wielkie Muzeum Egiptu w Kairze, nowy budynek Rady Europy w Brukseli, filia Luwru w Abu Zabi (zainwestowano w ten projekt 1,7 mld LTL), linia metra w Nowym Jorku, obiekty olimpijskie w Londynie, Soczi. Jak stwierdził Juozas Vaškevičius, parezes Izby Architektów, dopóki plany inwestora nie są znane, trudno prognozować jak jego wejście wpłynie na rynek. Architekci się obawiają, by nowy inwestor nie był zorientowany na wewnętrzny rynek, gdyż jeszcze bardziej wzmocniłby i tak już dużą konkurencję na Litwie. Na Litwie działalnością architektoniczną i inżynieryjną zajmuje się 1 668 spółek, które zatrudniają 11 100 osób. Roczne przychody tych spółek w 2013 r. wyniosły 756 mln LTL i w porównaniu z 2012 r. zwiększyły się o 5 %. (Verslo žinios, 06.08.0214)

„Maxima grupė” zamierza zwiększyć swe inwestycje w Polsce

„Maxima grupė“ na początku 2012 r. kupiła sieć sklepów „Aldik”, a obecnie aktywnie negocjuje w sprawie kolejnych zakupów.” – dla portalu portalspozywczy.pl stwierdziła Neringa Janavičiūtė, dyrektor generalny spółki „Maxima grupė“. Z powodu zasad poufności potencjalni partnerzy negocjacji nie zostali wymienieni, jednak nie ukrywa się, że w bieżącym roku wartość inwestycji może sięgnąć 25 mln PLN. Wg N. Janavičiūtė litewską spółkę interesują nieduże sklepy o powierzchni 500 – 1000 m2 w miastach, w których mieszka ponad 10 tys. mieszkańców. Może to być zarówno sieć sklepów jak i pojedyncze sklepy. W opinii spółki jest jeszcze miejsce na rozwój działalności w Polsce, a największe możliwości mają małe sklepy. Obecnie do sieci „Aldik” należą 23 placówki handlowe, jednak litewska spółka planuje w ciągu najbliższych 3 lat ich liczbę potroić i do 2017 r. zwiększyć do 70 sklepów. (Verslo žinios, 27.06.2014)

Szwedzka spółka inwestuje dalej

Spółka „Pelly Baltic”, należąca do szwedzkiej grupy „Pelly Group”, produkującej metalowe części do mebli, zamierza zwiększyć swe zaangażowanie na Litwie. Kosztem 4 mln LTL spółka zamierza uruchomić na Litwie dodatkową linię produkcyjną. Dzięki temu w zakładzie powstanie około 30 nowych miejsc pracy. (Lietuvos rytas, 27.06.2014)

Norwegowie zainwestują w Kłajpedzkiej SSE

Norweski koncern „Hugaasgruppen” zamierza zainwestować w budowę swego zakładu w Kłajpedzkiej SSE około 35 mln LTL. Planuje się, że powstanie tu 120 nowych miejsc pracy dla wykwalifikowanych pracowników z branży obróbki metalu. Rozpoczęcie działalności jest planowane na następny rok. Obecnie trwają prace projektowania zakładu, w którym będą produkowane konstrukcje metalowe. „Mamy stały strumień zleceń w Skandynawii, dlatego postanowiliśmy zainwestować we własną fabrykę. Kłajpedzka SSE doskonale pasowała ze względu na położenie geograficzne, pomyślne warunki do rozwoju biznesu oraz możliwości znalezienia w Kłajpedzie niezbędnych wykwalifikowanych pracowników.” – powiedział prezes zarządu „Hugaasgruppen” Roar Aarhaug. Norweska spółka posiada obecnie spółkę w litewskim mieście Gargždai, której główną działalnością jest produkcja i budowa konstrukcji metalowych dla klientów w Norwegii, działających w branżach: przemysłowej, logistyki, rolnictwa, energii odnawialnej, a także konstrukcji dla kompleksów sportowych. (Verslo žinios, 18.06.2014)

Niemiecki producent drzwi i bram zbuduje na Litwie centrum logistyczne

Niemiecki koncern „Hoermann”, produkujący drzwi i bramy, wybuduje na Litwie centrum logistyczne. Centrum powstanie na terenie 2 ha przy autostradzie Wilno – Poniewież. W budowę centrum zainwestowano 13,5 mln LTL. Jak określił Christoph Hoermann, partner wykonawczy koncernu, w regionie bałtyckim jest sprzyjające otoczenie biznesowe, pracowici ludzie, jednak bardziej ambitne plany koncernu powstrzymuje mały rynek i położenie geograficzne. „Budujemy zakłady w krajach, w których jest duży rynek dla zbytu produkcji. Dla nas jest ważna odległość od zakładu do klienta, dlatego pod tym względem Litwa nie jest bardzo atrakcyjna dla produkcji, gdyż podstawowe nasze rynki są w Europie Zach., także największe kraje w Europie Wschodniej: Polska, Czechy, Węgry” – tłumaczył Ch. Hoermann. Poza magazynami o powierzchni 4 tys. m2 w centrum logistycznym zbudowano także budynek administracyjny o powierzchni 1 tys. m2 oraz centrum szkolenia pracowników. Budynek został zaprojektowany w ten sposób, by łatwo można było go rozbudować. (Verslo žinios, 10.06.2014)

Nowy inwestor w Poniewieżu

Fińska spółka „PKC Group”, lider w swym kraju w produkcji elektromechanicznych systemów dla samochodów, w Poniewieżu otworzy swój zakład, w którym planuje budowę urządzeń dla ciężarówek i zamierza utworzyć 320 nowych miejsc pracy. „Już wcześniej pracowaliśmy z partnerami na Litwie, dlatego już wiedzieliśmy, że na pewno znajdziemy tu utalentowanych pracowników. Produkcję zamierzamy eksportować do krajów skandynawskich, przede wszystkim do Finlandii, dlatego Litwa była dla nas atrakcyjna pod względem położenia geograficznego i rozbudowanej infrastruktury.” – powiedział wiceprezydent „PKC Group” T. Seppa. (Lietuvos rytas, 04.06.2014)

Rosyjski producent gier zainwestował na Litwie

Twórca bezpłatnych gier dla sieci socjalnych i smartfonów, spółka z rosyjskim kapitałem „Game Insight” otworzyła swe biuro w Wilnie. Spółka, posiadająca ponad 250 mln użytkowników na całym świecie, poprzez swe biuro w Wilnie będzie prowadziła międzynarodowe operacje, działania marketingowe, tworzyła gry i rozwijała działalność na całym świecie. Obecnie „Game Insight” posiada 15 studiów oraz ponad 900 twórców gier na całym świecie. (Lietuvos rytas, 31.05.2014)

Spółka „EMP Recycling” przechodzi w ręce polskiej spółki

Notowana na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych spółka przetwórstwa i zagospodarowania surowców wtórnych „Elemental Holding” za 3,268 mln EUR przejęła kontrolny pakiet akcji (51 %) litewskiej spółki przetwórstwa odpadów elektronicznych „EMP Recycling”. (Lietuvos rytas, 25.04.2014)

PZU przejmuje największego litewskiego ubezpieczyciela

Polska grupa ubezpieczeniowa PZU przejmuje największą litewską spółkę ubezpieczeń majątkowych „Lietuvos Draudimas”. Międzynarodowa grupa ubezpieczeniowa RSA poinformowała, że za 360 mln EUR sprzedaje swe spółki w państwach bałtyckich i w Polsce. W ten sposób PZU przejmuje także łotewską spółkę „Balta”, estońską „Codan Forsikring” oraz polską spółkę „Link4 Towarzystwo Ubezpieczeń SA”. Cena przejęcia litewskiej spółki została wyceniona na 178 mln EUR. W celu zatwierdzenia transakcji konieczne jest otrzymanie zgody instytucji ochrony konkurencji. Litewska Rada Konkurencji powinna dobrze się zastanowić nad transakcją, gdyż „LIetuvos Draudimas” obecnie zajmuje około 1/3 litewskiego rynku, a „PZU Lietuva” – około 15 %. W ten sposób po połączeniu PZU zajmie ponad 40 % litewskiego rynku ubezpieczeń majątkowych. (Lietuvos rytas, Verslo žinios, 18.04.2014)

Litewski producent granulatu drzewnego zainwestuje na Białorusi

Litewska spółka UAB „Granulita”, produkująca granulat drzewny, zamierza zainwestować na Białorusi 25 mln EUR i wybudować tam fabrykę produkcji granulatu. O wyborze kraju docelowego inwestycji zadecydowały ilość i cena będącego tam surowca. Planowana zdolność produkcyjna zakładu na Białorusi wyniesie 250 tys. ton, rocznie zużyje on 600 tys. m3 drewna. Na Litwie obecnie spółka może wyprodukować do 120 tys. ton peletu i zużywa około 300 tys. m3 drewna. Rozwój przedsiębiorstwa na Litwie nie jest planowany, gdyż brakuje surowca, a do tego rośnie jego cena. Natomiast import surowca z Białorusi nie jest korzystny ekonomicznie. (Verslo žinios, 28.03.2014)

Litwa jednym z najatrakcyjniejszych krajów dla inwestycji w przemyśle

Największa na świecie agencja nieruchomości „Cushman & Wakefield” (C&W) ogłosiła ranking najbardziej atrakcyjnych w 2014 r. krajów dla inwestycji w przemyśle. W kategorii najszybciej rozwijających się rynków Litwa uplasowała się na trzecim miejscu, za Estonią i Wietnamem, ale wyprzedziła Bułgarię, Czechy, Węgry czy Słowenię. Łotwa na liście nie została sklasyfikowana. Ranking został opracowany drugi rok z rzędu. Jego celem jest przedstawienie klientom agencji tych rynków, które mogą być atrakcyjne pod kątem przeniesienia lub rozwoju produkcji przemysłowej. W bieżącym roku dodatkowo opracowano odrębny ranking krajów szybko rozwijających się, które dotychczas nie błyszczały na mapie inwestycji przemysłowych. W głównym rankingu krajów najbardziej atrakcyjnych dla inwestycji w przemyśle pierwszą piątkę obsadziły kraje Azji Południowo – Wschodniej. Jedynym krajem Europy Środkowo – Wschodniej, który trafił do pierwszej 30. jest Polska, która uplasowała się na 13. miejscu. Wg przedstawiciela instytucji „Invest in Lithuania” ranking C&W został opracowany poprzez ocenę krajów wg trzech wskaźników: kosztów, ryzyka i warunków dla biznesu. Litwa dobrze została oceniona w zakresie warunków dla biznesu, jednak ma do czego jeszcze dążyć w zakresie ryzyka biznesowego i kosztów. Zaznaczył, że w porównaniu z takimi krajami jak np. Estonia, Litwa swą atrakcyjność może zwiększyć poprzez obniżenie kosztów związanych z biznesem oraz zezwoleniami na budowę, rejestracją własności, urządzeniem infrastruktury. Długo trwające procedury zwiększają ponoszone przez inwestorów koszty oraz ryzyko, że projekty nie zostaną zrealizowane w terminie. W 2013 r. zagraniczni inwestorzy, przy pomocy „Invest in Lithuania”, zrealizowali 22 projekty bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Było to o 16 % więcej niż w 2012 r. Z tych 22 projektów 6 dotyczyło sektora przemysłowego, powstało 350 miejsc pracy. W okresie 2008 – 2013 każdy czwarty przychodzący na Litwę inwestor inwestował w przemysł przetwórczy. Obecnie litewski przemysł wytwarza około 21 % PKB kraju oraz zapewnia 83 % eksportu. (Verslo žinios, 25.03.2014)

Więcej bezpośrednich inwestycji zagranicznych

Skumulowana wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) na Litwie w końcu 2013 r. wynosiła 42,8 mld LTL. Na jednego mieszkańca Litwy przypadało średnio 14 532 LTL. W poprzednim roku strumień inwestycji netto wyniósł 1,118 mld LTL lub 0,9 % PKB kraju. Natomiast inwestycje zagraniczne litewskich przedsiębiorstw zwiększyły się o 262,96 mln LTL. (Lietuvos žinios, 22.03.2014)

Więcej inwestycji materialnych

Według danych Departamentu Statystyki, inwestycje w maszyny, urządzenia i środki transportu w 2013 r., w porównaniu z 2012 r., zwiększyły się o 15,9 % i ich wartość wyniosła 6,41 mld LTL. Wartość inwestycji zorientowanych na wzmocnienie konkurencyjności biznesu wzrosła o 38,7 % i w poprzednim roku ich wartość wyniosła 16,6 mld LTL. Jednak eksperci MFW w swym sprawozdaniu wskazali, że ostatnie „ożywienie inwestycji może wyhamować z powodu słabej akcji kredytowej”. Wg danych Banku Litwy ogólna wartość portfela kredytowego banków komercyjnych w 2013 r. nie zmniejszyła się, jednak udział kredytów dla biznesu w ciągu roku zmniejszył się o 3,2 %, do 23,6 mld LTL. Nowych kredytów udzielono aż o 65,8 % mniej niż w 2008 r. (Verslo žinios, 06.03.2014)

Grupa „Icor” inwestuje w Polsce

Kontrolowana przez koncern „Icor” spółka „City Service”, największa w krajach bałtyckich w zakresie nadzoru nad nieruchomościami, za 5 mln PLN nabyła wrocławską spółkę „Cleaning Partner”, która świadczy usługi utrzymania czystości. Jest to już drugi zakup litewskiej spółki w Polsce za ostatnie 1,5 roku. W 2012 r. spółka „City Service” nabyła największą w Polsce spółkę administrowania bloków wielomieszkaniowych – spółkę „Zespół Zarządców Nieruchomości WAM”. Wartość transakcji wyniosła 45 mln PLN. (Lietuvos rytas, Verslo žinios, 04.03.2014)

Na Litwie powstanie zakład montażu systemów LED

Szwajcarski producent systemów LED „Almipex GmbH” zainwestuje 5 mln LTL w budowę zakładu w Kowieńskie SSE i utworzy tu 30 miejsc pracy dla wykwalifikowanych specjalistów. Budowa zakładu produkcyjnego i magazynu ma ruszyć w maju lub czerwcu br., natomiast działalność spółka rozpocznie we wrześniu lub październiku br. Powstała w 2008 r. spółka „Almipex GmbH” montuje systemy oświetlenia LED według zamówień klientów. Montowane są systemy użytku codziennego, przemysłowe oraz systemu oświetlenia ulic. Komponenty LED spółka kupuje na całym świecie, natomiast na Litwie będą one montowane. Produkcja z litewskiego zakładu będzie przeznaczona na lokalny rynek, także na eksport do krajów bałtyckich, skandynawskich oraz na rynki Europy Wschodniej. (Verslo žinios, 21.02.2014)

Kolejne litewskie spółki zainwestują na Białorusi

Trzy litewskie spółki zamierzają na Białorusi zrealizować projekty inwestycyjne, których łączna wartość wyniesie 130 mln EUR. Spółka „Capital City” w Mińsku wybuduje centrum handlowo – rozrywkowe. Realizacja projektu, którego wartość wynosi 70 mln USD, ma ruszyć w przyszłym roku. Grupa „Arvi” zamierza nabyć i wyremontować zakład produkcji proteiny w Białyniczach oraz wybudować farmę indyków w obwodzie mohylewskim. Wartość tych projektów wynosi 40 mln EUR. Także „Arvi” planuje budowę farmy indyków w obwodzie mińskim o wartości 30 mln EUR. Grupa „Modus” z kolei planuje realizację projektu elektrowni solarnej o wartości 10 mln EUR. (Lietuvos rytas, 19.02.2014)

Litewski przewoźnik poszukuje inwestora strategicznego

Zarządzany przez samorząd Wilna przewoźnik lotniczy „Air Lituanica” poszukuje inwestora strategicznego, także stara się przyciągnąć fundusze poprzez skupiający inwestorów „Air Lituanica Club”. Jak stwierdził prezes zarządu spółki, branża lotnicza została poinformowana o poszukiwaniu inwestora. Takim inwestorem może zostać prowadzący identyczną działalność przewoźnik regionalny. Jednak jak zaznaczył wiceprezes zarządu, inwestor nie będzie poszukiwany za wszelką cenę, przede wszystkim zostanie oceniona korzyść. (Verslo žinios, 18.02.2014)

Litewska spółka zainwestuje w rozwój nowego moskiewskiego lotniska

W końcu poprzedniego roku okazało się, że litewska spółka „Avia Solutions Group” (ASG) zwyciężyła w przetargu na budowę nowego międzynarodowego lotniska w Moskwie. Wartość przetargu szacowano na 10 mld RUB (758 mln LTL). Nowe lotnisko będzie obsługiwało przede wszystkim tanie linie lotnicze. Nowe lotnisko – to rozwój i rozbudowa lotniska w podmoskiewskiej miejscowości Ramienskoje. Umowa w sprawie budowy, rozwoju i zarządzania lotniskiem została podpisana w styczniu. Zajmą się tym ASG oraz spółka powoływana przez rosyjską spółkę TVK „Rossija”. Do ASG będzie należało 75 % akcji zarządzającej spółki, reszta – do spółki rosyjskiej. Prezes zarządu ASG Gediminas Žiemelis stwierdził, że na pierwszym etapie rozwoju lotniska powinno wystarczyć 1 mld RUB (76 mln LTL), które z własnych funduszy ASG wniesie do kapitału nowej spółki. Za te pieniądze planuje się wybudowanie terminalu pasażerskiego o powierzchni 7 – 10 tys. m2 oraz terminalu towarowego o powierzchni 5 tys. m2, parkingu oraz bazy naprawy samolotów w już istniejącym hangarze. Obecnie planuje się znalezienie inwestora finansowego dla spółki. Następnie wg G. Žiemelisa, po znalezieniu inwestora finansowego, rozważa się o możliwości pierwotnej oferty publicznej (IPO) akcji spółki zarządzającej lotniskiem. Jednak nie podał szczegółów dot. daty, wartości ani lokalizacji możliwego IPO. W kwestii lokalizacji analitycy wymieniają trzy możliwości: Warszawę, Londyn lub Moskwę. (Verslo žinios, 15.01.2014)

Norweska spółka zwiększa swe zaangażowanie na Litwie

Spółka UAB „Jotron”, należąca do norweskiej spółki „Jotron Group”, przenosi produkcję do nowego, dwukrotnie większego zakładu produkcyjnego w Kownie. W projekt zwiększenia mocy produkcyjnych zainwestowano 9,4 mln LTL, dodatkowo do 4 mln LTL spółka zainwestuje w zakup niezbędnego sprzętu. Powierzchnia zakładu produkcyjnego zwiększy się z 1200 m2 do 2700 m2. W okresie 2014 – 2015 w nowym zakładzie planuje się zatrudnić 35 nowych osób, obecnie pracuje tu 85 pracowników. Dotychczas kowieński zakład wykonywał nieznaczną część zamówień końcowych, gdyż nie posiadał wystarczającej powierzchni produkcyjnej i sprzętu. Cała produkcja z Kowna była wysyłana do Norwegii, gdzie była testowana. Po przeniesieniu produkcji do nowego zakładu końcowe testowanie produkcji będzie wykonywane na miejscu, a produkcja będzie z Kowna wysyłana bezpośrednio dla zleceniodawców. Spółka „Jotron” produkuje w Kownie nowoczesne urządzenia komunikacyjne dla lotnisk oraz spółek żeglugowych i portów morskich. Merete Berdal, przezes zarządu „Jotron Group” informowała, że analizując możliwości rozwoju produkcji rozważano wybór między Litwą a Azją Południowo – Wschodnią. „Wybraliśmy Litwę, gdyż ją znamy, działamy tu kilkanaście lat, kowieński zakład osiąga dobre wyniki. Litewscy inżynierowie elektroniki są wykwalifikowani, jest tu podobna kultura pracy, dobra infrastruktura do rozwoju biznesu.” – motywy wyboru tłumaczyła M. Berdal. (Verslo žinios, 08.01.2014)

Zarządzanie litewską spółką przenosi się do Holandii

Kowieński holding „Vičiūnų grupė”, w skład którego wchodzą spółki przetwórstwa ryb i produkcji pieczywa, przeniósł się do Holandii. Podstawowym udziałowcem grupy „Vičiūnai” stała się holenderska spółka „Viciunai Group”. Wg danych Centrum Rejestrów z 30.12.2013 do zarejestrowanej w Amsterdamie spółki „Viciunai Group” należy 85,73 % akcji litewskiego holdingu. Reszta udziałów należy do dyrektor ds. finansów grupy kapitałowej. Podstawową działalnością holdingu jest zarządzanie spółkami zależnymi. Do grupy „Vičiūnai” należy 47 spółek w 17 krajach świata, pracuje w nich 7 tys. osób. Około 85 % produkcji całej grupy trafia na eksport. (Lietuvos rytas, 08.01.2014)

Więcej inwestycji na Litwie

Wartość skumulowanych bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) na Litwie w końcu III kwartału 2013 r. wynosiła 42 mld LTL. Wskaźnik BIZ per capita w końcu września 2013 r. wynosił 14 223 LTL. W ciągu 9 miesięcy 2013 r. strumień BIZ netto był dodatni – wartość inwestycji zwiększyła się o 1,484 mld LTL. (Lietuvos rytas, 21.12.2013)

Wizja regionalnego centrum usług powoli staje się rzeczywistością

Od 2003 r. do 2007 r. na Litwie zrealizowano zaledwie 7 projektów bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) w sektorze usług, natomiast w okresie 2008 – 2012 takich projektów było już 15. W ramach tych projektów na Litwie założono centra finansowe, rachunkowe, IT bądź obsługi klientów. W ciągu ostatniego dziesięciolecia najpopularniejszym kierunkiem dla BIZ w sektorze usług były Polska, Rumunia, Węgry, Czechy, Słowacja. Jednak wg informacji spółki „FDI Intelligence”, która nadzoruje projekty BIZ, od 2012 r. Litwa jest w piątce najbardziej atrakcyjnych krajów regionu dla projektów inwestycyjnych w sektorze usług, a w ciągu bieżącego roku pod względem decyzji inwestorów o lokalizacji inwestycji Litwa w regionie ustąpiła tylko Polsce. Instytucja pożytku publicznego „Invest in Lithuania” informuje, że w ciągu 10 miesięcy br. zapadły decyzje 22 zagranicznych inwestorów o rozpoczęciu lub rozwoju inwestycji na Litwie. Z tej liczby 6 projektów dotyczy sektora produkcyjnego, a reszta jest z sektora usługowego. (Verslo žinios, 19.11.2013)

Duńska spółka zainwestowała w grunty na Litwie

Duńska spółka „Ingleby”, zarządzająca gruntami rolnymi na całym świecie, zainwestowała na Litwie. W rejonach poniewieskim (lit. panevėžio), wiłkomierskim (lit. ukmergės) i jonawskim (lit. jonavos) od spółki „Benedicte-4” nabyła działki o łącznej powierzchni 2 800 ha. Spółka „Benedicte-4” należy do obywatela Danii Jespera Kaage Andersena. Wartości transakcji nie ujawniono, jednak specjaliści od rolnictwa szacują, że cena gruntów rolnych w tych rejonach wynosi do 10 000 LTL/ha. W tej sytuacji wartość transakcji może wynosić do 28 mln LTL. Jest to pierwsza inwestycja spółki „Ingleby” na Litwie. Spółka ta działa na całym świecie. Należą do niej pastwiska, grunty orne oraz gospodarstwa mieszane w Argentynie (12 400 ha), Australii (20 900 ha), Nowej Zelandii (14 500 ha), Peru, Rumunii (11 500 ha), Urugwaju (27 200 ha), USA (1 500 ha). Niedawno „Ingleby” na Litwie założyła 8 spółek. (Verslo žinios, 19.11.2013)

Zmiana właściciela litewskiego producenta rowerów

Zakład produkcji rowerów „Baltik vairas” w Szawlach niemiecki koncern „Panther” za 4 mln EUR sprzedał dla osoby fizycznej z Danii. Jak stwierdził Dirk Zwick, dyrektor zakładu, nowy właściciel dotychczas nie miał nic wspólnego z branżą rowerową. W opinii dyrektora cel zakładu jest jeden – rozwój. Dotychczas „Baltik Vairas” działał w ramach koncernu „Panther International”, dlatego część funkcji, takich jak rozwój produktów, strategia czy sprzedaż były scentralizowane. Teraz litewski zakład będzie musiał to robić samodzielnie. Innym ważnym zadaniem jest przekonanie nabywców, że litewska firma jest wiarygodnym producentem. Nowy właściciel zamierza zainwestować w rozwój produkcji, lecz kwota inwestycji nie została sprecyzowana. Zakład planuje zrezygnować z importu niektórych części z Chin i rozpocząć ich produkcję na miejscu. Pozwoli to szybciej realizować zamówienia, gdyż obecnie niektóre komponenty sprowadzane z Azji trzeba zamawiać przed 4 miesiącami. Rocznie „Baltic Vairas” produkuje około 350 tys. rowerów. Mocną stroną przedsiębiorstwa jest produkcja dla znanych marek. Dotychczas w Szawlach produkowano rowery z takimi znanymi w Europie markami jak „Pegasus” czy „Viktoria”, obecnie rozpocznie się produkcja dla holenderskiej marki „Gazelle”. (Verslo žinios, 17.10.2013)

Kolejny inwestor w Szawlach

Spółka UAB „Pack technology”, należąca do ukraińskiej spółki „Stanko Group”, zamierza w parku przemysłowym w Szawlach wybudować zakład produkcji sprzętu do opakowań. Ukraińska spółka wiosną przyszłego roku na działce o powierzchni 0,6 ha zamierza rozpocząć budowę zakładu produkcyjnego i zatrudnić około 20 – 30 pracowników o profilu inżynieryjnym. Produkowany sprzęt do opakowań będzie przeznaczony zarówno dla branży żywnościowej, jak i dla innych produktów, np. branży chemicznej, farmaceutycznej, kosmetycznej. Podstawowe surowce – metal oraz komponenty automatyki – będą sprowadzane z Ukrainy, jednak na miejscu „Stanko Group” rozejrzy się za spółką obróbki metalu, której usługi i produkty będą potrzebne w trakcie procesu produkcyjnego. W Szawlach jest planowany cały cykl produkcyjny – od projektowania do końcowego produktu. Początkowa wartość inwestycji wyniesie około 3 mln LTL, jednak w zależności od popytu na produkowane urządzenia, wartość inwestycji może się zwiększyć. (Verslo žinios, 16.10.2013)

Znany operator kolejnej SSE

Spółka deweloperska „Eika” wspólnie ze spółką „Progresyvūs verslo sprendimai” pretendują zostać operatorem SSE w Kiejdanach (lit. Kėdainiai). Ministerstwo Gospodarki proponuje rządowi podpisać z nimi umowę o powołaniu oraz zarządzaniu SSE w Kiejdanach. Wg MG właśnie te dwie spółki złożyły najbardziej korzystną ofertę w przetargu. Wcześniej, we wrześniu wyznaczono operatorów SSE w Mariampolu i Poniewieżu. (Lietuvos rytas, 15.10.2013)

Włosi przeniosą produkcję z Tunezji na Litwę

Włoski gigant „Marzotto Group“ zamierza przenieść zakład produkcji wyrobów z lnu z Tunezji do Kowna. Włosi tu już posiadają zakład UAB „Liteksas“, który produkuje wysokiej jakości wełniane koce marki „Lanerossi“ oraz tkaniny dla przemysłu meblarskiego. W sprawozdaniu finansowym „Marzotto“ za 2012 r. stwierdzono, że polityczny i społeczny kryzys w Tunezji stwarza problemy dla producenta: spółka nie działa na pełnych obrotach, zdarzały się epizody przemocy, wszystko to zakłóca produkcję. Poza tym zaznaczono, że po przeniesieniu produkcji na Litwę można będzie osiągnąć wyższe wskaźniki efektywności produkcji i jakości wyrobów. Przeniesienie produkcji będzie wymagało od Włochów inwestycji, jednak nie podano ich wielkości. Na razie też nie wiadomo, czy cała produkcja, czy tylko jej część trafi z Tunezji do Kowna. Decyzja zostanie podjęta przed końcem roku. „Marzotto“ zaopatruje kowieńską spółkę w surowiec, zajmuje się sprzedażą wyrobów oraz tworzeniem wzornictwa. Głównym zadaniem spółki „Liteksas“ jest produkcja. Litewska spółka obecnie zatrudnia 102 osoby, przychody ze sprzedaży w poprzednim roku wyniosły 20 mln LTL, zysk przed opodatkowaniem – 1,5 mln LTL. (Verslo žinios, 07.10.2013)

Formalne nieporozumienie przeszkodą dla inwestycji

Inwestorzy w Kowieńskiej SSE znaleźli się w kłopotliwej sytuacji. Wileński sąd okręgowy anulował plan specjalny strefy. Oznacza to, że ci inwestorzy, którzy nie zdążyli przygotować planów detalicznych, powinni wstrzymać swoje projekty. W takiej sytuacji znalazła się np. spółka „Fortum Heat Lietuva”, która w 2016 r. zamierzała w strefie uruchomić nową, spalającą odpady komunalne elektrociepłownię, która miała zaopatrywać Kowno w energię cieplną. Wartość projektu jest szacowana na 126 mln EUR. Plan specjalny Kowieńskiej SSE w 2009 r. przygotował samorząd rejonu kowieńskiego. Jednak obecnie sąd postanowił, że plan ten opracować powinna była administracja kierownika okręgu kowieńskiego. Jednak administracja taka już nie istnieje, gdyż administracje okręgów zostały zlikwidowane. „To czysta formalność. Administracja i tak zleciłaby opracowanie planu samorządowi rejonu. Sędziowie chyba nawet nie rozumieją, co robią. Przecież to przeszkoda dla inwestycji.” – irytował się Vytas Petružis, dyrektor spółki zarządzającej Kowieńską SSE. Teraz gaszeniem pożaru powinien zająć się rząd i wskazać, kto powinien opracować plan specjalny strefy. Jednak to może potrwać od kilku miesięcy do nawet roku. Rūta Skyrienė, dyrektor zrzeszenia „Investors’ Forum” zaznaczyła, że taka sytuacja zmniejszy zaufanie inwestorów nie tylko do SSE, ale też do państwa. „To okropne nieporozumienie. Sądowi zabrakło kryterium rozsądku.” – podsumował V. Petružis. (Lietuvos rytas, 30.09.2013)

Wybrano zarządców 2 SSE

Ministerstwo Gospodarki wybrało pierwszych inwestorów w 2 SSE. Jeżeli rząd wyrazi na to zgodę, umowa o utworzeniu i zarządzaniu SSE w Poniewieżu zostanie podpisana z konsorcjum kierowanym przez spółkę „Ogmios centras“, a w Mariampolu – ze spółką „Arvi“. Spółki te złożyły najlepsze oferty w przetargach na zarządzanie strefami. Po ogłoszeniu przez komisję zwycięzców przetargu, inwestorzy będą zobowiązani do powołania spółek zarządzających SSE, z którymi zostaną podpisane umowy na zarządzanie strefami na okres 49 lat. Spółki zarządzające będą odpowiedzialne za przyciąganie inwestorów. (Lietuvos žinios, 27.09.2013)

Powstaje nowe centrum w Wilnie

W Wilnie rozpoczęła się budowa nowej innowacyjno – inwestycyjnej strefy Vismaliukai. Planuje się, że po 9 latach ulokuje się tu Centrum Stosowanych Badań Fotoelektrycznych. W budowę centrum zainwestuje się 17 mln LTL, z czego 12 mln LTL będzie stanowił koszt sprzętu. Około 70 % kosztów projektu planuje się sfinansować z unijnych funduszy strukturalnych. W nowym centrum powstanie około 100 nowych miejsc pracy dla specjalistów o wysokich kwalifikacjach. Będą tu tworzone, testowane nowe elementy solarne. W innowacyjno – inwestycyjnej strefie Vismaliukai powstaną centra energetyki odnawialnej, biomedycyny, przemysłu biotechnologicznego oraz centrum nauk stosowanych. W ciągu 5 – 7 lat planuje się na terytorium o powierzchni 24 ha utworzyć ponad 2000 nowych miejsc pracy, a roczne przychody powinny osiągnąć około 2 mld LTL. (Verslo žinios, 25.09.2013)

Ponad 40 mld LTL bezpośrednich inwestycji zagranicznych

Skumulowana wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych na Litwie w końcu I półrocza br. wyniosła 42,4 mld LTL. Wskaźnik BIZ per capita wynosił 14 360 LTL. Strumień netto BIZ w I półroczu był dodatni i wyniósł 486,6 mln LTL. Jednak w II kwartale wartość BIZ zmniejszyła się o 599,5 mln LTL. Według Banku Litwy, o dodatnim strumieniu BIZ w I półroczu zadecydował dodatni wskaźnik reinwestycji z I kwartału br. (Lietuvos žinios, 23.09.2013)

Polska spółka farmaceutyczna wybrała Litwę na miejsce swych inwestycji

Jeden z największych polskich hurtowników farmaceutycznych, spółka „Pelion S.A.“ rozpoczęła w rejonie kowieńskim realizację projektu budowy magazynu oraz centrum logistycznego, które będą zaopatrywać litewski rynek. Wartość inwestycji wyniesie około 30 – 40 mln PLN. „Pelion S.A.“, poprzez zarejestrowaną w Holandii spółkę kontrolującą „Central European Pharmaceutical Distribution“ (CEPD N.V.), kontroluje na Litwie spółę UAB NFG, do której należy 100 % akcji spółki “Limedika” (sprzedaż hurtowa leków), 100 % udziałów w sieci aptek “Gintarinė vaistinė” oraz 50 % udziałów w sieci aptek „Norfos vaistinė”. Poza budynkami magazynowymi o powierzchni 8400 m2 planuje się budowę biurowca o powierzchni 1200 m2, w którym będą pomieszczenia administracji litewskich spółek. Planuje się, że centrum logistyczne zostanie otwarte za rok. Jak zaznaczył Roni Drori, prezydent CEPD N.V., Litwa stanie się bazą dalszego rozwoju na rynki bałtyckie oraz rynki innych krajów w regionie. Na pytanie, dlaczego jako miejsce inwestycji została wybrana Litwa, odpowiedział, że zadecydowały dobre wyniki działalności na Litwie, a także dodał, iż decyzja o inwestowaniu na Litwie na poziomie całej grupy zapadła jeszcze w 2007 r., gdy „Pelion” rozpoczął proces nabycia aptek „Gintarinė vaistinė”. W strategii grupy zapisano cele – wzmocnienie pozycji w regionie Europy Środkowo – Wschodniej oraz na rynkach dokoła Polski. Dlatego Litwa okazała się idealnym wyborem. Są jednak i inne przyczyny, które zachęciły polski koncern do zwiększenia inwestycji na Litwie. „Pelion” wstrzymał swe inwestycje w Polsce, gdyż doszło do pogorszenia otoczenia inwestycyjnego na polskim rynku farmaceutycznym. Wkrótce dojdzie tam do trzeciego etapu zmniejszania cen leków refundowanych. Dystrybutorzy takich leków będą zobowiązani do zmniejszenia swej marży z 6 % do 5 %. W Polsce obowiązuje rygorystyczna regulacja reklamy i promocji leków. Zabroniona jest dowolna reklama leków refundowanych oraz sprzedawanych na receptę, nie wolno oferować na nie zniżki. Rygorystycznie jest także regulowana komunikacja sprzedawców z lekarzami, szpitalami, klinikami i chorymi. „Nie ma sensu inwestować w Polsce. Z powodu zbyt małych cen leków i marży zwrot z inwestycji jest nie do zaakceptowania dla inwestorów. Jestem bardzo rozczarowany polskim rynkiem i decyzjami polityków. Z tego powodu zmieniamy naszą strategię działalności, koncentrujemy się na handlu detalicznym i CEPD, która jest odpowiedzialna za sprzedaż detaliczną oraz międzynarodowy rozwój grupy.” – powiedział dla „Pulsu Biznesu” Jacek Szwajcowski, prezes „Pelion S.A.”. Szacuje się, że trzech największych polskich hurtowników farmaceutycznych – „Neuca”, „Farmacol” oraz „Pelion” – stracą po około 20 mln PLN przychodów rocznie. J. Szwajcowski, jak i R. Drori, nie ukrywają, że Litwa jest dla koncernu zbyt małym rynkiem, dlatego już celują w apteki całej Europy. Obroty trzech litewskich spółek („Gintarinė vaistinė”, „Limedika” i „Norfos vaistinė”) w 2012 r. wyniosły 516 mln LTL, a w I półroczu br. – 276 mln LTL. „Gintarinė vaistinė” jest trzecią największą na Litwie siecią farmaceutyczną, do której należy 227 aptek, zatrudnia ponad 700 osób. Sieć „Norfos vaistinė” posiada 84 apteki. (Verslo žinios, 13.09.2013)

„Agrokoncernas“ rozważa wejście na polski rynek

Litewski koncern rolny „Agrokoncernas“ rozważa, czy wchodzić na polski rynek detaliczny nawozów i pestycydów. Obecnie koncern nawozy i chemikalia w Polsce sprzedaje hurtownikom poprzez swą filię. Jeżeli koncern zatwierdzi plany rozwoju, zostanie nabyta baza handlowa, magazyny, rozpocznie się praca nie z handlowcami, a z rolnikami. „Rachujemy ile będzie kosztował rozwój w Polsce. Interesuje nas rynek detaliczny nawozów i chemikaliów. Rozwój na Litwie i Łotwie już zakończyliśmy. Już nie ma gdzie budować tu magazyny lub obiekty handlowe.“ – stwierdził Ramūnas Karbauskis, prezydent koncernu „Agrokoncernas”. Polska, gdyby nawet udało się tam zdobyć stosunkowo mały udział w rynku, stała by się znacznym źródłem przychodów koncernu. „Polska jest większa niż Litwa i Łotwa razem wzięte. Po umocnieniu się tam można zapewnić lepsze warunki u dostawców. Np., kupować rocznie nie 100 tys. a 400 tys. ton nawozów. Z takimi ilościami stalibyśmy się jednymi z największych handlowców w Europie Wschodniej. To jest naszym celem.” – dodał R. Karbauskis. Tautvydas Barštys, prezes innego dużego koncernu rolnego „KG Group”, stwierdził, że jego koncern już działa na polskim rynku i miesięcznie eksportuje tam zboża, środki ochrony roślin o wartości 2 mln LTL miesięcznie, jednak dużego rozwoju „KG Group” nie notuje. T. Barštys przyznaje, że rozwój hamuje inna baza prawno – podatkowa. Innym czynnikiem ryzyka jest zmienny kurs złotego. Marże w handlu hurtowym nie są wysokie i z powodu wahań kursu działalność szybko może stać się nierentowna. Z drugiej strony zauważył, że wejście na polski rynek jest korzystne pod względem logistyki. „Wejść ze swoją marką koncernowi „Agrokoncernas“ może być trudno. Sąsiedzi wciąż spoglądają na nas ostrożnie i niechętnie wpuszczają litewskie spółki“ – powiedział T. Barštys. Vygantas Uksa, przedstawiciel instytucji pożytku publicznego „Enterprise Lithuania” w Polsce stwierdził, że umocnić się na polskim rynku nie uda się tylko poprzez eksport, nie posiadając własnej spółki lub przynajmniej przedstawicielstwa. W ten sposób uda się sprzedać pewne ilości, jednak biznes nie rozwinie się. Także zaznaczył, że stwierdzenia, iż Polacy nie lubią litewskich spółek i unikają współpracy z nimi, są mitem. „Dla przedsiębiorców ważniejsze niż polityka są towary i wiarygodność potencjalnego partnera. Jednym z czynników hamujących rozwój litewskich spółek są wahania kursu złotego. Finansiści spółek powinni być przygotowani na wyzwania” – powiedział V. Uksa. (Verslo žinios, 18.09.2013)

Amerykańska spółka założy w Kownie centrum usługowe

Spółka „Intermedix Corporation“ z USA, oferująca rozwiązania technologiczne dla spółek farmaceutycznych i placówek ochrony zdrowia, uruchomi w Kownie swe centrum usługowe, w które zamierza zainwestować 17,5 mln LTL oraz zatrudnić w nim 205 osób. Tworzone na Litwie centrum będzie świadczyło usługi pomocnicze wobec podstawowej spółki w USA. Rozwiązania oferowane przez działającą od trzech dziesięcioleci „Intermedix“ łączą narzędzia planowania działalności placówek, zarządzania personelem i zasobami, elektroniczne bazy danych pacjentów, także zarządzania dokumentacją kliniczną, rachunkowością i in. Spółka także oferuje rozwiązania przeznaczone dla optymizacji działalności placówek pogotowia ratunkowego. „Intermedix Corporation“ zatrudnia ogółem około 2000 pracowników i posiada przedstawicielstwa w 27 amerykańskich miastach. Swą działalność spółka prowadzi w 18 państwach świata. Projekt centrum usługowego w Kownie ma być zrealizowany w ciągu 27 miesięcy, w tym celu spółka wnioskuje o wsparcie z funduszy unijnych w wysokości 3,5 mln LTL. (Verslo žinios, 11.09.2013)

Litewska spółka celuje w zakup białoruskiego zakładu

Należąca do koncernu „Vikonda” litewska spółka „Kėdainių konservų fabrikas” uczestniczy w konkursie na prywatyzację Mińskiego Zakładu Margaryny. Jak zaznaczył dyrektor spółki Vygantas Vanagas, oferta prywatyzacyjna litewskiej spółki dotyczy zarówno oferowanej ceny akcji, jak i wielkości planowanych inwestycji. Wg niego białoruski zakład jest interesujący, gdyż umożliwi wejście z produkcją na rynki Rosji i Kazachstanu bez ceł. Obecnie wobec eksportu z UE stosowana jest stawka celna w wysokości 7 – 15 %. Dodał, że miński zakład jest przestarzały, jego sprzęt jest niskiej jakości, zakład trzeba zmodernizować i przenieść poza miasto. Dlatego inwestycje mogą wynieść około 20 mln LTL. Jednak najbardziej krępującym faktem jest zbyt duża liczba pracowników i konieczność podjęcia pewnych zobowiązań wobec zatrudnionych w zakładzie. Jak poinformowała białoruska Narodowa Agencja Prywatyzacji i Inwestycji, o zwycięzcy przetargu zadecyduje zaoferowana cena za akcje zakładu, planowana wielkość inwestycji oraz zobowiązania wobec pracowników. W konkursie wystartowało 8 potencjalnych inwestorów z Litwy, Rosji, Ukrainy, Polski, Malezji, jednak do ostatniego etapu trafiły tylko 2 spółki – z Litwy i Rosji. Nazwy pretendentów nie zostały ogłoszone. Miński Zakład Margaryny, zajmujący około 4 ha powierzchni, znajduje się w centrum Mińska. Podstawowa produkcja – to margaryna, majonez, olej roślinny, keczup i inne wyroby, ogółem około 80 produktów. Miński zakład zajmuje około 30 – 40 % białoruskiego rynku margaryny i majonezu. Zakład zatrudnia 530 pracowników, średnie wynagrodzenie wynosi 366 USD. 98,3 % akcji zakładu należy do państwa, natomiast reszta – 6,2 % - do 2 osób prawnych i 1717 osób fizycznych. W 2011 r. zysk netto zakładu wyniósł 2,8 mln USD, a w poprzednim roku – 0,2 mln USD. (Verslo žinios, 04.09.2013)

Mieszkańcy najbardziej lubią niemieckich inwestorów

Według danych badania, przeprowadzonego przez spółkę TNS LT, mieszkańcy Litwy najbardziej przychylnie oceniają inwestorów z Niemiec, Norwegii i Szwecji, a przy wyborze pracodawcy pierwszeństwo udzieliliby niemieckim spółkom. Niemieckich inwestorów przychylnie oceniło 25 % mieszkańców, inwestorów z Norwegii – 17 %, a ze Szwecji – 14 %. Poza tym 12 % mieszkańców pozytywnie oceniło inwestycje z Wielkiej Brytanii, inwestycje z Rosji pozytywnie oceniło 9 % respondentów. (Lietuvos rytas, 04.09.2013)

Litewski producent rowerów na sprzedaż

Europejski koncern „Panther“ postanowił sprzedać należący do niego litewski zakład produkcji rowerów „Baltik Vairas“. Swe akcje sprzedaje prezes zarządu „Baltik Vairas“ Michael Schminke, jednocześnie główny udziałowiec i prezes zarządu „Panther Inernational GmbH“. Cena pakietu akcji „Baltik Vairas“ wynosi 4 mln EUR, jednak nabywca powinien udzielić gwarancji dla wierzycieli spółki na łączną kwotę 4,6 mln EUR oraz zapewnić, że zostanie zwrócona pożyczka o wartości 1,6 mln EUR dla handlowej spółki „Baltic Bicycle Trade“. Jak ocenił Vidmantas Japertas, prezydent Izby Handlu, Przemysłu i Rzemiosła w Szawlach, nabywcą spółki raczej zostanie inwestor z zagranicy. Dlaczego niemiecki koncern sprzedaje swój największy zakład produkcyjny nie wyjaśnił także dyrektor litewskiej spółki Dirk Zwick. Przychody litewskiej spółki w roku finansowym 01.09.2011 – 31.08.2012 wzrosły z 158,6 mln LTL do 166,6 mln LTL. Jednak jak podano w rocznym sprawozdaniu, ogólny zysk, który zwiększył się o 0,3 % i wyniósł 15,73 mln LTL, nie spełnił oczekiwań udziałowców. Kapitał własny spółki w dniu 31.08.2012 wynosił ponad 46 mln LTL, natomiast stosunek zadłużenia do własności stanowił 56,6 %. Planuje się, że w roku finansowym 2012 – 2013 obroty spółki wyniosą 210 mln LTL, odpowiednio powinien wzrosnąć także zysk. Taki wzrost jest łączony z produkcją droższych rowerów elektrycznych. Jak zaznaczył Danas Arlauskas, kierownik Litewskiej Konfederacji Pracodawców Biznesowych, największym problemem litewskiego producenta jest sezonowość. (Verslo žinios, 30.08.2013)

Tajemniczy inwestor wchodzi na Litwę

Koncern „Von Ltd“, produkujący narzędzia dla komercyjnego rybołówstwa, zamierza zainwestować 10 mln LTL i rozpocząć w parku przemysłowym w Szawlach produkcję sieci dla rybołówstwa. Przedstawiający się jako jeden z największych producentów sprzętu dla komercyjnego rybołówstwa w regionie północnego Atlantyku „Von Ltd“ informuje, iż posiada swe filie w Danii, na Wyspach Owczych, Grenlandii, Islandii, w Kanadzie i Norwegii. Na początku lipca br. w Szawlach została zarejestrowana spółka – córka koncernu – UAB „Laurus Laboris“. Dyrektor litewskiej spółki zasłaniając się klauzulą poufności nie komentowała informacji o nowym inwestorze. Z tego samego powodu informacji o inwestorze nie komentowali także przedstawiciele instytucji „Invest in Lithuania“. Ponieważ popyt na sprzęt do komercyjnego rybołówstwa na Litwie nie jest duży, produkcja zakładu będzie eksportowana i sprzedawana dla klientów koncernu. Na realizację projektu inwestor prosi o udzielenie wsparcia z funduszy unijnych w wysokości 0,25 mln LTL. Na Litwie działa już 3 producentów sieci rybackich: spółki „Netmark“ i „Egersund Net“ w Taurogach (lit. Tauragė) oraz spółka „Hampidjan Baltic” w Szawlach, jednak przedstawiciele tych spółek stwierdzili, że nic nie słyszeli o koncernie „Von Ltd”. (Verslo žinios, 19.08.2013)

Norwegowie rozbudują swój zakład w Kownie

Norweska spółka „Jotron”, produkująca nowoczesne urządzenia komunikacyjne dla największych lotnisk i spółek żeglugi morskiej, zamierza rozszerzyć swą działalność na Litwie. Jak poinformowała instytucja „Invest in Lithuania”, przed końcem roku „Jotron” zamierza otworzyć w Kownie nowy zakład produkcyjny i przeniesie do niego już działającą w Kownie filię. W kowieńskim zakładzie zostaną wdrożone nowoczesne technologie, powstanie lokalny departament doskonalenia produktów. Także spółka zamierza zwiększyć skalę swej produkcji. W ciągu trzech najbliższych lat, w celu zaspokojenia zwiększającego się popytu, spółka zamierza zatrudnić dodatkowo 35 osób. Poza Litwą i Norwegią „Jotron” swe oddziały posiada w USA, Wielkiej Brytanii i Singapurze. Zakład produkcji urządzeń elektronicznych w Kownie działa od 2001 r. i zatrudnia obecnie 80 osób. Planowane inwestycje „Jotron” są szacowane na 9,4 mln LTL. (Verslo žinios, 16.08.2013)

Inwestycyjny rekord w porcie w Kłajpedzie

W I półroczu br. dyrekcja portu w Kłajpedzie zainwestowała 233,612 mln LTL. Jest to największa kwota inwestycji w historii portu, przekraczająca nawet wskaźniki roczne. Dotychczas największą wartość inwestycji odnotowano w 2008 r., gdy wyniosła 166 mln LTL. W bieżącym roku dyrekcja portu planuje zainwestować 328,027 mln LTL, a w okresie 2013 – 2015 planowana wartość inwestycji ma wynosić 467 mln LTL. (Lietuvos rytas, 27.07.2013)

Japońskie inwestycje na Litwie wstrzymuje projekt Visaginas

Misję handlową japońskich przedsiębiorców na Litwę zorganizowała federacja „Kaidanren“ – jedna z największych i najbardziej wpływowych japońskich organizacji biznesowych. Celem misji było bliższe zapoznanie się z otoczeniem biznesowym Litwy. W misji uczestniczyło ponad 20 dyrektorów wykonawczych japońskich koncernów. Shinichi Yokoyama, prezes zarządu „Sumitomo Life Insurance“ oraz członek zarządu Europejskiego Komitetu federacji „Kaidanren“ powiedział, że na podstawie wrażeń po pierwszych spotkania na Litwie można sądzić, iż litewskim przedsiębiorcom można zaufać. „Spotkaliśmy się z ważnymi ludźmi na Litwie i zwróciliśmy uwagę, że jesteście punktualni, przestrzegacie harmonogramów, komunikujecie się rzeczowo i z szacunkiem. My, Japończycy, ciężko pracujemy, jesteśmy poważnie nastawieni, punktualni, dlatego chcemy, by ludzie, z którymi pracujemy, również posiadaliby te same cechy. Odczułem, że rozmawiając o poglądach na biznes i pracę mamy coś wspólnego“ – powiedział S. Yokoyama. Japońska delegacja spotkała się z prezydent, premierem, ministrami spraw zagranicznych oraz gospodarki, także przedstawicielami Litewskiej Konfederacji Przemysłowców. Jak wynika z danych statystycznych, w ciągu ostatnich lat strumień japońskich inwestycji na Litwie był skromny lub nawet ujemny. Pytani o priorytety przy wyborze potencjalnych obiektów inwestycyjnych przedsiębiorcy z Japonii przede wszystkim wskazywali na brak konkretnej i ukierunkowanej litewskiej strategii przyciągania inwestycji. Yoshimitsu Kobayashi, prezydent i dyrektor wykonawczy „Mitsubishi Chemical Holdings“ rozważał, że inwestycje zagraniczne lepiej wspierać nie poprzez ograniczone na mapie SSE, a na podstawie priorytetowych sektorów gospodarki. „Zerowa stawka CIT na okres 6 lat jest ustalona na podstawie lokalizacji geograficznej, tzn. Ograniczona przez granice SSE i to trochę trudno mi zrozumieć. Jeżeli koncentrujecie się na określonych sektorach, takich jak biotechnologie lub inne specyficzne technologie i gdyby w przypadku ich rozwoju stosować zerową stawkę CIT (niezależnie od strefy), to bym to zrozumiał. W takim wypadku inwestorom łatwiej jest zrozumieć na czym kraj się koncentruje przy stosowaniu zachęt inwestycyjnych. Jednak w Waszym przypadku zerowa stawka jest stosowana w SSE, w których działać mogą dowolne przedsiębiorstwa. W tej sytuacji dziwię się, jaka jest strategia przyciągania tych inwestycji.“ – rozważał Y. Kobayashi. Wg niego takie czynniki, jak ulgi podatkowe, ustawy dot. pracy i podatków, łączność oraz położenie geograficzne kraju są ważne przy podejmowaniu decyzji o wyborze kraju inwestowania, jednak zasadniczym kryterium – jaka konkretnie jest strategia przyciągania inwestycji. „Należało to bardziej dokładnie nam wyjaśnić“ – dodał Y. Kobayashi. Milda Dargužaitė, dyrektor generalna instytucji „Invest in Lithuania” tłumaczyła, że strategia przyciągania inwestycji nie ogranicza się tylko jednym narzędziem, jakim są SSE. Wg niej są ustalone priorytetowe sektory, do których dąży się przyciągnąć inwestorów. Każde narzędzie jest skierowane na osiągnięcie konkretnych celów. SSE zachęcają do inwestowania w regionach. Poza tym ulgi podatkowe, oferowane przez SSE są elementem, który pomaga konkurować z SSE w innych krajach, które także oferują ulgi podatkowe. Japońscy przedsiębiorcy stwierdzili, że na pierwszy rzut oka najwięcej możliwości do współpracy widzą w sektorach zaawansowanych technologii, medycznym i energetyki. Jednak wizyta japońskiej delegacji była „przesiąknięta promieniowaniem strategicznej inwestycji” – biznesmeni nie ukrywali, że tkwiący w miejscu projekt Elektrowni Atomowej Visaginas (EAV) wstrzymuje także inne potencjalne japońskie inwestycje, które mogą utworzyć nowe miejsca pracy i uzupełnić budżet, a także wywołuje napięcie. „Nie sądzę, że projekt EAV powinien być pozostawiony w takim stanie – byliśmy bliscy ostatecznego porozumienia i gdy projekt ugrzązł lub nawet może być zerwany, może to negatywnie wpłynąć na stosunki między obydwoma państwami i zaszkodzić potencjalnym inwestycjom, które mogą dojść do skutku, jeżeli projekt zostanie zrealizowany. Dlatego oceniając z perspektywy stosunków między krajami, jest bardzo ważne, by rozpocząć ten projekt” – powiedział S. Yokoyama i radził włożyć więcej i bardziej serdecznych starań w przekonywanie społeczeństwa o korzyści tego projektu. (Verslo žinios, 19.07.2013)

Rosyjski producent zainwestuje w Kłajpedzkiej SEE

Jeden z największych rosyjskich eksporterów elementów armatury łazienkowej „Ani Plast“ zamierza zainwestować w Kłajpedzkiej SSE około 31 mln LTL i wybudować zakład produkcyjny. Fabryka ma zostać uruchomiona w 2015 r. Dotychczas na Litwie działała tylko filia handlowa producenta. Jak zaznaczył Rusłan Dontow, kierownik spółki UAB „Ani Plast“, zakład w Kłajpedzie będzie się specjalizował i nie będzie produkował tych samych wyrobów, jakie są produkowane w Moskwie. „Ani Plast“ jest jednym z nielicznych rosyjskich producentów armatury łazienkowej, który ze względu na dobry stosunek ceny do jakości ma swych klientów za granicą. Według danych z 2011 r. na spółkę „Ani Plast“ przypadało 56 % ogólnej wartości rosyjskiego eksportu plastykowych elementów armatury łazienkowej, podstawowym kierunkiem eksportu była Ukraina. Natomiast w Rosji dominuje produkcja z Chin, import z tego kraju zajmuje około 46 % rosyjskiego rynku, kolejne 23 % importuje się z Ukrainy, Litwy i Polski. „Tak, cześć produkcji zamierzamy sprzedawać na Litwie. Jednak z powodu tak małego rynku nowego zakładu nie budowalibyśmy. Podstawowymi kierunkami eksportu będą Ukraina, Polska, kraje bałkańskie, Niemcy“ – powiedział R. Dontow. Surowiec „Ani Plast“ będzie sprowadzała z Finlandii. Po wybudowaniu zakładu powstanie nie mniej niż 60 nowych miejsc pracy. Opakowanie produktów, które stanowi około 18 % końcowej ceny wyrobu, będzie nabywane u miejscowych producentów. Nowy zakład także zamierza współpracować z lokalnymi spółkami świadczącymi usługi logistyczne, obróbki metalu, usługi księgowości i in. Rozważając lokalizację nowej inwestycji rosyjski producent wybierał między Litwą a Polską. Przeważyło doświadczenie, gdyż na Litwie już działała filia handlowa przedsiębiorstwa. „Litwa jest atrakcyjnym krajem dla takich inwestycji, jak w przypadku „Ani Plast“. Nasze członkostwo w UE oraz dogodne położenie geograficzne pozwoli rosyjskiemu producentowi uniknąć ceł w przypadku importu surowca z Finlandii oraz taniej eksportować swą produkcję nawet do krajów Afryki Północnej.“ – powiedziała Milda Dargužaitė, dyrektor przedsiębiorstwa pożytku publicznego „Invest in Lithuania”. Wg niej o wyborze lokalizacji zadecydowało to, że na Litwie nie ma bariery językowej, doceniono także oferowane przez Kłajpedzką SSE ulgi oraz operatywną pomoc ze strony „Invest in Lithuania” przy rozwiązywaniu innych kwestii. Na podstawie rozporządzenia ministra gospodarki Evaldasa Gustasasa spółce „Ani Plast” planuje się udzielić wsparcie ze środków unijnych w wysokości 2,5 mln LTL. (Verslo žinios, 17.07.2013)

Litewscy producenci mebli ruszyli na wschód

W wolnej strefie ekonomicznej obwodu mohylewskiego na Białorusi oficjalnie został otwarty kompleks produkcji mebli – zakłady produkcyjne spółki „VMG Industry“ oraz należący do koncernu SBA zakład „Mebelain“. Ogółem w uruchomienie kompleksu zainwestowano 325 mln LTL. Jest to największa bezpośrednia litewska inwestycja na Białorusi. Obecnie zakłady kompleksu zatrudniają ponad 1000 osób. Zakłady „VMG Industry“ produkują tu płyty wiórowe, meble, sklejkę, natomiast „Mebelain“ produkuje meble. Prawie cała produkcja zakładów trafia do sklepów „Ikei“ w Rosji. Jak stwierdzili litewscy przedsiębiorcy, popyt w Rosji stale rośnie, natomiast wyroby eksportowane z Białorusi do Rosji są zwolnione z opłat celnych. (Lietuvos rytas, 11.07.2013)

Litewska spółka rolnicza wejdzie na łotewski rynek

Działająca w branży rolnej spółka „Linas Agro Group” za 12,5 mln EUR zamierza nabyć 4 łotewskie przedsiębiorstwa drobiarskie. Litewska spółka podpisała kilka porozumień ze spółkami i osobami fizycznymi w sprawie nabycia 87 % akcji restrukturyzowanej spółki „Putnu Fabrika Kekava” oraz 100 % akcji spółek „Broileks”, „Cerova” oraz „Lielzeltini”. Spółka „Linas Agro Group” poinformowała, że transakcje planuje sfinalizować przed grudniem br. W tym celu niezbędna jest zgoda łotewskiej rady konkurencji. Litewska spółka planuje, że w przyszłości łotewskie spółki przyniosą około 70 mln EUR przychodów. (Lietuvos rytas, 04.07.2013)

Amerykańskie spółki rozglądają się za możliwościami inwestycyjnymi na Litwie

Eric Stewart, prezydent Amerykańsko – Litewskiej Rady Biznesu, uczestniczący w obradach Forum Ekonomicznego Litwinów Świata, stwierdził, że podstawowe czynniki, które budzą zainteresowanie Litwą u inwestorów, to: szybki rozwój po kryzysie gospodarczym, niskie koszty prowadzenia działalności, wykształceni pracownicy, stosunkowo dobra znajomość języków obcych, dogodne położenie geograficzne. „Dla amerykańskich firm ważne jest to, że z Litwy mogą rozwijać swą działalność i w Europie Zach., i na wschód od UE“ – powiedział E. Stewart. Jeszcze więcej uwagi Litwa doczeka się w okresie prezydencji w Radzie UE. Jednak ostateczną decyzję o inwestowaniu spółki podejmują dopiero, gdy są przekonane, że zalety kraju politycy potrafią przekształcić w długoterminowy model. „Z punktu widzenia spółek zagranicznych najlepiej jest, gdy kraj pokazuje, iż wie do czego dąży i potrafi podejmować trudne decyzje. Najgorzej jest zamiast konkretnej odpowiedzi powiedzieć „być może“. My najbardziej spodziewamy się odpowiedzi „tak“, można zaakceptować też „nie“, jednak brak konkretów szkodzi najbardziej. Im dłużej trwa podejmowanie decyzji, tym mniejsze zaufanie ze strony firm.“ – dodał E. Stewart. Swoją wypowiedź zilustrował aktualiami z branży energetycznej. Wg niego, decyzje koncernu „Chevron“ i innych amerykańskich firm o inwestycjach w poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego są uwarunkowane determinacją rządów krajów w tworzeniu odpowiedniej bazy prawnej i otoczenia biznesowego. „Dla przykładu, trzech dużych inwestorów - dwie spółki amerykańskie i jedna z Kanady – wycofały się z polskiego sektora gazu łupkowego częściowo z powodu zaległych decyzji rządu. Poza tym okazało się, że wydobycie gazu łupkowego w Polsce będzie trudniejsze, niż wcześniej zakładano. Litwa może się spodziewać, że tu będzie łatwiej. Jednak jeżeli proces rozpocznie się od regulacji, debaty jak opodatkować to, czego jeszcze nie ma, u koncernów może zniknąć chęć inwestowania w ten od samego początku drogi proces.“ – tłumaczył E. Stewart. Inne sektory, do których Litwa może spodziewać się przyciągnąć inwestorów, to transport, innowacje, ochrona zdrowia. E. Stewart stwierdził, że doskonale zdaje sobie sprawę, iż Litwa może stać się inicjatorem lądowych połączeń transportowych między Europą i Azją. Obecnie większość chińskiego eksportu jest sprowadzana drogą morską, a transport lądowy jest słabo wykorzystywany. Doskonałą możliwością może być korytarz transportowy z Chin do Europy przez Kazachstan, Rosję i Litwę. Amerykańskie koncerny są także zainteresowane sektorem innowacji, jednak jego wadą jest to, że pomysły i wynalazki nie są komercjalizowane. Amerykańsko – Litewska Rada Biznesu została założona w Waszyngtonie w kwietniu br. Jest to organizacja typu non profit, której celem jest rozwój amerykańsko – litewskich stosunków biznesowych oraz zorganizowanie działalności koncernów już obecnych na Litwie. Założycielami Rady zostały takie firmy, jak: „Chevron“, „Exelon Generation“, „Strategic Staffing Solutions“, „Thermo Fisher Scientific“, „Western Union“. Wśród członków Rady są także „Maersk Line Limited“, „Fluor“ i „Philip Morris“. Obecnie pod względem bezpośrednich inwestycji zagranicznych na Litwie USA zajmują 19 miejsce. W końcu 2012 r. wartość amerykańskich BIZ wynosiła 451,3 mln LTL. (Verslo žinios, 04.06.2013)

Litewski developer zainwestuje w Rumunii

Litewska spółka developerska „Hanner” rozpoczyna budowę kompleksu mieszkań w rumuńskiej stolicy Bukareszcie. Jest to pierwszy taki projekt spółki po okresie kryzysu gospodarczego. W bieżącym roku zostanie zrealizowany pierwszy etap budowy, w ramach którego zainwestuje się ponad 10 mln LTL. W ciągu najbliższych lat „Hanner” zamierza wybudować w Bukareszcie ponad 400 mieszkań, a ogólna kwota inwestycji ma przekroczyć 100 mln LTL. (Lietuvos rytas, 28.05.2013)

Litewska spółka wybuduje na Łotwie centrum naprawy sprzętu rolniczego

Jesienią br. koło Rygi litewska spółka „Dojus Agro” otworzy centrum sprzedaży i naprawy sprzętu rolniczego. W powstanie nowego centrum spółka zainwestuje 4,5 mln EUR. Terytorium nowego obiektu wyniesie 4 ha, natomiast powierzchnia budynków – 3000 m2. Na łotewski rynek litewska spółka weszła przed 3 laty, gdy producenci sprzętu zaproponowali przejąć swe przedstawicielstwo, gdyż wyniki łotewskiego partnera ich nie zadowalały. Kwota 4,5 mln EUR jest dość sporą dla budynku o takiej powierzchni, jednak jest to inwestycja typu green field, dlatego wymaga też odpowiedniego uporządkowania infrastruktury. W poprzednim roku przychody „Dojus Agro” na Łotwie wyniosły 24 mln EUR, szacuje się, że w bieżącym roku wyniosą 30 mln EUR. Przychody spółki na litewskim rynku w poprzednim roku wyniosły 300 mln LTL. (Verslo žinios, 24.05.2013)

Kowieńska SSE przyciągnęła unikalnego producenta

Litewski przemysł chemiczny wkrótce wzmocni nowa inwestycja o wartości 41 mln LTL – już w przyszłym roku w Kowieńskiej SSE ruszy produkcja kryształów tlenku glinu, nazywanych inaczej przemysłowymi szafirami lub korundem. Jest to nowa branża, której na Litwie jeszcze nie ma. W produkcję szafirów przemysłowych zainwestuje spółka UAB „Rokor“. Spółka ta została zarejestrowana na Litwie w poprzednim roku i jest łączona z działającą od 1994 r. rosyjską naukowo – produkcyjną spółką „Rokor“. Przekaże ona litewskiemu przedsiębiorstwu swoje doświadczenie, wiedzę oraz część technologii. Technologia produkcji korundu jest znana od dawna – surowiec jest nagrzewany w wysokiej temperaturze 2500 °C i w zależności od wymaganej wielkości szafiry przemysłowe są formowane w urządzeniach przez okres 4 lub 11 dni. Produkcja wymaga dużej ilości energii elektrycznej. Szacuje się, że początkowo w spółce w Kowieńskiej SSE będzie pracowało 30 osób, następnie ich liczba powinna zwiększyć się do 68. Wg Kristiny Aliabjevej, dyrektor spółki UAB „Rokor“, na Litwie nie ma potrzebnych specjalistów, dlatego pracownicy będą szkoleni na miejscu, oczekiwane jest także zainteresowanie ze strony Kowieńskiego Uniwersytetu Technologicznego. Dyrektor też od razu zaznaczyła, że szafiry przemysłowe nie mają nic wspólnego z diamentami czy wyrobami jubilerskimi. Są one wykorzystywane w elektronice, przemyśle laserowym, optycznym, produkcji zegarków, urządzeń medycznych i in. W przemyśle szafiry techniczne są cenione z powodu ich wysokiej twardości. Wg skali Mohsa, używanej do ustalenia twardości minerałów, korund ustępuje tylko diamentowi. Dla przykładu, wyświetlacz nowego modelu „Ascent“ telefonu komórkowego firmy „Vertu“ jest pokryty korundem, dlatego nie da się go porysować. Obecnie najwięcej tych minerałów zużywa przemysł w USA, Niemczech, Japonii, Szwajcarii. Dyrektor litewskiej spółki wyraziła nadzieję, że być może litewskie szafiry techniczne zainteresują litewski przemysł laserowy, jednak w zasadzie cała produkcja będzie przeznaczona na eksport. Chociaż w Rosji można naliczyć kilkadziesiąt producentów korundu, w Europie najbliższy konkurent jest w Belgii. Wg danych Eurostatu, korund stanowi największą część eksportowanych wyrobów chemii nieorganicznej – 12 %. Natomiast w przypadku importu korundu z państw trzecich stosuje się cła importowe. (Verslo žinios, 16.05.2013)

Litwa wysoko w rankingu rentowności inwestycji

Europa Wschodnia, w tym także Litwa, jest jednym z najatrakcyjniejszych dla inwestycji regionów. Wynika to z ogłoszonego przez magazyn „Foreign Policy“ rankingu rentowności inwestycji (Baseline Profitability Index, BPI). Litwa w tym rankingu wśród 102 państw świata uplasowała się na 16 pozycji. Indeks taki został ogłoszony po raz pierwszy. Prezentując go, „Foreign Policy“ zaznaczył, że jest on przeznaczony dla inwestorów, którzy poszukują gdzie jest najlepiej na pewien okres czasu zatrudnić swój kapitał. BPI jest oparty na scenariuszu, zgodnie z którym biznes lub fundusz inwestuje na okres 5 lat, zysk otrzymany w tym okresie jest reinwestowany, ostatecznie ocenia się jaki jest końcowy zysk. BPI ocenia na ile lokalna polityka i otoczenie wpływają na takie same inwestycje. Sumując indeks uwzględnia się wiele czynników: wskaźniki zwrotu z kapitału, poziom korupcji, stabilność polityczna, ochrona inwestorów. Analitycy magazynu podkreślają, że trzeba ocenić wszystkie te czynniki. Litwa zajęła 16 miejsce, Estonia – 12, Łotwa – 27, natomiast Polska – 18. Estonia, Litwa, Bułgaria i Polska są jedynymi państwami Europy Wschodniej, które trafiły do pierwszej dwudziestki rankingu. Pierwsze miejsce zajął Hongkong, za nim uplasowały się Botswana oraz Tajwan. Oprócz tych państw w pierwszej dziesiątce rankingu znalazły się kolejno: Singapur, Rwanda, Katar, Indie, Chile, Panama i Ghana. BPI pokazuje nieco inny niż zwykle ekonomiczny widok świata. Dla przykładu, Chiny kuszą światowe koncerny szybko rozwijającą się gospodarką, jednak warunki biznesowe w tym kraju mogą zaszkodzić oczekiwanemu przez inwestorów zwrotowi z inwestycji. Dlatego Chiny w tym rankingu zajęły dopiero 21 miejsce. Natomiast plasujące się na 8 pozycji Chile nie są bardzo dużym czy szybko rozwijającym się rynkiem, jednak przyjazne otoczenie biznesowe czyni z tego kraju miejsce atrakcyjne dla inwestycji. (Verslo žinios, 13.05.2013)

 

Norwegów skusili „tańsi“ programiści

Norweska spółka „Visma“ zamierza na Litwie w ciągu kilku lat zwiększyć zatrudnienie do 300 – 500 programistów. Mantas Urbonas, dyrektor spółki „Visma Lietuva“ przyznał, że większość tworzonych nowych miejsc pracy jest związana z programowaniem. W przyszłości planuje się tworzyć także miejsca pracy nie związane z programowaniem. „Visma“ jest jednym z największych w Europie Płn. dostawców oprogramowania dla rachunkowości i zarządzania biznesem. Na Litwę spółka weszła w 2011 r. i założyła spółkę UAB „Visma Lietuva“. Ponad rok firma zatrudniała 10 osób. Jednak w 2012 r. wielkość zatrudnienia uległa podwojeniu i nadal rośnie. W końcu bieżącego roku wielkość zatrudnienia powinna osiągnąć 100 osób, a w ciągu kolejnych 4 – 5 lat zwiększyć się do 300 – 500 osób. Wileńska spółka świadczy usługi programowania dla innych spółek grupy. Norwegowie postanowili spółkę założyć na Litwie z powodu wysokich kwalifikacji specjalistów IT, dogodnego położenia geograficznego oraz podobieństw kulturalnych. „W naszej opinii, jakość siły roboczej w Wilnie jest bardzo wysoka i nie ma żadnych przeszkód, by te kompetencje można było wykorzystać w innych oddziałach spółki „Visma“ – stwierdził dyrektor generalny grupy Oystein Moan. Wg niego, w Norwegii brakuje wykwalifikowanych twórców oprogramowania, dlatego grupa rozgląda się za alternatywami. O. Moan dodał, że obecnie, uwzględniając koszty utrzymania i wynagrodzenia, Norwegia jest chyba najdroższym krajem na świecie. Twórca oprogramowania w Norwegii kosztuje średnio 2 – 3 razy więcej niż na Litwie. Obroty spółki „Visma Lietuva“ w 2012 r. wyniosły 1,6 mln LTL. Całość udziałów litewskiej spółki należy do zarejestrowanej w Szwecji spółki „Visma Consulting“. Obroty całej grupy „Visma“ w 2012 r. wyniosły 5,7 mld NOK, natomiast zysk netto – 416 mln NOK. Podstawowymi rynkami dla spółki są Norwegia i Szwecja, na które przypada 81 % sprzedaży. (Verslo žinios, 08.05.2013)

Powstanie zakład amerykańskiego producenta sprzętu rolniczego

Na Litwie zainwestuje amerykański producent sprzętu rolniczego „Kinze Manufacturing“. Swą działalność na Litwie Amerykanie zamierzają uruchomić w czerwcu, a w ciągu najbliższych 5 lat ma powstać około 250 nowych miejsc pracy. Wielkość planowanych inwestycji na Litwie ma wynieść 22 mln LTL. Amerykańska spółka zamierza na Litwie produkować sprzęt siewny i do sadzenia. Około 99 % produkcji ma trafić na eksport do Rosji, Ukrainy, Czech, Węgier, Bułgarii innych krajów. Nowy zakład „Kinze Manufacturing“ ma powstać w rejonie wileńskim, przy drodze Wilno – Druskienniki. (Lietuvos rytas, 08.05.2013)

Chińczycy zainteresowani Kowieńską SSE

Minister gospodarki Birutė Vėsaitė oraz Freddy Opsomer, prezes spółki zarządzającej Kowieńską SSE podpisali list intencyjny z chińską spółką „CAMC Engineering Co. (CAMCE)” w sprawie inwestycji w Kowieńskiej SSE. Konkretna wartość inwestycji CAMCE nie została podana, natomiast przedstawiciele Litwy podkreślają, że misją tej spółki jest stworzenie możliwości do wejścia na Litwę dla innych chińskich przedsiębiorstw. „Po półroczu oczekujemy konkretnych wyników. Na razie nie możemy wymienić konkretnych kwot inwestycji, ale idziemy w dobrym kierunku.” – powiedziała minister gospodarki. CAMCE już prowadzi działalność na Białorusi. Dlatego jak zaznaczył F. Opsomer, Kowieńska SSE jest dla nich atrakcyjna z powodu niedużej odległości od Mińska oraz dobrego połączenia z portem w Kłajpedzie. W podpisamym memorandum rozważono także możliwość powołania w SSE centrum usługowego dla chińskiego biznesu, spółka CAMCE jest gotowa do wsparcia go finansowo. CAMCE jest spółką zależną koncernu „Sinomach”, który jest na liście największych światowych przedsiębiorstw „Global 500”. Jak zaznaczył Vytas Petružis, dyrektor spółki zarządzającej Kowieńską SSE, jedną z działalności CAMCE jest kupno i montaż sprzętu przemysłowego. Wiele takich zamówień spółka realizuje na Białorusi, sporo sprzętu sprowadza przez kłajpedzki port. V. Petružis zaznaczył, że początkowo Chińczycy zamierzają w Kowieńskiej SSE rozwijać logistykę i zakładać magazyny. W opinii specjalistów, chociaż ten projekt jest na bardzo wczesnym stadium, lecz logiczną jego kontynuacją może być przejście od logistyki do produkcji. (Verslo žinios, 25.04.2013)

Brytyjczycy założą centrum badawcze

Brytyjska spółka „ID Scan Biometrics“ otworzy na Litwie centrum badawczo – rozwojowe. Dziesięciu litewskich naukowców będzie tworzyło nowe algorytmy biometryczne dla produktów, które są przeznaczone dla ustalenia autentyczności dokumentów tożsamości i zabezpieczenia ich przed fałszerstwem. Instytucja „Invest in Lithuania“ poinformowała, że w tworzenie centrum planuje się zainwestować 2,3 mln LTL. „To będzie nowy produkt, oparty na innowacyjnych cyfrowych technologiach. Będziemy tworzyć algorytmy, które będą zdolne identyfikować i potwierdzać autentyczność twarzy człowieka na zdjęciu. Do założenia oddziału na Litwie zachęcił nas wysoki poziom zawodowy naukowców litewskich oraz stworzone atrakcyjne warunki dla biznesu.“ – stwierdził Tamlyn Thompson, prezes „ID Scan Biometrics“. Z tworzonego przez tę spółkę oprogramowania, wynalazków, rozwiązań stosowanych przy skanowaniu dokumentów korzystają banki, spółki ubezpieczeniowe, telekomunikacyjne, leasingowe, lotniska, sieci handlu detalicznego, spółki turystyczne. Spółka „ID Scan Biometrics“ zatrudnia 25 pracowników. W poprzednim roku obroty spółki wyniosły 2,5 mln EUR. (Lietuvos žinios, 12.04.2013)

 

Białoruś inwestuje w kłajpedzkim porcie

Poinformowano, że białoruski producent nawozów potasowych „Bielaruskalij“ kupuje akcje kłajpedzkiego terminalu ładunków sypkich „Biriųjų krovinių terminalas“ (BKT). O tym poinformował premier Białorusi Michaił Miasnykowicz, który gościł na litewsko – białoruskim forum gospodarczym w Kłajpedzie. Wg niego, białoruski potentat nawozów w zakup akcji litewskiego terminalu inwestuje 30 mln USD. Dotychczas „Bielaruskalij” był jednym z podstawowych dostawców ładunków dla terminalu BKT. „Bielaruskalij” praktycznie nabył 30 % udziałów spółki BKT. Jest to bardzo duży terminal” – powiedział M. Miasnykowicz. Vidmantas Dambrauskas, dyrektor terminalu, nie komentował transakcji, rzekomo jeszcze za wcześnie na werdykt, jednak nie zanegował, że z Białorusinami są prowadzone negocjacje. Przedstawiciele biznesu potwierdzali, że Białorusini aktywnie interesują się możliwościami inwestycyjnymi. Jak stwierdził białoruski premier, te plany pokazują, że kraj nie tylko dąży do zwiększenia tranzytu swych ładunków, ale też pragnie inwestować w porcie w Kłajpedzie, gdyż dwustronne stosunki dawno już przekroczyły wyłącznie poziom handlowy i przeszły na poziom inwestycyjny. Po takim oświadczeniu polityczne groźby prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki o przekierowaniu części ładunków eksportowanych przez Kłajpedę do innych portów tracą sens. Wg danych Departamentu Statystyki, litewskie inwestycje bezpośrednie na Białorusi w okresie 2004 – 2011 zwiększyły się z 13,73 mln LTL do 185,790 mln LTL, natomiast białoruskie inwestycje na Litwie – z 17,751 mln LTL do 143,120 mln LTL. (Verslo žinios, 19.04.2013)

Nowy oddział w Kłajpedzie

Spółka technologiczna „Emerson Process Management“, zatrudniająca na całym świecie około 135 tys. pracowników, utworzyła swój oddział w Kłajpedzie, w Centrum Biznesu Morskiego. Spółka planuje na Litwie realizować nowe projekty energetyczne, modernizować zakłady, oferować nowoczesne rozwiązania w zakresie zwiększenia produktywności oraz energetycznej efektywności. Spółka swe rozwiązania dot. automatyzacji procesów technologicznych oferuje praktycznie we wszystkich sektorach energetyki i przemysłu ciężkiego. (Verslo žinios, 17.04.2013)

Więcej inwestycji

Strumień bezpośrednich inwestycji zagranicznych na Litwę w ciągu stycznia i lutego br. wyniósł 1,279 mld LTL. Jest to 2,7 razy lub o 799,1 mln LTL więcej niż w ciągu 2 pierwszych miesięcy poprzedniego roku. Natomiast strumień inwestycji litewskich przedsiębiorstw za granicą w omawianym okresie zmniejszył się o 43,5 % lub o 62,3 mln LTL. (Lietuvos rytas, 16.04.2013)

Wchodzą Chińczycy

Jak poinformował portal vz.lt chińska spółka inżynieryjno – budowlana „North China Power Engineering Co.” kupuje jedną z największych litewskich spółek projektowania obiektów energetycznych „Energetikos tinklų institutas”. „Podpisano umowę o nabyciu kontrolnego pakietu akcji spółki „Energetikos tinklų institutas”. Nabywcą jest chińska spółka państwowa.” – powiedział G. Lynikas, kierownik litewskiej spółki. Transakcja ma zostać sfinalizowana przed czerwcem br. (Lietuvos rytas, 10.04.2013)

Litewska spółka wejdzie na nowe rynki

Litewska spółka „Pigu“, która zarządza internetowymi sklepami na Litwie i Łotwie, wkracza na rynki Estonii i Finlandii. Spółka „Pigu“ nabyła pakiet kontrolny estońskiej spółki handlu elektronicznego „Dlb Trading“. Spółka ta zarządza internetowymi sklepami dlb.ee w Estonii oraz dlb.fi w Finlandii. Kwota transakcji nie została ujawniona. Grupa „Pigu“, do której należą sklepy internetowe pigu.lt na Litwie oraz 220.lv na Łotwie, w bieżącym roku planuje osiągnąć przychody na poziomie 130 mln EUR – o 49 % więcej niż przed rokiem. (Lietuvos rytas, 06.04.2013)

Fińska sieć gastronomiczna wybuduje fabrykę na Litwie

Fińska sieć gastronomiczna „Hesburger“ zamierza w przyszłym roku rozpocząć budowę fabryki majonezu na Litwie. Fabryka zostanie zlokalizowana w rejonie kowieńskim, niedaleko szlaku „Via Baltica“. Wartość inwestycji wyniesie około 15,1 mln LTL. Litwa jako miejsce nowej inwestycji została wybrana ze względu na dogodne położenie geograficzne. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, budowa ma ruszyć wiosną 2014 r., natomiast zakład zostanie uruchomiony w 2015 r. Powstanie tu 20 – 30 nowych miejsc pracy. Sieć „Hesburger“ na Litwie działa od 2007 r. i obecnie posiada tu 31 restauracji, w których pracuje prawie 400 osób. Obroty sieci na Litwie na razie są mniejsze niż w Estonii czy na Łotwie, jednak w poprzednim roku zwiększyły się o 24 % (do 31 mln LTL) i był to największy wzrost w krajach bałtyckich. Planuje się, że w bieżącym roku na Litwie zostaną uruchomione 3 nowe restauracje. (Verslo žinios, 21.03.2013)

Litewska spółka przejmuje łotewską

Litewska spółka produkująca mąkę „Malsena Plius“ przejmuje łotewską spółkę przetwórstwa zbóż „Rigas Dzirnavnieks“. Eksperci oceniając połączenie się spółek stwierdzili, że to pozytywny znak dla litewskiej gospodarki. Poza tym konsolidacja spółek umocni ich pozycje zarówno przy zakupie surowca, jak i w negocjacjach z sieciami handlowymi czy na rynkach eksportowych. Roczne obroty połączonej grupy wyniosą około 240 mln LTL. Obroty spółki „Malsena Plius“ w poprzednim roky wyniosły ponad 110 mln LTL. Około 80 % swej produkcji spółka sprzedaje na Litwie. Łotewska spółka dotychczas należała do szwedzkiej spółki „Lantmannen“. „Rigas Dzirnavnieks“ w 2012 r. osiągnęła obroty na poziomie 17,3 mln LVL (85 mln LTL), czyli o 4 % mniej niż w 2011 r. Zysk w 2012 r. wyniósł 104 tys. LVL (0,5 mln LTL) i był o 76 % mniejszy w porównaniu z 2011 r. (Verslo žinios, 21.03.2013)

„Sanitas“ przejdzie w ręce amerykańskiego potentata?

Wg informacji dziennika na Litwę ma wkroczyć amerykański koncern farmaceutyczny „Mylan Inc.“, który odkupi od kanadyjskiego koncernu „Valeant Pharmaceuticals International“ litewskiego producenta leków generycznych „Sanitas“. Kierownictwo litewskiej spółki tych informacji nie komentuje. Obecnie do kanadyjskiej spółki należy 99,4 % akcji „Sanitasu“. Analitycy szacują, że o sprzedaży może zadecydować to, iż kanadyjski producent posiada nadwyżkę mocy produkcyjnych, natomiast amerykański „Mylan“ odczuwa brak takich mocy w Europie. Spółka ta już dawno poszukuje w Europie producentów i powinna „Sanitas“ obciążyć produkcją, a może nawet rozwinąć kowieński zakład. W ocenie analityków Kanadyjczycy nabyli „Sanitas“ zarówno z powodu zajmowanego przez niego rynku, jak i z powodu produkowanych przez niego produktów i zdolności produkcyjnych. Jednak uważa się, że już w chwili nabycia „Sanitasu“ Kanadyjczycy mieli plan, iż wolne moce produkcyjne będą mogli odsprzedać z zyskiem. Jednak analitycy wątpią, czy razem z „Sanitasem“ zostanie sprzedana także należąca do niego „Jelfa“. Spółka ta jest jednym z największych w Polsce producentów preparatów dermatologicznych, dlatego uzupełnia asortyment produktów kanadyjskiej spółki. Jak podkreślają specjaliści, „Jelfa“ jest atrakcyjna, gdyż jest to jeden z największych w Europie producentów medycznych maści. Pod względem wielkości przychodów w 2011 r. „Myland Inc.“ jest trzecim największym na świecie producentem leków generycznych po izraelskim producencie „Teva“ oraz niemieckim „Sandoz“. Wartość przychodów ze sprzedaży amerykańskiej spółki w 2011 r. wyniosła 5,6 mld USD, a zysk wyniósł 537 mln USD. W ciągu 2011 r. wartość przychodów wzrosła o 12 %, a zysku – o 56 %. Jak stwierdził Vladas Bumelis, prezes centrum biofarmacji „Biotechpharma“, jeżeli informacje o wejściu „Mylan“ się sprawdzą, będzie to bardzo dobra wiadomość dla Litwy. W jego opinii „Sanitas“ jest atrakcyjny, gdyż produkuje nie tylko kapsułki, pigułki czy lecznicze maści, ale też ampułki. W opinii poprzedniego prezesa „Sanitasu“ Sauliusa Jurgelėnasa „Mylan” zwiększy wielkość produkcji i eksportu, a to z kolei przełoży się na wzrost zatrudnienia. (Verslo žinios, 13.02.2013)

Mniej inwestycji

Strumień bezpośrednich inwestycji zagranicznych na Litwę w poprzednim roku wyniósł 2,717 mld LTL. Jest to o około 875,7 mln LTL mniej niż w 2011 r. O spadku zadecydowała mniejsza wartość reinwestycji. Wartość inwestycji litewskich spółek za granicą w 2012 r. wzrosła o 302,6 mln LTL. (Lietuvos rytas, 13.02.2013)

Litewska spółka zainwestuje w Rumunii?

Litewski koncern „Arvi“, który posiada już w Rumunii terminal nawozów oraz spółkę handlową, zastanawia się nad projektem budowy zakładu produkcji nawozów. Czy prace zostaną rozpoczęte zależy od decyzji Rumunii o przeznaczeniu dla tego projektu wsparcia ze środków UE. Jeżeli wsparcia nie będzie, „Arvi“ zrezygnuje z tego projektu. Jak stwierdził Vidmantas Kučinskas, prezydent grupy „Arvi”, byłby to zakład o takiej samej wielkości jak działający w Mariampolu, w ciągu roku produkowałby około 160 tys. ton nawozów. Wartość inwestycji wyniosłaby 14 – 16 mln EUR, wsparcie z funduszy unijnych stanowiłoby 30 – 40 % kosztów projektu. Szacuje się, że okres zwrotu z inwestycji wyniesie 5 – 6 lat. Mówiąc o motywach inwestowania w Rumunii V. Kučinskas zaznaczył, że jest to kraj, w którym mieszka około 20 mln ludzi, jednak struktura rolnictwa dopiero zaczyna się kształtować, powstają duże gospodarstwa, które wdrażają nowe technologie. „Z powodzeniem handlujemy tam już nawozami, jednak teraz przywozimy je z Rosji. Chcemy trafić na falę rosnącego i rozwijającego się lokalnego rolnictwa” – powiedział V. Kučinskas. (Verslo žinios, 08.02.2013)

„Arvi“ podnosi białoruską flagę

Grupa „Arvi” w rejonie lidzkim na Białorusi rozpoczyna modernizację zakładu utylizacji oraz budowę kompleksu hodowli indyków. Jest to przeniesienie działającego z powodzeniem na Litwie modelu biznesowego i technologii do sąsiedniego kraju, jednak rozwój na Białorusi będzie się odbywał nie z litewską flagą. Chociaż udziałowcy w nowej spółce „Arvibelagro” będą ci sami, jednak spółka ta nie będzie bezpośrednią częścią grupy „Arvi”. Projekty sfinansuje bank „BPS - Sberbank”. Jedną z przyczyn takiego modelu jest to, że w sąsiednim państwie jest łatwiej niż na Litwie pozyskać finansowanie. Jak zauważył prezes „Arvi” Vidmantas Kučinskas, przy warunkach oferowanych przez litewskie banki rozwój działalności na Białorusi czy w Rosji jest niemożliwy. Dla rosyjskich czy białoruskich banków atrakcyjne jest to, że litewska spółka inwestuje w branżę rolną, którą wspiera państwo, dlatego oferuje ogromne wsparcie. „Na rynkach wschodnich tworzymy odrębną grupę przedsiębiorstw, która finansowo nie będzie powiązana z litewską grupą. Zostaną tylko wspólne technologie produkcyjne oraz praktyczne doświadczenia. Poza tym będzie to mniej ryzykowne.” – powiedział V. Kučinskas. Białoruś kusi litewskich przedsiębiorców warunkami, których nie może zaoferować żadne sąsiednie państwo. Jest to geograficznie bliskie państwo, z którego otwiera się droga do ogromnego rosyjskiego rynku. Okres zwrotu inwestycji jest szacowany na 7 lat. V. Kučinskas zauważył, że innych atrakcyjnych do rozwoju krajów nie ma. Polska posiada wystarczającą liczbę własnych zakładów, na Zachodzie na debiutantów nikt nie czeka. Pozostaje tylko Rosja, Białoruś i Kazachstan. „Arvi“ już posiada własny zakład w obwodzie kaliningradzkim. Prowadzone są negocjacje w sprawie budowy zakładu w Rosji. „Jeżeli na Białorusi nie staniesz na drodze dla potężnych konkurentów w sektorach geopolitycznych, gdzie przeważają interesy międzypaństwowe, nikt cię nie ruszy.“ – stwierdził V. Kučinskas. W ciągu 5 lat w obwodzie lidzkim powstanie kompleks hodowli i przetwórstwa indyków oraz produkcji pasz, a także zakład utylizacji odpadów organicznych. Inwestycje w budowę kompleksu hodowlanego wyniosą 23,5 mln EUR. Pierwsza partia produkcji zostanie wyprodukowana w 2015 r. Powstanie tu ponad 200 nowych miejsc pracy. Kompleks rocznie ma produkować 5000 ton wyrobów indyczych oraz 40 tys. ton pasz. W modernizację nabytego zakładu utylizacji zainwestuje się 1,4 mln EUR. Zakład działalność rozpocznie w 2014 r. Moce przetwórcze wyniosą 25 tys. ton. Zakład będzie w stanie wyprodukować rocznie do 5,7 tys. ton mączki kostnej oraz do 2,8 tys. ton tłuszczów technicznych. W umowie inwestycyjnej władze obwodu grodzieńskiego zobowiązały się udzielić „Arvi“ wsparcie i ulgi, które są niezbędne do realizacji tych projektów. Już zostały zatwierdzone ulgowe stawki podatkowe i celne. (Verslo žinios, 15.01.2013)

Międzynarodowa nagroda dla Kłajpedzkiej SSE

Kłajpedzka SSE, wykorzystująca przestrzeń cyfrową jako główne narzędzie przyciągania inwestorów, została oceniona jako jedna z 5 stref na świecie, które najlepiej wykorzystują cyfrowy marketing. Międzynarodową nagrodę „Digital Marketing Awards 2012“ oraz światowy ranking tej działalności zorganizował wydawany przez „Financial Times“ magazyn „FDI Magazine“. Wcześniej Kłajpedzka SSE została nagrodzona pierwszym miejscem w kategorii najlepszego wizualnego oddziaływania strony internetowej, jej jakości. Prezes spółki zarządzającej strefą Povilas Vasiliauskas stwierdził, że przestrzeń internetowa jest pierwszym krokiem dla inwestora, dlatego przedstawienie informacji, jej jakość i dostępność są najważniejszymi priorytetami. Poszukując miejsca na rozpoczęcie swej działalności inwestorzy początkowo interesują się terytorium, istniejącą infrastrukturą oraz rozmieszczeniem poszczególnych działek, dlatego Kłajpedzka SSE stworzyła wizualizację swego terytorium, na której przedstawiono ogólny widok zajętych i wolnych działek. Także wg. P. Vasiliauskasa jedną z najważniejszych kwestii są ulgi podatkowe, dlatego na stronie jest także inne ważne narzędzie – możliwość obliczenia wysokości ulg. Pozwala to spółkom ocenić korzyść w realnych cyfrach, zobaczyć ile uda się zaoszczędzić na podatkach. Inwestorzy także chętnie korzystają z ankiety, która umożliwia pracownikom strefy wstępnie ocenić przyszły projekt, potrzeby inwestora, natomiast inwestorowi daje możliwość otrzymania w ciągu 5 dni wstępnej oferty. P. Vasiliauskas nie podał szczegółów ile rocznie spółka zarządzająca strefą wydaje na doskonalenie i administrowanie stroną, jednak zapewnił, że w tym celu zaangażowano spory kapitał finansowy i ludzki. W poprzednim roku Kłajpedzka SSE poprzez Internet otrzymała 124 zapytania, w 2011 r. takich zapytań było 17. Liczba odsłon w poprzednim roku wyniosła 26 279 przy 15 531 wejściach na stronę w roku 2011. (Verslo žinios, 15.01.2013)

Więcej litewskich inwestycji za granicą

Wartość skumulowanych bezpośrednich inwestycji litewskich spółek za granicą w końcu września 2012 r. wyniosła 5,684 mld LTL. W ciągu III kwartału ich wartość zwiększyła się o 43,9 mln LTL lub o 0,8 %. W III kwartale litewscy przedsiębiorcy najwięcej zainwestowali w Estonii (33,8 mln LTL), Holandii (29,6 mln LTL), Łotwie (22,8 mln LTL) oraz Białorusi (20,2 mln LTL). Największy spadek litewskich inwestycji odnotowano na Ukrainie – o 22,9 mln LTL. Najwięcej zainwestowano w przemysł przetwórczy (50 mln LTL), handel hurtowy i detaliczny oraz działalność naprawy środków transportu i motocykli (26,1 mln LTL) oraz branże informacji i łączności (13,6 mln LTL). Najwięcej litewskich inwestycji bezpośrednich w końcu III kwartału było w Holandii (1,638 mld LTL), na Łotwie (882 mln LTL) oraz Cyprze (575 mln LTL). (Lietuvos žinios, 03.01.2013)

Wskaźnik podniosły reinwestycje

Wartość skumulowanych bezpośrednich inwestycji zagranicznych na Litwie w końcu września 2012 r. wynosiła 40,231 mld LTL. W ciągu kwartału ich wartość zmniejszyła się o 1,651 mld LTL, czyli o 4,3 %. Według informacji Banku Litwy oraz Departamentu Statystyki, wartość BIZ per capita w końcu września 2012 r. wynosiła 13 473 LTL. Według wstępnych danych, strumień BIZ w trzecim kwartale był dodatni i wynosił 1,551 mld LTL. Największy wpływ na to miała duża dodatnia wartość reinwestycji (1 mld LTL). Kapitał akcyjny w III kwartale zwiększył się nieznacznie – o 15,9 mln LTL. W tym okresie na Litwie najbardziej zwiększyły się BIZ z Polski (1 mld LTL), Szwecji (205,3 mln LTL), Holandii (142,3 mln LTL) oraz Estonii (115,1 mln LTL). Największy spadek odnotowano w przypadku BIZ z Łotwy (188,9 mln LTL) i Finlandii (122,2 mln LTL). W ciągu III kwartału najwięcej zainwestowano w przemysł przetwórczy (959,9 mln LTL) oraz działalność finansową i ubezpieczeniową (176,8 mln LTL). Największy spadek inwestycji odnotowano w zakresie działalności dostaw energii elektrycznej, gazu, pary (23,7 mln LTL). W końcu września największym inwestorem na Litwie była Szwecja (8,7 mld LTL), za nią uplasowały się Polska (5,5 mld LTL) oraz Niemcy (4 mld LTL). (Lietuvos žinios, 03.01.2013)

Litewska spółka kupiła łotewskiego producenta leków

Litewska spółka „Nemuno vaistinė“, do której należy sieć aptek „Camelia“, w końcu grudnia kupiła 100 % akcji łotewskiej spółki farmaceutycznej „Ingen Pharma“. Spółka ta produkuje leki generyczne oraz suplementy diety. Kwota transakcji nie została ujawniona. „Ingen Pharma” dalej będzie samodzielnie rozwijała działalność oraz w oparciu o wspólną politykę cenową dostarczała leki do aptek. Roman Grosmajer, kierownik łotewskiej spółki, wyraził nadzieję, że nowy udziałowiec pomoże spółce w rozwoju. (Verslo žinios, 03.01.2013)

Spróbują przejąć całą spółkę

Strategiczny inwestor, litewska spółka „NDX Energija”, zamierza za 5 mln LTL nabyć resztę udziałów polskiej spółki „Mispol”, jednego z największych producentów konserw i dań gotowych i tym samym przejąć pełną kontrolę nad spółką. Zarządzana przez „NDX Energię” zarejestrowana w Holandii spółka „Newma Holdings” ogłosiła, że zamierza nabyć 6,081 mln akcji czyli 34 % udziałów „Mispolu”. Holenderska spółka za jedną akcję oferuje 1,03 PLN, natomiast za cały pakiet jest gotowa zapłacić 6,26 mln PLN. Portal stockwatch.pl poinformował, że „Newma Holdings” ogłaszał wezwanie na skup akcji „Mispolu” w połowie 2011 r. i oferował po 7,2 PLN za akcję. Jednak obecnie kurs akcji działającej nierentownie ostatnio spółki na warszawskiej giełdzie znacznie spadł. W dniu 12 grudnia wynosił 1,02 PLN. (Verslo žinios, 13.12.2012)

Litewskie indyki na Białorusi

Grupa „Arvi” zamierza na Białorusi rozpocząć realizację 2 projektów, których ogólna wartość wyniesie 27 mln EUR. Wg informacji białoruskiej agencji prasowej „Biełta” kierownictwo grupy i gubernator obwodu grodzieńskiego Semion Szapiro podpisali umowę w sprawie inwestycji. Projekty zostaną zrealizowane w znajdującej się przy litewskiej granicy Lidzie. Jak już wcześniej informowano, w jednym z obiektów powstanie kompleks hodowli indyków. W jego powstanie zainwestuje się 20 mln EUR. Kompleks będzie obejmował hodowlę (420 000 indyków rocznie), rzeźnię oraz produkcję wyrobów końcowych. Wielkość produkcji może wynosić do 5 tys. ton rocznie. Również przewidziana jest produkcja pasz (40 tys. ton rocznie). Wg prezesa „Arvi”, kompleks będzie podobny do działającego już na Litwie. Szacuje się, że powstanie tu 210 miejsc pracy. Wg lokalnych mediów, dodatkowych 7 mln EUR „Arvi” zamierza zainwestować w rozwój lidzkiej placówki utylizacji odpadów hodowlanych. Jak zaznaczył S. Szapiro, jest to projekt ważny dla całego regionu. (Verslo žinios, 11.12.2012)

Kłajpedzka SSE zaoferuje inwestorom działki na własność

W roku bieżącym samorząd Kłajpedy zatwierdził plan działek w Kłajpedzkiej SSE, zgodnie z którym do strefy dołączono 112 ha prywatnych gruntów, właścicielem których jest spółka „NEO Group”. Prezes spółki zarządzającej strefą Povilas Vasiliauskas stwierdził, że teraz będzie można inwestorom ziemię należącą do prywatnej spółki nie tylko wydzierżawić, ale też sprzedać na własność. Dotychczas spółka zarządzająca strefą prawie 300 posiadanych ha dzierżawiła od skarby państwa, a następnie dzierżawiła dla inwestorów. Dotychczas działki w SSE nie mogły być sprzedawane na własność. Dzierżawa jako jedyny możliwy sposób została także określona w ustawie o podstawach specjalnych stref ekonomicznych. Na nowym terytorium będą obowiązywały te same ulgi, stosowane wobec wszystkich podmiotów działających w SSE. „Ziemi mamy dostatecznie, jednak był niejeden klient, kierujący się następującą zasadą ustaloną przez akcjonariuszy: jeżeli rozpoczynamy duży projekt, powinniśmy posiadać prawo własności do gruntu. Zmuszeni byliśmy mówić, że ustawa tego zakazuje. Teraz, gdy będzięmy mieli prywatną ziemię, jeżeli klient będzie chciał prawa własności do gruntów, będzie mógł je kupić.” – nowe możliwości przedstawił p. Vasiliauskas. O tym, kto zarobi na sprzedaży ziemi i jakie mogą być ceny nie wspomniał. W Kłajpedzkiej SSE działalność prowadzi 17 z 23 spółek, które podpisały umowy ze spółką zarządzającą strefą. (Verslo žinios, 10.12.2012)

Najpierw transakcja, następnie debiut na giełdzie

Litewska spółka „City Service” (CS), działająca w branży eksploatacji i nadzoru budynków, poinformowała o osiągnięciu porozumienia, które stwarza przesłanki do podpisania ze Skarbem Państwa Polski umowy o nabyciu 100 % akcji spółki „Zespół Zarządców Nieruchomości” (ZZN). O to przedsiębiorstwo walczyły 3 spółki. CS już porozumiało się z przedstawicielami pracowników ZZN w sprawie warunków pakietu socjalnego, dlatego planuje się, że transakcja dojdzie do skutku przed końcem roku. Wcześniej informowano, że transakcja zostanie sfinalizowana przed Świętami Bożego Narodzenia. Wielkość transakcji na razie nie została ujawniona, jednak analitycy szacują, że nie powinna przekroczyć 50 mln LTL. „ZZN jest największą spółką zarządzającą nieruchomościami w Polsce, jednak zajmuje tylko 3,4 % rynku. Dlatego wielkość polskiego rynku nas naprawdę inspiruje. Ta transakcja jest bardzo ważna, gdyż Polska jest nowym kierunkiem naszego strategicznego rozwoju.” – powiedział dyrektor generalny CS Žilvinas Lapinskas i dodał, że spółka rozglądała się za zakupami w Polsce od drugiej połowy 2011 r. Transakcja zostanie sfinansowana zarówno kapitałem własnym, jak i kredytami bakowymi. ZZN jest spółką należącą do polskiego MON, która powstała z przekształcenia wojskowej jednostki, która była odpowiedzialna za zarządzanie nieruchomościami wojskowymi. Dlatego z ogólnej zarządzanej powierzchni 8,5 mln m2 ponad 2 mln m2 stanowią różne wojskowe jednostki, lokale wojskowe i in. Przedsiębiorstwo ogółem obsługuje prawie 4000 wspólnot. Dla porównania, ogółem w Polsce jest około 146 000 wspólnot, których powierzchnia nieruchomości stanowi 250 mln m2. Do tego działa około 3700 spółdzielni, w których powierzchnia nieruchomości wynosi 150 mln m2. ZZN posiada 22 biura w największych miastach. W Polsce planuje się zarządzanie nie tylko blokami wielomieszkaniowymi, ale też nieruchomościami komercyjnymi, publicznymi, oferowanie usług dla obiektów przemysłowych. Ž. Lapinskas ujawnił, że CS obecnie rozważa także możliwość notowania swych akcji na giełdzie w Warszawie. „Rozważamy taką możliwość. Polski Skarb Państwa bardzo to popiera i patrzymy na to bardzo poważnie. Wiadomo, debiut na GPW miałby miejsce po nabyciu ZZN.“ – powiedział Ž. Lapinskas. Nie ujawnił jednak na razie czy CS zamierza w Warszawie wyemitować nową emisję akcji, czy tylko równolegle notować swe akcje na giełdach w Wilnie i Warszawie. (Verslo žinios, 07.12.2012)

Norwegowie interesują się możliwościami inwestowania w Poniewieżu

Przedsiębiorcy z Norwegii, którzy w ostatnich latach sporo zainwestowali w Poniewieżu, dalej interesują się możliwościami rozwoju ich działalności w tym mieście. Samorząd Poniewieża odwiedziła delegacja Norwesko – Litewskiej Izby Handlowej, która interesowała się możliwościami biznesowymi, zapoznała się z otoczeniem biznesowo – inwestycyjnym miasta. Właśnie Norwegowie w ciągu kilku ostatnich lat zainwestowali w Poniewieżu najwięcej kapitału, tworzyli nowe miejsca pracy, dlatego ich inicjatywa dla miasta jest bardzo ważna. „Poniewież jest wyspą norweskiego biznesu na Litwie. Działa tu kilkanaście norweskich spółek, dlatego mamy nadzieję, że w przyszłości norweski park przemysłowy będzie szybko się rozwijał. Mieszkańcy Poniewieża chwalą norweskie spółki jako doskonałych pracodawców.“ – stwierdził mer Poniewieża. „Bardzo ważne jest znać wzajemne potrzeby. Wierzę, że współpracując w ten sposób uda się nam osiągnąć, że Poniewież stanie się najbardziej atrakcyjnym miejscem do inwestowania nie tylko na Litwie, ale też w Europie.“ – stwierdził Per Erik Schonberg – Hansen, prezydent działającego w Poniewieżu Zrzeszenia Inwestorów Zagranicznych. Inwestorom z Norwegii zaprezentowano możliwości inwestowania w Poniewieskiej SSE. (Verslo žinios, 06.12.2012)

Zmiana szyldu

Rząd poparł propozycję powołania Agencji Rozwoju Inwestycji Publicznych. Agencja ta przejmie od Europejskiego Banku Inwestycyjnego funkcje funduszu „Jessica”, który z kolei kontroluje środki przeznaczone na renowację budynków. W opinii autorów decyzji w ten sposób rzekomo dąży się do lepszego wykorzystania środków przeznaczonych na renowację bloków wielomieszkaniowych oraz budynków publicznych. W nową instytucję skarb państwa zainwestuje 350 tys. LTL, natomiast akcjami Agencji będzie zarządzało Ministerstwo Finansów. (Lietuvos rytas, 27.12.2012)

Polska spółka założyła na Litwie filię

Działająca już na Litwie spółka poszukiwań ropy naftowej i gazu „PN Diament“ założyła na Litwie swą filię. Kierownikiem filii został Albinas Žvirblis, były kierownik spółki poszukiwawczej „Manifoldas”. Wg niego, spółka czeka na poszukiwania gazu łupkowego, które są powiązane z pracami wiertniczymi. Filia została zarejestrowana po to, by łatwiej było organizować prace. Wcześniej usługi wiercenia na Litwie świadczyła spółka „Geonafta” (obecnie „Lotos Geonafta”). Spółka „Diament” rozpoczęła już prace przy pierwszym odwiercie pionowym w miejscowości Syderiai. Badania mają wyjaśnić, czy w tym miejscu mogą powstać podziemne magazyny gazu. (Verslo žinios, 20.11.2012)

Litewska sieć handlowa rozpocznie działalność na Białorusi

Litewska sieć handlowa „Norfa“ zamierza w przyszłym roku w Mołodecznie na Białorusi otworzyć pierwszy swój sklep w tym kraju. Będzie to standardowa placówka handlowa o powierzchni 4000 m2, obecnie przedstawiciele sieci poszukują litewskiej firmy budowlanej, która mogłaby zrealizować projekt. Koszt budowy sklepu ma wynieść około 6 mln LTL. Dainius Dundulis, prezes spółki „Norfos mažmena“, poinformował, że spółka w najbliższej przyszłości ma otworzyć na Białorusi do 5 sklepów o powierzchni 2000 – 4000 m2, w tym także w stolicy Mińsku. Tylko w przyszłym roku w budownictwo zamierza się zainwestować ponad 20 mln LTL. Rozwój sieci na Białorusi jest realizowany wspólnie z lokalnym partnerem – hurtownikiem artykułów spożywczych. Samodzielnie wejść na Białoruś litewska spółka nie odważyła się. (Verslo žinios, 15.11.2012)

Mniej inwestycji

Strumień bezpośrednich inwestycji zagranicznych na Litwę w ciągu pierwszych 9 miesięcy br. wyniósł 1,643 mld LTL. Jest to o 1,4 mld LTL mniej niż w identycznym okresie poprzedniego roku. Według Banku Litwy o spadku strumienia BIZ zadecydowały ujemne reinwestycje w innych sektorach. (Lietuvos rytas, 13.11.2012)

Powstanie 300 nowych miejsc pracy

W Wilnie swą działalność rozpoczęło centrum operacji finansowych banku „Danske Bank“. Do końca 2013 r. centrum ma zatrudnić 300 specjalistów od procesów bankowych, administrowania płatności i innych specjalistów. Część funkcji grupy „Danske Bank“ została przeniesiona z Danii na Litwę dążąc do wykorzystania szerokiego rozmieszczenia infrastruktury grupy bankowej, w celu optymalizacji kosztów oraz doskonalenia usług. Wg generalnego dyrektora litewskiej filii banku Gintautasa Galvanauskasa, Litwa została wybrana ze względu na sprzyjające otoczenie makroekonomiczne – nie zważając na przeciągające się problemy w strefie euro, Litwa nadal demonstruje stosunkowo duże tempo wzrostu gospodarczego. Jak informują zagraniczne media, jest to pierwszy przypadek, gdy duński gigant bankowy przenosi poza granice swego kraju odpowiedzialne funkcje bankowe. (Lietuvos žinios, 10.11.2012)

Szykuje się „Dolinę Kruonisa“

Spółka „Lietuvos energija“ poinformowała, że do końca przyszłego roku obok elektrowni szczytowo – pompowej Kruonis, po wybudowaniu drogi dojazdowej i urządzeniu sieci kanalizacyjno – wodociągowych, zostaną zaoferowane „działki przygotowane dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych“. Planuje się, że ściągnięci do rozwijanego przez Ministerstwo Gospodarki i instytucję pożytku publicznego „Invest in Lithuania“ parku w Kruonise inwestorzy urządzą tu duże centra danych, będą rozwijane zaawansowane technologie, projekty energetyczne o charakterze produkcyjnym i badawczym. (Verslo žinios, 08.11.2012)

Niemiecka spółka chemiczna zainwestuje na Litwie

Litwa pokonała Łotwę w walce konkurencyjnej o wynoszące ponad 20 mln LTL inwestycje niemieckiej spółki biotechnologicznej „Bio chem Cleantec“. Taką kwotę niemiecka spółka zainwestuje w swój oddział w Elektrėnai. Będzie tu produkować środki pielęgnacji płaszczyzn dla przemysłu. Według informacji instytucji „Invest in Lithuania” powstanie tu 48 nowych miejsc pracy. „Na ostatnim etapie o tę inwestycję Litwa konkurowała z Łotwą, jednak Litwa została wybrana z powodu lepiej rozwiniętej infrastruktury oraz ogromnego niewykorzystanego potencjału biotechnologii do współpracy z lokalnymi uniwersytetami” – stwierdził Ulrich Berens, prezes rady nadzorczej grupy „Bio – Circle”. Dodał także, że geograficzne położenie Litwy stwarza doskonałe możliwości dla rozwoju spółki w regionie bałtyckim oraz dalej na wschód. Wyprodukowane na Litwie wyroby spółka zamierza eksportować do Rosji i Ukrainy, a następnie do Kazachstanu, Azerbejdżanu, Uzbekistanu, Armenii, Gruzji, Mołdawii i Turkmenistanu. W oparciu o działanie finansowe „Invest LT+” niemiecka spółka otrzymała wsparcie unijne w wysokości 5,5 mln LTL. (Verslo žinios, 06.11.2012)

Nieudane projekty

Działające na Litwie specjalne strefy ekonomiczne oraz parki przemysłowe na razie całkowicie nie spełniają oczekiwań – tak stwierdziła Państwowa Izba Kontroli, która dokonała audytu rozwoju SSE i parków przemysłowych. W opinii kontrolerów nie zostały wyraźnie określone zasady podziału ryzyka inwestycyjnego, zobowiązań i odpowiedzialności między prywatnymi spółkami, zarządzającymi SSE, a państwem, chociaż rozwój działających SSE finansuje głównie państwo. W opinii kontrolerów Ministerstwo Gospodarki niewłaściwie nadzoruje SSE i niedostatecznie interesuje się wskaźnikami działalności. Obecnie tylko 13 % terytorium SSE oraz 10 % terytorium parków przemysłowych wydzierżawiono inwestorom. Nie zważając na to, terytoria są dalej rozszerzane. Do czerwca br. podpisano 16 umów z inwestorami, którzy wydzierżawili 57 ha terytorium parków przemysłowych oraz zamierzali zainwestować 236 mln LTL oraz utworzyć 407 miejsc pracy. Obecnie zainwestowano tylko 9 mln LTL i stworzono 14 miejsc pracy, a realnie działa tylko 2 inwestorów w parkach w Szawlach i Kiejdanach. SSE obecnie działają tylko w Kłajpedzie i Kownie. Od 2005 r. rozpoczęto projekt rozwoju 8 parków przemysłowych. Pięć z nich (Naujoji Akmenė, Mariampol, Szawle, Kiejdany i Poniewież) postanowiono przekształcić w SSE. W rozwój tych terytoriów przemysłowych państwo zainwestowało 160 mln LTL. (Lietuvos rytas, 30.10.2012)

Inwestorzy widzą trzy największe problemy

Dla inwestorów zagranicznych na Litwie najwięcej problemów stwarzają 3 kwestie: procedury planowania terytorialnego, nieelastyczna regulacja stosunków pracy i biznesu. Te kwestie z prezydent omówili członkowie Rady Doradców Inwestycyjnych. Członkowie Rady wskazali, że jednym z podstawowych problemów w stosunkach pracy jest nieelastyczne reglamentowanie czasu pracy. Mitchell Kennedy, prezes oraz dyrektor wykonawczy spółki „Fermentas International“ stwierdził, że często sami pracownicy proszą o więcej elastycznowści w kwestii czasu pracy i nadgodzin. „Pracownicy chętnie zostaliby do północy i skończyliby rozpoczęty projekt, jednak chcieliby następnego dnia przyjść później do pracy. Ale w oparciu o dzisiejsze przepisy dość trudno to uregulować“ – powiedział M. Kennedy. Inny problem ujawniony przez inwestorów – zbyt długo trwające procedury planowania terytorialnego. Lars Ohnemus, dyrektor generalny „Baltic Property Trust Asset Management“ zaznaczył, że inwestorzy obecnie przede wszystkim stawiają pytanie, czy w danym kraju uda się im w ciągu roku wybudować fabrykę, gdyż, powiedzmy, powinni rozpocząć dostawy nowej produkcji w 2014 r. „Państwo traci inwestora od razu, gdy tylko się dowie, że procedury planowania mogą trwać ponad trzy lata. Inwestor pójdzie tam, gdzie teoretycznie i średnio potrwa to 12 miesięcy“ – podkreślił L. Ohnemus. Szacuje się, że na Litwie procedury planowania mogą rozciągnąć się na 38 miesięcy. Dążąc do przyciągnięcia większej liczby inwestycji, planowanie terytorialne powinno być szybsze i bardziej przejrzyste. Należy zezwolić inwestorom na rozpoczęcie budowy bez procedur planowania tam, gdzie to nie jest konieczne. Poza tym, dla inwestycji powinna być przygotowana działka – tj. powinna być odkupiona od różnych właścicieli. Powinny to załatwić samorządy terytorialne nie naruszając interesu publicznego. Dla inwestorów zagranicznych także aktualne jest, by przedsiębiorcy mogli uczestniczyć w procesie uchwalania nowych ustaw regulujących otoczenie biznesowe. Poza tym chcą z wyprzedzeniem wiedzieć jak się zmienią warunki dla biznesu, a nie tylko komentować decyzje, gdy już wejdą w życie. Radę Doradców Inwestycyjnych tworzą przedstawiciele prywatnych inwestorów zagranicznych. Swą działalność rozpoczęła przed 4 laty. Ostatnie spotkanie z prezydent Dalią Grybauskaitė było już 7 spotkaniem Rady z politykami. (Verslo žinios, 25.10.2012)

Na Litwę wkracza „Sotheby‘s“

W Wilnie zostanie otworzone przedstawicielstwo międyznarodowej spółki nieruchomości „Sotheby‘s Realty Baltic“. Vestard Rozenberg, kierownik przedstawicielstwa „Sotheby‘s Realty Baltic“ w Rydze zaznaczył, że otwarcie biura w Wilnie jest częścią strategicznego planu rozwoju działalności w państwach bałtyckich. Wiosną 2010 r. powstało przedstawicielstwo w Rydze, później w tym samym roku – w Jurmale, natomiast w poprzednim roku – w Tallinie. V. Rozenberg zaznaczył, że spółka nie obawia się wejścia do państw bałtyckich, nie zważając na spadek lokalnego rynku nieruchomości. „Nasz biznes jest długoterminowy, nie jest związany z aktywnością rynku w określonym okresie. Gdy otwieramy biuro w pewnym kraju, zamierzamy tam działać przez dłuższy czas“ – powiedział V. Rozenberg. W niedawnym raporcie o rynku nieruchomości na Litwie, autorem którego jest litewska spółka deweloperska „Eika“, zaznaczono, że obecnie w Wilnie sprzedaje się zaledwie 10 luksusowych lokali miesięcznie, których cena rozpoczyna się od 6800 LTL/m2. „Gdyby takie liczby były na Manhattanie, byłoby to smutne. Jednak gdy mówimy o Wilnie i o bardzo drogich lokalach, jest to normalne. Pracujemy na rynku, który nie jest masowy“ – spokojnie na takie liczby zareagował V. Rozenberg. Na Łotwie przedstawicielstwo „Sotheby‘s Realty Baltic“ rocznie zawiera około 60 transakcji sprzedaży oraz 50 transakcji dzierżawy prestiżowych lokali. Średnia wartość transakcji sprzedaży wynosi 330 tys. EUR, natomiast w przypadku dzierżawy – około 1330 EUR miesięcznie. Spółka „Sotheby‘s International Realty“ przeważnie pośredniczy w sprzedaży i dzierżawie prestiżowych nieruchomości. V. Rozenberg zaznaczył, że celem spółki nie jest sprzedaż najdroższego majątku, a świadczenie jakościowych usług. Poza sprzedażą prestiżowych nieruchomości „Sotheby‘s“ pośredniczy w sprzedaży i dzierżawie jakościowych nieruchomości administracyjnych, handlowych, jednak to nie jest podstawowa działalność. Na Litwie „Southeby‘s Realty Baltic“ zatrudni 4 – 5 brokerów. Na Łotwie spółka obecnie zatrudnia 10 pracowników, w Estonii – 4. Ogółem „Southeby‘s International Realty“ łączy ponad 12 tys. brokerów, którzy pracują w ponad 600 spółkach w 45 krajach świata. (Verslo žinios, 22.10.2012)

Litewski fundusz kupi polską spółkę

Litewskiej grupie kapitału ryzyka „Gemini“ zezwolono na zakup spółki „Cenos“, należącej dotychczas do polskiej grupy „Pamapol“. Dyrektor „Gemini“ Tomas Langaitis nie ujawnił więcej szczegółów transakcji. „Pamapol“ w marcu postanowił sprzedać 100 % udziałów w spółce „Cenos“, natomiast w lipcu podpisał list intencyjny z grupą „Gemini“, która inwestuje w polską branżę spożywczą. „Cenos“ produkuje makarony, płatki ryżowe i inne artykuły żywnościowe. Spółka posiada 2 fabryki. (Lietuvos žinios, 17.10.2012)

Ukraina zachęca – przedsiębiorcy rozważają

Ukraina zamierza w najbliższym czasie sprywatyzować 1200 państwowych spółek. Ma to być jeden z największych projektów prywatyzacyjnych w historii kraju. Ze sprzedaży państwowych przedsiębiorstw budżet ma otrzymać 50 – 70 mld hrywien (16,3 mld LTL). Inwestorzy są zachęcani do nabycia kopalni węgla, zakładów produkcji napojów alkoholowych, centrów telewizyjnych. Prywatnemu biznesowi zostaną też zaproponowane prawie wszystkie bazy sportowe, baseny, stadiony z wyjątkiem narodowych centrów sportowych. Czy przedsiębiorcy z Litwy ruszą na uważaną za ryzykowną Ukrainę? „Nie radziłbym rzucać się tu i coś nabywać, gdyż nie wiadomo co potem się stanie z tym majątkiem” – nie ukrywał Rimantas Šėgžda, attache ds. handlowych Ambasady Litwy na Ukrainie. Wg niego nie brakuje przykładów, gdy biznes był zabierany. „Inwestorzy bardzo są tu zachęcani do inwestowania, jest wiele ulg. Jednak później często spotykają się z problemami, nabywcy zakładów zaczynają rozglądać się komu je sprzedać” – dodał R. Šėgžda. Wspominał niektóre spółki z Litwy, które zainwestowały w ukraińskie kopalnie granitu. „Kruszywa mają dużo, tylko nie ma czym go wywieźć – nie udostępnia się im wagonów. Przedsiębiorcy narzekają z powodu swych inwestycji. I to jest tylko jeden z przykładów.“ – powiedział litewski dyplomata. R. Šėgžda prognozował, że ukraińskie przedsiębiorstwa kupią raczej inwestorzy z Rosji. Plany budowy zakładu nawozów na Ukrainie ma litewska spółka „Arvi“. Obecnie trwają prace projektowania, trwają negocjacje z bankami, poszukuje się partnerów. „Otoczenie biznesowe w tym kraju jest ryzykowne, chociaż rynek jest interesujący, nieprzepełniony. Czekamy, aż poprawi się otoczenie biznesowe“ – powiedział szef koncernu ds. kontaktów międzynarodowych i komunikacji Algirdas Kumža, były ambasador Litwy na Ukrainie. „Arvi” również rozgląda się za możliwościami inwestowania w farmy indyków, utylizację odpadów, czyli podobne branże, w których działa na Litwie. Ukraińskie władze starają się przyciągnąć nowych inwestorów, dlatego do drzwi przedsiębiorców pukają nawet najwyżsi urzędnicy. Dla przykładu, w kwietniu br. podczas swej wizyty w Wilnie, premier Mykoła Azarow odwiedził biuro koncernu „Achema grupė”. Chwalił otoczenie inwestycyjne Ukrainy, bazę podatkową i zachęcał litewski koncern do inwestowania. Prezydent koncernu Arūnas Laurinaitis wówczas dyplomatycznie wspomniał, że rozważy takie możliwości, jednak obecnie koncern poinformował, że w najbliższych 5 latach nie będzie miał żadnych interesów na Ukrainie. (Lietuvos rytas, 17.10.2012)

Litewska spółka wybuduje cukrownię w obwodzie kaliningradzkim

Rozwijająca swą działalność w Rosji grupa kapitałowa „Arvi ir Ko“ planuje budowę zakładu produkcji cukru w Kaliningradzie. We wrześniu spółka z lokalnymi władzami podpisała list intencyjny. Planuje się, że w zakładzie rocznie przetworzy się 45 tys. ton buraków cukrowych, powstanie 200 miejsc pracy. „To będzie większy zakład niż posiadamy na Litwie (3 000 ton dziennie w porównaniu z 2 400 ton na Litwie). Powinien zaspokoić popyt całego regionu, który obecnie jest zaspokajany poprzez import“ – stwierdził Andrius Leškevičius, dyrektor wykonawczy spółki „Arvi cukrus”. Zakład „Arvi” byłby pierwszą cukrownią w regionie. Projekt ma zostać zrealizowany w ciągu trzech lat lub dwóch lat po uzyskaniu zezwolenia na budowę. Spółka planuje inwestować zarówno fundusze własne, jak i pieniądze pożyczone w banku. Władze obwodu obiecały kompensować odsetki bankowe. Należąca do grupy „Arvi” spółka „Arvi cukrus” posiada zakład produkcji cukru w Mariampolu. Wcześniej informowano, że koncern „Arvi ir Ko” porozumiał się z niemiecką spółką „Pfeifer & Langen” w sprawie sprzedaży 49 % udziałów spółki „Arvi cukrus”. Obecnie koncern nie komentuje, czy inwestycje w Rosji są powiązane z tą transakcją. (Verslo žinios, 12.10.2012)

Nowe laboratorium

Uniwersytet Wileński, chińska spółka telekomunikacyjna „Huawei“, litewskie spółki „Omnitel“ oraz „AppCamp“ otworzyły w Wilnie wspólnie założone Laboratorium Aplikacji Komórkowych. Spółki „Huawei“ oraz „Omnitel“ dostarczą dla laboratorium urządzenia komórkowe i komputery, także udzielą pomocy przy wprowadzeniu aplikacji komórkowych do obrotu. „Te laboratorium stanie się miejscem pracy i praktyk, w którym młodzi ludzie będą mogli nie tylko zrealizować swe pomysły, ale i nauczyć się je sprzedawać“ – stwierdził prezydent „Omnitelu“ A. Zabulis. (Lietuvos rytas, 11.10.2012)

Coraz więcej inwestorów

Na Litwie wkrótce ma zainwestować 4 nowych inwestorów. Według instytucji pożytku publicznego „Invest in Lithuania“, łączna wartość inwestycji ma wynieść 113 mln LTL oraz ma powstać przynajmniej 400 nowych miejsc pracy. Poinformowano, że niemiecka spółka „Biochem Cleantec“ zamierza budować zakład produktów oczyszczania biologicznego, „Danske Bank“ zamierza otworzyć centrum operacji finansowych, norweski producent sprzętu elektronicznego „Kitron“ zamierza rozwijać działalność w Kownie, natomiast spółka „Intersurgical“ zamierza budować zakład sprzętu medycznego w Olicie. (Lietuvos rytas, 09.10.2012)

Kolejne centrum usługowe na Litwie

Szwedzki bank SEB zamierza przenieść do Wilna centrum pomocy telefonicznej dla pracowników banku w zakresie IT. Centrum rozpocznie działalność w listopadzie. Pracownicy banku SEB, telefonujący do Wilna, będą obsługiwani w językach angielskim, szwedzkim i niemieckim. Planuje się, że w centrum powstanie 35 miejsc pracy. (Lietuvos rytas, 04.10.2012)

Estońska poczta umacnia pozycje poprzez nabycie litewskiej spółki

Estońska spółka usług pocztowych „Eesti Post” nabyła litewską spółkę UAB „Unipakas”. W ten sposób Estończycy umacniają pozycje na rynku terminali samoobsługowych. W ciągu roku spółka zamierza zainwestować w tę działalność 41 mln LTL. W końcu br. „Eesti Post” zamierza posiadać w państwach bałtyckich ponad 100 terminali „Post 24”, natomiast przesyłki między nimi będzie woziła spółka „Unipakas”. Jak stwierdził dyrektor generalny litewskiej spółki, reszta poza zmianą udziałowca – dyrektor generalny, nazwa i rodzaj działalności spółki – nie ulegną zmianie. Konkurenci nie prognozują większych zmian z powodu tej transakcji. Poza „Eesti Post” terminale na przesyłki na Litwie posiadają spółki „Lietuvos paštas” (LP Express 24) oraz producent terminali UAB „LL Optic” (Loginpost). Ta ostatnia spółka swą sieć terminali dzierżawi dla spółek transportujących przesyłki. (Verslo žinios, 02.10.2012)

Rosjanie sprzedadzą litewski zakład

Rosyjski koncern górniczo – metalurgiczny „Mechel” ogłosił „czarną listę” 10 spółek, które zamierza sprzedać dla innych inwestorów. Na tej liście znalazł się także kowieński producent gwoździ i drutu „Mechel Nemunas”. Przed 10 laty Rosjanie nabyli upadły zakład i przywrócili go do ponownego życia. Obecnie zamierzają zaproponować 100 % udziałów dla nowego inwestora. Dyrektor zakładu Vitalijus Graunas stwierdził, że w danym momencie trudno prognozować co czeka spółkę w przyszłości, jednak jak go poinformowało kierownictwo rosyjskiego koncernu, w najbliższym czasie wobec litewskiej spółki nie zostaną podjęte realne działania czy zmiany. V. Graunas także nie chciał prognozować jaka jest obecnie wartość akcji kierowanej przez niego spółki. Największy w regionie bałtyckim producent gwoździ, drutu oraz siatek z drutu „Mechel Nemunas” około 80 % produkcji eksportuje do krajów Europy Zach., resztę sprzedaje na lokalnym rynku. Surowiec dostarcza inna należąca do koncernu spółka – zakład metalurgiczny z Czelabińska. Przed 2 laty „Mechel Nemunas” zainwestował 500 tys. LTL w nabycie nowych urządzeń, przed rokiem rozpoczęto projekt budowy pieców dla produkcji drutu o wartości 1,2 mln LTL. Przy wykorzystaniu funduszy UE zmodernizowano budynki fabryki. Oficjalnie rosyjski koncern poinformował, że przewidziane do sprzedaży spółki nie pasują do nowej strategii koncernu, dlatego w celu realizacji priorytetowych projektów nie jest celowe utrzymywanie ich w składzie koncernu. „Mechel” obecnie realizuje dwa priorytetowe projekty o dużej wartości. Jeden z nich to początek eksploatacji złóż węgla Elginsk, którego wartość wynosi 2,8 mld USD. Drugi projekt – to wdrożenie linii do produkcji torów kolejowych w zakładzie metalurgicznym w Czelabińsku. Poza tym poprzez sprzedaż części swych aktywów rosyjski koncern zamierza zmniejszyć swe zadłużenie. (Verslo žinios, 01.10.2012)

Ogłoszono priorytetowe branże

Biotechnologie, produkcja o wysokiej wartości dodanej, technologie informacyjne oraz turystyka lecznicza – właśnie do tych sektorów Litwa zamierza przyciągać inwestorów z USA. „Konkurencja o inwestorów jest ogromna. Dlatego postanowiono nie mówić ogólnie o zaletach Litwy, gdyż takie przedsięwzięcia odbywają się stale i każdy kraj pokazuje siebie wyłącznie z dobrej strony, lecz wybrano kilka branż, które najbardziej pasują dla konkretnego państwa. W tym wypadku – dla USA.“ – uzasadniał wybór minister gospodarki Rimantas Žylius. Dotychczasowe amerykańskie inwestycje na Litwie eksperci oceniają jako „prawie nic” i dodają, że Litwa może być interesującym krajem dla firm amerykańskich jako trampolina do krajów UE, jednak trzeba poinformować o zaletach Litwy. O tym właśnie rozmawiano w Chicago, na Światowym Forum Ekonomicznym Litwinów. Minister gospodarki zaprezentował litewskie otoczenie biznesowe. Według głównego ekonomisty „Swedbanku” Nerijusa Mačiulisa, Litewskie spółki są interesujące dla amerykańskich jako producenci produktów niszowych lub dostawcy usług, przeznaczonych nie na lokalny rynek, a dla państw UE lub WNP. Inne warianty są mało prawdopodobne, gdyż wewnętrzny litewski rynek swym rozmiarem dorównuje średniemu miastu amerykańskiemu. Siła robocza, która może produkować za przyzwoitą cenę dla samych Amerykanów również nie jest atutem Litwy, gdyż po to są Chiny, kraje Azji Południowo – Wschodniej, które Litwę wyprzedzają dzięki efektowi skali. Dla potencjalnych inwestorów oraz uczestniczących w pryedsięwzięciu Litwinów z USA przedstawiono konkretne scenariusze działalności oraz konkretne doświadczenia. Uczestniczący w obradach przedstawiciele spółek, które już zainwestowały na Litwie, stwierdzili, że się nie pomylili, przede wszystkim z powodu wysoko wykwalifikowanych pracowników. „Rozważaliśmy założenie centrum usługowego również w innych krajach. Litwa – to oszołamiający kraj” - zapewniała Yolanda Bush, kierownik personelu w korporacji „Western Union”. Wg niej o decyzji spółki zadecydował stabilny klimat polityczny na Litwie, ogromny wybór talentów, dobra infrastruktura oraz otoczenie sprzyjające dla biznesu. Doskonale także oceniła litewski system edukacyjny, który pozwala odnaleźć nowe talenty. „Ważne jest, że ludzie nie tylko wykonują, ale też myślą. Wspólna praca z Litwinami, zdobyte doświadczenie pozwoliły nam uporządkować niektóre procesy w skali globalnej. Litwa ma sporo niewykorzystanego potencjału, wiele osób o doskonałych umiejętnościach.” – przekonana jest Y. Bush. Dodała, że obecnie „Western Union” zatrudnia na Litwie 644 pracowników, wkrótce ich liczba ma wzrosnąć do 700. „Unikalnym jest to, że pracownicy „Western Union” rozmawiają w 24 językach. Mamy też innych klientów na Litwie, dla których ważna jest znajomość języków obcych i znajdują pracowników nie tylko mówiących po angielsku, ale też znających języki skandynawskie, włoski, rosyjski.” – jeszcze jedną przewagę pracowników litewskich wymieniła Denise Kurowski, wykonawcza wiceprezydent spółki „Strategic Staffing Solutions”. (Verslo žinios, 25.09.2012)

Duński bank postawił na Wilno

Duński bank „Danske Bank“ otworzy w Wilnie centrum operacji finansowych, w którym zatrudni 50 specjalistów od operacji bankowych. Prezes litewskiej filii banku stwierdził, że takie centrum zostanie założone w Wilnie jeszcze w bieżącym roku. Będzie funkcjonowało w budynku siedziby litewskiej filii. Pracownicy centrum będą administrowali codzienne operacje, np. międzynarodowe przelewy. Bank nie odrzuca możliwości, że w przyszłości zatrudni więcej osób w państwach bałtyckich. „Danske Bank“ podąża za przykładem innych zachodnich korporacji finansowych i dąży do zmniejszenia kosztów działalności dzięki tańszej i wykwalifikowanej sile roboczej na Litwie. Będzie to pierwszy raz, gdy duński bankowy gigant przeniesie tak ważne funkcje bankowe poza granice swego kraju. Na Litwie już powstały centra SEB oraz norweskie centrum „Storbrand“, natomiast „Swedbank“ analizuje możliwość uruchomienia centrum usług w Wilnie. Po zsumowaniu, w działających już centrach usługowych „Barclays“, „Western Union“, SEB, IBM, „Storbrand“ zatrudniono ogółem około 2 tys. osób. (Lietuvos rytas, 14.09.2012)

Kolejne 30 mln LTL dla przedsiębiorstw na inwestycje

Jesienią br. Ministerstwo Gospodarki zamierza ogłosić drugie wezwanie na otrzymanie wsparcia unijnego w ramach działania „Invest LT-2“. Subsydia będą przeznaczone na nabycie nowych linii technologicznych, urządzeń i in. Wg informacji dziennika, budżet drugiego wezwania ma wynosić 30 mln LTL. Jest to działanie skierowane do miejscowych inwestorów, którego celem jest wsparcie rozwoju przedsiębiorczości oraz tworzenie nowych miejsc pracy w oddalonych regionach. Dlatego przy pierwszym wezwaniu na unijne wsparcie nie mogły liczyć spółki działające w samorządach Wilna, Kowna i Kłajpedy. Jednak ponieważ w ramach pierwszego wezwania wsparcia nie otrzymały spółki z najbiedniejszych regionów, prawdopodobne jest, że zasady drugiego wezwania mogą zostać nieco skorygowane w ten sposób, by przedsiębiorcy byli zainteresowani rozpocząć produkcję właśnie na terytorium najbiedniejszych samorządów, gdzie występuje największe bezrobocie. Pierwsze wezwanie zostało ogłoszone na początku br. Początkowy budżet miał wynosić 16 mln LTL, jednak już w kwietniu został zwiększony do 60 mln LTL. Litewska Agencja Wsparcia Przedsiębiorczości otrzymała 30 wniosków o łącznej wartości 84 mln LTL. Do połowy lata dla 19 spółek przekazano 55 mln LTL wsparcia. Łączna wartość projektów realizowanych przez te spółki wynosiła 195 mln LTL. Intensywność wsparcia w ramach działania „Invest LT-2“ wynosi 50 %. Wg wyników pierwszego wezwania najmniejsze wsparcie wynosiło 0,7 mln LTL, natomiast największe – 4 mln LTL. (Verslo žinios, 14.08.2012)

Zarządcy stref poszukiwani

Rząd ogłosił międzynarodowy przetarg na operatorów nowo powołanych 5 specjalnych stref ekonomicznych w Akmenė, Kiejdanach (lit. Kėdainiai), Mariampolu (lit. Marijampolė), Poniewieżu (lit. Panevėžys) i Szawlach (lit. Šiauliai). Zwycięzcy przetargu podpiszą umowy na zarządzanie strefami na okres 49 lat. W warunkach przetargu zapisano, że operatorzy będą odpowiedzialni za przyciąganie inwestorów. Dokumenty uczestników przetargu będą przyjmowane do 4 października br. (Lietuvos rytas, Verslo žinios, 09.08.2012)

Nowa inwestycja greenfield

Przy drodze Via Baltica, przy zachodniej obwodnicy Kowna otworzono nowe centrum ciężarówek „Volvo”. W budowę nowego obiektu zainwestowano 10 mln LTL. Będą tu sprzedawane nowe i używane ciężarówki „Volvo”, części do nich oraz będą świadczone usługi naprawy ciężarówek i autobusów. Nowe centrum zostało wybudowane w ciągu 10 miesięcy. Dotychczas centrum działało w jednej z dzielnic Kowna w dzierżawionym lokalu. W dwupoziomowym nowym budynku o łącznej powierzchni 2000 m2 znajduje się część administracyjna, warsztat z 4 liniami napraw, także magazyn z częściami zapasowymi. Nowe centrum zostało wybudowane zgodnie ze standardami koncernu „Volvo”. (Verslo žinios, 08.08.2012)

Długo kuszonego inwestora postraszyła Izba Kontroli

Jeden z najbardziej pożądanych inwestorów, międzynarodowy koncern „Western Union“, z powodu subtelności litewskich regulacji stosunków pracy, może zostać zmuszony do zwrotu 0,9 mln LTL z już wypłaconego wsparcia UE o wartości 4,3 mln LTL. Izba Kontroli ustaliła, że w „Western Union“ nie zostało należycie, jak tego wymagają litewskie przepisy, udokumentowane wypłacenie dodatków do wynagrodzeń. Międzynarodowe korporacje zazwyczaj przywożą na Litwę swe standardy, które mogą nieco różnić się od litewskiego Kodeksu Pracy, jednak nie wiadomo jest, czy „Western Union“ zezwoli się na poprawienie naruszeń. Przedstawiciel Departamentu Audytu Izby Kontroli powiedziała, że audyt jeszcze nie został zakończony, a w trakcie jego trwania wyniki nie są komentowane. Planuje się, że audyt zostanie zakończony 31 grudnia. „Są sytuacje, gdy naruszenia ustalone w trakcie audytu można naprawić, wówczas są one poprawiane natychmiast. Jednak są i takie sytuacje, gdy niczego nie wolno zmienić. Wówczas środki wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem trzeba zwrócić“ – tłumaczyli przedstawiciele Izby Kontroli. „Western Union“ również odmówił komentarzy w sprawie możliwych naruszeń przed zakończeniem audytu. Inwestorzy nie raz krytykowali litewski Kodeks Pracy i składali propozycje zmian. Jednak te propozycje grzęzły albo w Radzie Trójstronnej, bądź, po zatwierdzeniu przez rząd, w Sejmie. W opinii Ruty Skyrienė, dyrektor wykonawczej stowarzyszenia „Investor’s Forum”, drobiazgowa biurokracja w zakresie stosunków pracy dusi przedsiębiorstwa. „Jaka różnica, czy dodatki zostały wypłacone z rozporządzeniem czy bez? Czy tego trzeba się czepiać? Jeżeli wszystkie podatki zostały zapłacone, to nie zawracajcie głowy i nie rozśmieszajcie świat. Jeżeli sądzi się, że wypłata pieniędzy została nienależycie udokumentowana, to należy to wytłumaczyć i tyle. Jak można karać za to, że mamy zbyt skomplikowane akty prawne? Przecież w takim wypadku na Litwie nikt nie zainwestuje” – dziwiła się i oburzała R. Skyrienė. Księgowi, którzy konsultowali dziennik, stwierdzili, że w spółkach z litewskim kapitałem również wypłata różnych premii czy dodatków nie zawsze jest dokumentowana umowami lub rozporządzeniami kierownika spółki, ale jeżeli zestawienie podpisuje kierownik spółki, nie jest to traktowane jako naruszenie przepisów i kar nie wymierza się. Jednak wsparcie unijne jest kontrolowane bardziej restrykcyjnie. Jeżeli środki wsparcia unijnego zostały wykorzystane nienależycie, spółka może zostać wezwana do ich zwrotu. Jeżeli audytorzy uznają wydatki „Western Union“ za nienależyte, pieniądze zostaną zwrócone do budżetu i przeznaczone na inne projekty. W trakcie audytu są gromadzone dowody, by przekonać się czy wydatki kwalifikują się do finansowania. Jeżeli powstają wątpliwości, formułowane są spostrzeżenia (np. w sprawie finansowania nienależytych wydatków) oraz rekomendacje (np. zwrot pieniędzy przez wykonawcę projektu). Kontrolowana spółka ma 7 dni roboczych na przedstawienie komentarzy i dodatkowych dowodów w sprawie zasadności ustalonych faktów. Po uwzględnieniu przedstawionych dowodów audytorzy formułują swoją pozycję i ostateczną niezależną opinię. Natomiast KE, po otrzymaniu sprawozdania z przeprowadzonego audytu, ocenia, czy zgodne jest z wymogami regulaminów UE. Spółka „Western Union“ otrzymała wsparcie dla 2 projektów. Na założenie centrum usługowego w ramach działania „Invest LT+“ spółka otrzymała na początku poprzedniego roku 5 mln LTL, z czego 4,25 mln LTL już wypłacono. Dodatkowych 3,36 mln LTL w ramach tego samego działania spółka otrzymała na „Rozwój Centrum Kwalifikacji Euroc“. Umowa została podpisana w kwietniu br., wypłacono już 0,13 mln LTL. Wg informacji portalu esparama.lt ogólna wartość realizowanych przez „Western Union“ projektów wynosi 51 mln LTL. W ramach działania „Invest LT+“ są kompensowane wydatki na wynagrodzenia, nabycie majątku materialnego i niematerialnego, podłączenie się do sieci inżynieryjnych i in. Na dzień dzisiejszy „Western Union“ zainwestował na Litwie 25 mln LTL. Planowany jest jeszcze jeden etap rozwoju z dodatkowymi inwestycjami. W spółce powstało już 614 miejsc pracy. Centrum usługowe „Western Union“ zostało założone w 2010 r. Według przedstawionego „Centrum Rejestrów“ sprawozdania finansowego w 2011 r. spółka „Western Union Processing Lithuania“ uzyskała przychody o wartości 57,857 mln LTL, natomiast zysk netto wyniósł 3,64 mln LTL. (Verslo žinios, 03.08.2012)

Litewski sukces w Gruzji

Założona przez Litwinów spółka „Ioli Supermarket” nabyła w Gruzji sieć handlową „Populi” i stała się największą siecią handlu detalicznego w Gruzji. Trzeba jednak zaznaczyć, że sieci handlowe w Gruzji zajmują stosunkowo niedużą część rynku, która jednak z każdym rokiem się zwiększa. Obecnie spółka w Gruzji posiada 68 sklepów, przed końcem roku zamierza otworzyć jeszcze 23 sklepy. Spółka „Ioli Supermarket” nie ujawniła wartości transakcji. Jednak jeden z byłych udziałowców sieci „Populi” spółka „East Capital Explorer” poinformowała, że swój pakiet 30,7 % akcji odstąpiła za 1,7 mln EUR. Według tej ceny całkowita wartość „Populi” wyniosła 5,54 mln EUR. Dotychczas spółka „Ioli Supermarket” zarządzała siecią „Ioli Gastronomia”. (Lietuvos rytas, 03.08.2012)

Litewska spółka „wyemigrowała“ do Estonii

Litewska spółka deweloperska „Hanner“ „wyemigrowała“ do Estonii – jedynym jej udziałowcem stała się zarejestrowana w Estonii spółka kontrolująca OU „Hanner Group“. Jednak realnie spółką zarządzają te same osoby. „Te same osoby, którzy zarządzaliśmy spółką, utworzyliśmy w Estonii spółkę kontrolującą. W Estonii są bardziej sprzyjające warunki do gromadzenia i redystrybucji kapitału niż na Litwie. Tam jest o wiele bardziej proste, klarowne i wiarygodne otoczenie prawne. Możemy być w 99 % pewni, że w następnym roku podatki w Estonii będą takie same, jak i w poprzednich latach. Na Litwie natomiast w budżecie stale brakuje środków i chronicznie poszukuje się nowych przedmiotów lub sposobów opodatkowania – taka sytuacja irytuje“ – powiedział prezes zarządu „Hannera“ Arvydas Avulis. Dodał, że redystrybucja akcji w żaden sposób nie wpłynie na działalność spółki. Specjaliści zauważają, że podstawową zaletą Estonii przy tworzeniu spółek kontrolujących jest to, że zysk nie jest opodatkowany, dopóki nie zostanie wypłacona dywidenda. Jeżeli estońska spółka sprzedaje spółkę zależną, to otrzymany zysk również nie podlega opodatkowaniu , dopóki nie jest wypłacany. W Estonii nie podlega opodatkowaniu dywidenda wypłacona z zagranicy. Natomiast na Litwie obowiązują wymagania dot. minimalnego procentu lub okresu posiadania akcji. (Verslo žinios, 27.07.2012)

Powstanie zakład produkcji kakaowej

W następnym roku w Olicie (lit. Alytus) rozpocznie działalność zakład produktów kakaowych. Będzie to pierwszy tego typu zakład na Litwie oraz w Europie Wschodniej. Litewska Agencja Wsparcia Przedsiębiorczości podpisała z realizującą projekt spółką „Premium Cocoa“ umowę wsparcia o wartości 4 mln LTL. Według Justinasa Bernatonisa, dyrektora „Premium Cocoa“, inwestycje zwrócą się po trzech latach. W 2016 r. – trzecim roku działalności – spółka zamierza osiągnąć przychody o wartości 83 mln LTL, z czego 90 % będzie stanowił eksport do Rosji, Ukrainy, Białorusi, Polski, Łotwy, Estonii i innych państw europejskich. Surowce spółka zamierza sprowadzać bezpośrednio od dostawców z Wybrzeża Kości Słoniowej, także planuje ich poszukiwania w Indonezji i Ameryce Płd. (Verslo žinios, 27.07.2012)

Litewskie inwestycje odnalazły drogę na Cypr

Czwarty kwartał z rzędu strumień litewskich inwestycji bezpośrednich płynie bez przeszkód i w tych samych kierunkach – stałym kierunkiem jest Holandia, nowym – Cypr. W I kwartale br. za granicę wypłynęło 176 mln LTL litewskich inwestycji bezpośrednich, a ich zgromadzona wartość zwiększyła się o 356 mln LTL i wynosiła 5,731 mld LTL. Wartość skumulowana inwestycji bezpośrednich za granicą w końcu I kwartału br. była o 8,2 % większa niż przed rokiem, jednak stanowiła zaledwie nieco więcej niż 5 % PKB. Dla porównania wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych na Litwie w ciągu I kwartału zwiększyła się o 22,3 % i stanowiła około 39 % PKB. Jednak jak zaznaczył starszy ekonomista banku „Swedbank“ Nerijus Mačiulis, związane to jest przede wszystkim z dobrymi wynikami działających już na Litwie spółek z zagranicznym kapitałem, natomiast istotnych zmian w przyciąganiu nowego kapitału akcyjnego nie ma. Przed kilkoma laty centrum przyciągania litewskich inwestycji stała się Holandia i pozostaje nim nadal. Właśnie tam zainwestowano najwięcej w I kwartale – 48,1 mln LTL. Na Cyprze zainwestowano 27,5 mln LTL. Litewskie inwestycje zagraniczne w Holandii stanowią 28,2 % ogólnej wartości litewskich inwestycji za granicą, na Łotwie – 15 %, natomiast na trzeciej pozycji uplasował się Cypr, w którym zainwestowano 626 mln LTL, czyli 10,9 % ogólnej wartości litewskich inwestycji. Za Cyprem uplasowała się Polska z 461,7 mln LTL litewskich inwestycji. Wartość litewskich inwestycji na Cyprze w ciągu roku zwiększyła się aż o 78,5 %. Jednak jak zaznaczył N. Mačiulis, znaczna część z tych inwestycji jest związana z optymalizacją podatków – na Cyprze jest najniższa stawka podatku CIT w UE. Ogółem rzecz ujmując, około 1/3 litewskich inwestycji zagranicznych jest zakwalifikowana do „zawodowej, naukowej i technicznej“ grupy działalności, a jedną z należących do tej grupy działalności jest „działalność głównych siedzib“. Oznacza to, że litewskie spółki optymalizując podatki zakładają spółki kontrolujące (holdingi) w krajach, w których jest bardziej przychylne i stabilne otoczenie podatkowe. (Verslo žinios, 25.07.2012)

Litewska sieć detaliczna zainwestuje na Białorusi

Operator sieci handlu detalicznego „Norfa“ spółka „Norfos mažmena“ nabyła działkę w białoruskim mieście Wilejka, na którym powstanie zakład przetwórstwa warzyw. Obecnie zakład jest projektowany, a wartość inwestycji ma wynieść około 5 mln EUR. Dokładna kwota inwestycji będzie znana po zakupie urządzeń. Fabryka powstanie w odległości około 140 km od litewskiej granicy. Wg Dainiusa Dundulisa, prezesa zarządu „Norfos mažmena“, Białoruś wybrano z powodu niższych kosztów nośników energii oraz dobrych warunków ekonomicznych. Przedstawiciele władz białoruskich chętnie spotykają zagraniczne inwestycje. Planuje się, że produkcja zakładu trafi na eksport, przeważnie do krajów Europy Wschodniej. (Lietuvos rytas, 20.07.2012)

 

Litewska spółka rozgląda się w Polsce

Należąca do koncernu „Icor“ spółka „City Service“, oferująca usługi zarządzania budynkami, dąży do nabycia w Polsce kolejnej spółki – „Zespół Zarządców Nieruchomości WAM“. Jak poinformowało Ministerstwo Skarbu, litewska spółka jest jednym z trzech potencjalnych nabywców polskiego przedsiębiorstwa usług komunalnych. Poza spółką litewską w prywatyzacji uczestniczą dwa polskie podmioty: „Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej“ oraz „Impel Cleaning“. W grudniu 2011 r. „City Service“ nabyła 100 % akcji zarejestrowanej w Polsce spółki „Interbud Max“. (Verslo žinios, 18.07.2012)

 

Doradcy inwestycyjni rozczarowali się Litwą

Doradcza komisja rządu ds. inwestycji, która powinna zbierać się przynajmniej czterokrotnie w ciągu roku, w bieżącym roku jeszcze nie obradowała i raczej już nie będzie. Nieoficjalnie przyznaje się, że kierownicy znanych korporacji są rozczarowani tym, że ich propozycje nie są uwzględniane. Ostatni raz Komisja na posiedzeniu spotkała się w końcu poprzedniego roku. Tematem dyskusji były kwestie dot. planowania terytorialnego oraz ochrony interesu społecznego. Jak twierdzi instytucja „Invest in Lithuania“, najbliższe posiedzenie Komisji jest planowane w październiku, jednak ta data budzi wątpliwości, gdyż 14 października odbędą się wybory do Sejmu, a nikt nie będzie chciał dyskutować z ministrami, których kadencja dobiega końca. Przedsiębiorcy twierdzą, iż według posiadanych przez nich informacji, doradcy w bieżącym roku nie spotkają się, gdyż wskazane podczas ostatniego spotkania problemy inwestorów nie ruszyły z martwego punktu. Nowa ustawa o planowaniu terytorialnym, która zgodnie z obietnicami danymi Komisji powinna uczynić proces planowania bardziej przejrzystym i uproszczonym, została przedstawiona Sejmowi jeszcze na początku lutego 2011 r., jednak dotychczas nie została uchwalona. (Verslo žinios, 05.07.2012)

 

Duńczycy kupią litewską spółkę IT

Duńska spółka „TIA technologies“, która tworzy rozwiązania IT dla branży ubezpieczeniowej, kupi litewską spółkę „Itero IT“ i zamierza na Litwie otworzyć swe przedstawicielstwo. Wartość transakcji nie została ujawniona. Poinformowano, że „TIA Technologies“ jest jednym z liderów na świecie w branży tworzenia oprogramowania dla firm ubezpieczeniowych. Litewska spółka „Itero IT“ jeszcze przed zawarciem tej transakcji ściśle współpracowała z duńską spółką. Po sfinalizowaniu transakcji „Itero IT“ zostanie przekształcona w litewskie przedstawicielstwo „TIA Technology“. (Verslo žinios, 04.07.2012)

 

Kolejny zakład w Kłajpedzkiej SSE

Podpisana w poprzednim roku umowa między Kłajpedzką SSE a inwestorami z Rosji zaczęła nabierać realne kształty. Spółka UAB „Vesvela” rozpoczęła budowę zakładu przetwórstwa ryb. Spółka planuje w nowym zakładzie przetwarzać 8000 ton świeżych i mrożonych dorszy rocznie. Prawie cała produkcja trafi na eksport do krajów Europy Zach. Aleksandr Grochotow, dyrektor oraz jeden z dwóch rosyjskich udziałowców spółki, stwierdził, że rozważano także inne lokalizacje, jednak ostatecznie Kłajpedzka SSE pokonała także i Kaliningrad. „Nie przypadkowo postanowiliśmy rozpocząć działalność w Kłajpedzie. Ulgi podatkowe, dobrze rozwinięta infrastruktura, wykwalifikowany personel zachęcili nas do wyboru tego miejsca” – argumentował A. Grochotow. Poza tym spółce potrzebne jest dobre podejście do portu, poprzez który będzie sprowadzany surowiec oraz wywożona produkcja. Budowa fabryki będzie odbywała się w 2 etapach. Po zakończeniu I etapu spółka będzie mogła przetwarzać 32 tony ryb dziennie, natomiast po zakończeniu II etapu – 64 tony dziennie. Po uruchomieniu pierwszej linii produkcyjnej zatrudnienie w zakładzie znajdzie 110 osób, po uruchomieniu drugiej – jeszcze tyle samo osób. Dyrektor zapewniał, że wszyscy pracownicy zakładu będą z Litwy. Planuje się, że produkcja ruszy już w następnym roku. Cały surowiec będzie sprowadzany z Rosji i Norwegii. Koszty budowy nowego zakładu wyniosą ponad 20 mln LTL. (Verslo žinios, 29.06.2012)

Polska huta szkła zmienia nazwę

Huta szkła w Poniewieżu w końcu kwietnia zmieniła swą nazwę z „Warta Glass Panevėžys“ na AB „Guartis“. Akcjonariusze polskiej grupy „Warta Glass Group“, do których należy też zakład w Poniewieżu, jesienią poprzedniego roku postanowili sprzedać 80 % swego biznesu. W ten sposób portugalskiemu producentowi „BA Vidro“ sprzedano zakłady w Sierakowie i Jedliczu. Dotychczasowi udziałowcy grupy pozostawili sobie 20 % akcji, czyli zakład w Poniewieżu. Wydzielona z grupy „Warta Glass“ poniewieska spółka była zmuszona do zmiany nazwy, więc od końca kwietnia nosi nazwę AB „Guartis“. Mimo zmiany nazwy cel strategiczny pozostaje bez zmian – wejście na skandynawskie rynki. Jest to jeden z głównych kierunków eksportu, który pozwoli wypracować większe zyski w porównaniu z polskim rynkiem, na którym trzeba konkurować z tanimi miejscowymi producentami oraz w porównaniu z Rosją, w przypadku której sprzedaż jest obarczona pewnym ryzykiem. Dobrą wiadomością jest to, że spółka przygotowuje się do podpisania umowy z norweskim koncernem „Orkla“. Norwegowie przysłali do zakładu całą delegację, która sprawdziła proces produkcji, wykonano audyt, w trakcie którego nie ustalono żadnych wad, co pozwala spodziewać się zamówień. Planuje się, że Norwegowie zamówią różnego rodzaju słoiki dla konserw, sosów, miodu. Litewski rynek dla poniewieskiego zakładu jest zbyt płytki – „Guartis“ eksportuje około 56 % swej produkcji, a w ciągu poprzedniego roku wzrost eksportu wyniósł około 20 %. (Verslo žinios, 27.06.2012)

 

DHL rozwija swą działalność na Litwie

Największa na świecie spółka usług kurierskich DHL zamierza wybudować w międzynarodowym porcie lotniczym w Wilnie terminal przesyłek. Według nieoficjalnych informacji spółka zamierza w ten sposób przyczynić się do rozwoju wileńskiego lotniska. Litewski, łotewski i estoński rynki są połączone bezpośrednim połączeniem z jednym z trzech największych centrów dystrybucyjnych DHL na świecie w Lipsku. W wyniku zwiększania się liczby przesyłek z/na Litwę, od grudnia poprzedniego roku z Lipska do Wilna ładunki przewozi większy samolot „Boeing 737“, który zabiera na pokład do 15 ton ładunków. Według danych wileńskiego lotniska, DHL jest największym operatorem ładunków – miesięcznie przewozi średnio do 200 ton. (Lietuvos rytas, 27.06.2012)

 

Chińczycy do Europy zamierzają wejść przez Litwę

Największy chiński producent bankomatów „GRG Banking Equipment” jako miejsce głównego centrum w Europie wybrał Wilno. Z Wilna spółka zamierza koordynować wszystkie realizowane w Europie projekty oraz będzie świadczyć usługi nadzoru technicznego. „Na Litwie jest atrakcyjne otoczenie dla inwestycji – stosunkowo nieduże koszty powołania i utrzymania spółki, wykwalifikowana siła robocza, dogodne połączenie z europejskimi miastami. Jednym z najważniejszych kierowników spółki, odpowiedzialnym za sprzedaż poza Chinami, jest Litwin. Instytucja „Invest in Lithuania” profesjonalnie zaprezentowała Chińczykom swój kraj” – takie główne czynniki, które zadecydowały o wyborze Wilna, wymienił Pranas Griškevičius, dyrektor handlowy „GRG Banking Equipment” na Europę oraz kierownik niedawno powołanej spółki „GNG Banking Equipment Europe”. Chińska spółka jest największym producentem bankomatów w Chinach oraz jednym z największych graczy na światowym rynku. Obroty spółki w poprzednim roku wyniosły 331,5 mln USD. Spółka informuje, że zainstalowała 90 tys. różnego typu bankomatów w ponad 70 krajach, natomiast Europę widzi jako strategiczny kierunek swego rozwoju. Z Wilna będzie realizowane wsparcie techniczne wszystkich projektów w Europie i państwach WNP, zapewniana będzie kontrola techniczna produktów. Centrum będzie pośredniczyło między zleceniodawcami w Europie oraz producentem w Chinach, będzie prowadziło badanie rynku, składało propozycje w sprawie zmian produktów, będzie inicjowało tworzenie i produkcję nowych produktów dla europejskiego rynku. W ciągu paru lat chińska spółka zamierza skompletować załogę z około 50 różnych specjalistów. W bieżącym roku, na pierwszym etapie rozwoju, centrum będzie zatrudniało 10 osób, wśród nich kilka specjalistów obsługi technicznej z Chin, którzy przeszkolą miejscowych specjalistów. Dalszy rozwój będzie zależał od tego, z jakim skutkiem centrum będzie działało oraz od ogólnej sytuacji na rynku. Rozważa się możliwość, aby w przyszłości centrum prowadziło także działalność innowacyjną – tworzenie prototypów nowych wyrobów dla europejskiego rynku. (Verslo žinios, 25.06.2012)

Bardziej atrakcyjna Kłajpedzka SSE

W bieżącym roku terytorium Kłajpedzkiej SSE powinno zwiększyć się o 1/3. Wstępnie przygotowuje się 13 nowych działek dla inwestorów. Obecnie spółka zarządzająca strefą obejmuje terytorium 300 ha. Planuje się, że najpóźniej jesienią terytorium zwiększy się o 112 ha. Wg wicedyrektora spółki, obecnie plan detaliczny jest negocjowany ze stałą komisją budowlaną. Następnie plan rozważy Państwowa Inspekcja Planowania Terytorialnego i Budownictwa, a najpóźniej – rada samorządu rejonu kłajpedzkiego. Obecnie spółka zarządzająca Kłajpedzką SSE prowadzi negocjacje z kilkoma potencjalnymi inwestorami. Na powodzenie negocjacji niemały wpływ będzie miało to, że strefa bez procedur planowania detalicznego będzie mogła zmieniać granice działek. Taki tryb działa w SSE, parkach przemysłowych i porcie. Wcześniej przy zmianie granic działek trzeba było przejść przez całą procedurę opracowania planu detalicznego, co trwało 7 – 8 miesięcy. Inwestorzy nie chcieli czekać. Obecnie procedura jest tożsama z opracowaniem planu detalicznego, jednak trwa około 3 miesięcy i jest tańsza. Aktualnie w strefie na nowo planowane są dwie działki. Udziałowcy wskazali strefie jako cel w bieżącym roku podpisanie umów z przynajmniej 5 inwestorami. (Verslo žinios, 22.06.2012)

 

Litewska spółka zainwestuje w Mauretanii

Litewska grupa spożywcza „Vičiūnai” zamierza wkrótce uruchomić w Mauretanii swój cech przetwórstwa ryb i owoców morza. Litewska spółka działa wspólnie z lokalnym partnerem, który udostępnił jeden z cechów zakładu przetwórstwa ryb. Obecnie w cechu montuje się sprzęt i urządzenia, które zostały sprowadzone z Litwy. Inwestycje na razie nie są duże – około 2 mln LTL – jednak w przyszłości grupa „Vičiūnai” zamierza w Mauretanii uruchomić nową spółkę. Szacuje się, że w przyszłym roku zostaną przetworzone 3 tys. ton ryb i owoców morza, w kolejnych latach objętość produkcji powinna się zwiększyć. W Atlantyku przy brzegach Mauretanii jest sporo dobrej jakości sardynek, krewetek. Kraj ten także słynie z tego, że łowione są tutaj najlepsze ośmiornice. Mauretania nie jest jedynym krajem, w którym analizuje się możliwość uruchomienia najpierw cechów przetwórczych, a następnie całych spółek. Visvaldas Matijošaitis, prezes spółki, wspomniał, że analizowana jest możliwość otwarcia cechu przetwórstwa ryb także w Peru. Około 90 % swej produkcji „Vičiūnai” eksportuje. (Lietuvos rytas, 21.06.2012)

 

Nowy zakład w Kowieńskiej SSE

Grupa “Vičiūnai” oficjalnie rozpoczęła budowę nowego zakładu przetwórstwa ryb w Kowieńskiej SSE. Koszty inwestycji wyniosą 37 mln LTL, z czego 1/4 stanowią środki z funduszy UE. W zakładzie będą przetwarzane ryby złowione w Morzu Bałtyckim. Planuje się, że nowy zakład o powierzchni 10 000 m2 rozpocznie działalność w lutym 2013 r., zatrudni około 200 osób. Planuje się, że ryby będą nabywane nie tylko na Litwie, ale też przy wybrzeżu Polski, Łotwy i Estonii. Inna część surowca będzie importowana z krajów skandynawskich i innych. Szacuje się, że w ciągu roku nowy zakład przetworzy około 14,5 tys. ton surowca. Ryby zostaną przetworzone, spakowane i całkowicie przygotowane dla sprzedaży detalicznej. Ponieważ rynek lokalny nie jest duży, prawie cała produkcja nowego zakładu zostanie przeznaczona na eksport. Wśród docelowych rynków eksportowych są UE, kraje bałkańskie, Rosja oraz państwa WNP. (Verslo žinios, 18.06.2012)

 

Powstanie fabryka rosyjskich ciężarówek?

Rosyjski producent ciężarówek „KamAZ” zamierza założyć na Litwie fabrykę swych samochodów, w której byłyby montowane auta przeznaczone na rynek UE. O takich planach przedstawiciele grupy poinformowali premiera Andriusa Kubiliusa. Wg przedstawicieli „KamAZ”, koncern zamierza otworzyć na Litwie fabrykę specjalistycznych ciężarówek, w której rocznie montowano by do paru tysięcy aut. Planuje się, że zakład zostanie uruchomiony w mieście Rokiškis, gdyż miejscowi przedsiębiorcy mają już doświadczenie w pracy z rosyjskimi producentami aut. Działająca tu spółka „Automašinų verslo centras” jest oficjalnym przedstawicielem rosyjskiego producenta GAZ w UE, od 2000 r. spółka w oparciu o licencje GAZ montuje i sprzedaje w UE lekkie auta dostawcze „GAZelle” i „Sobol” oraz ciężarówki „Valday”. Koncern „KamAZ” jest największym producentem ciężarówek w Rosji. Przedstawiciele koncernu twierdzą, że wśród światowych producentów ciężarówek „KamAZ” zajmuje 16 miejsce. Największymi udziałowcami koncernu jest skarb państwa oraz banki komercyjne. W skład koncernu wchodzi około 150 spółek w Rosji, państwach WNP i za granicą. Koncern zatrudnia około 55 tys. osób. (Lietuvos rytas, 06.06.2012)

 

Strefa doczekała się inwestorów

Poprzedni rok był jednym z najlepszych dla Kowieńskiej SSE, gdyż podpisano dwie umowy dot. inwestycji o łącznej kwocie 821 mln LTL. Dzięki tym inwestycjom ma powstać 250 nowych miejsc pracy. Nawet 690 mln LTL gotowa jest zainwestować spółka z fińskim kapitałem „Fortum Heat Lietuva”, która zamierza wybudować nową elektrownię. Prace powinny zostać zakończone w 2014 r. Natomiast spółka „Enwipellets” zamierza zainwestować 131 mln LTL w fabrykę granulatu opałowego. Prace w strefie trwają również obecnie – spółka „Ryterna” buduje swój zakład, natomiast grupa „Vičiūnai” buduje magazyn logistyczny. Jednak nie wszystkie projekty rozwijają się pomyślnie. Kierownictwo spółdzielni mlecznej „Pienas LT” zamierzało w strefie wybudować zakład przetwórstwa mleka, jednak spotkało się z problemami finansowymi. Koszty inwestycji stanowią około 100 mln LTL, jednak tylko połowę tej kwoty można pozyskać z funduszy UE. Kierownik spółki zarządzającej strefą przyznał też, że z trudem poruszają się sprawy w parku lotniczym, który jest częścią strefy. Park posiada wspólną granicę z kowieńskim lotniskiem o długości 3 km, jednak w celu połączenia działek konieczny jest pas do kołowania samolotów. Ta okoliczność nieco oddaliła plany włoskiego inwestora, który planował w strefie montować nieduże samoloty. Są jednak i pozytywne sygnały – jedna z litewskich spółek poważnie rozważa plan budowy w parku lotniczym magazynów logistycznych o powierzchni 1000 m2. Część ładunków byłaby przewożona transportem lotniczym. Obecnie w Kowieńskiej SSE działa 13 inwestorów. (Lietuvos rytas, 28.05.2012)

 

Turcy zakładają przedstawicielstwo, rozważają też o fabryce

W bieżącym roku rozpocznie swą działalność spółka „Ulker Baltija“, przedstawiciel tureckiego koncernu spożywczego „Ulker“. Jak stwierdził Ali Kilikli, kierownik „Ulker Baltija“, spółka w ciągu 3 – 4 lat zamierza wywalczyć 5 % rynku litewskiego. Szacuje, że dotychczas na Litwę importowano produkcję koncernu o wartości do 2 mln LTL. Koncern produkuje ponad 5000 różnych produktów spożywczych, przekąsek i słodyczy. Celem spółki jest, by po 3 latach przychody ze sprzedaży wynosiły 27 mln LTL. Powołana na Litwie spółka będzie nadzorowała także sprzedaż na Łotwie, w Estonii i Finlandii. „Wilno jest między Polską a Białorusią. Te miejsce jest dla nas wygodne ze względu na logistykę“ – decyzję o lokalizacji usprawiedliwiał A. Kilikli. O wyborze Litwy zadecydowało także to, że A. Kilikli zna już Litwę, gdyż jest dyrektorem spółki UAB „Frulita“, która importuje warzywa i owoce. Spółka ta już 10 lat współpracuje z litewskimi sieciami detalicznymi i innymi spółkami. Obecnie sporo produkcji „Ulker“ sprowadza się na Litwę z zakładów w Rumunii i Turcji. Jednak wg A. Kilikli koncern już od dwóch lat rozgląda się w Polsce, Słowacji lub w państwach bałtyckich za możliwościami uruchomienia produkcji. Koncern posiada swe zakłady produkcyjne m. in. w Egipcie, Rumunii, Ukrainie czy Kazachstanie. W niektórych krajach inwestycje w produkcję zostały podjęte po założeniu tam przedstawicielstwa. (Verslo žinios, 24.05.2012)

 

W Wilnie powstało kolejne centrum usługowe

Producent materiałów budowlanych „Paroc Group“ otworzył w Wilnie swe centrum usług finansowych, które będzie obsługiwało wszystkie spółki wchodzące w skład grupy. „Paroc“ działa ogółem w 13 europejskich państwach i posiada 4 linie produkcyjne w Finlandii, Szwecji, Polsce i na Litwie. Każda spółka grupy załatwiała sprawy samodzielnie wg lokalnych przepisów poszczególnego kraju. Natomiast podstawowym celem nowego centrum jest skoncentrowanie wszystkich usług finansowych i księgowych w Wilnie. Ogółem usługi finansowe obejmą 12 państw. Wg Mikaela Ljungberga, dyrektora wileńskiego centrum, przy wyborze lokalizacji pierwszeństwo miały te kraje, w których prowadzono działalność produkcyjną. Wilno jest jednym z takich miast, gdyż od 15 lat działa tu spółka UAB „Paroc“. W nowym centrum już zatrudniono 22 finansistów. Do końca roku zatrudnienie wzrośnie do 36 osób, natomiast w ciągu najbliższych 5 lat ma powstać 50 miejsc pracy. Ogółem planuje się zainwestować 16,6 mln LTL. M. Ljungberg podkreślił, że kwota ta obejmuje nie tylko tradycyjne inwestycje w systemy, infrastrukturę, ale też koszty działalności. Spółka złożyła także wniosek o ponad 1 mln LTL wsparcia z funduszy UE. Znaczna część inwestycji zostanie przeznaczona na technologie i sprzęt komputerowy, jednak część także zostanie przeznaczona na szkolenia. (Verslo žinios, 17.05.2012)

 

Więcej inwestycji

Strumień bezpośrednich inwestycji zagranicznych na Litwie w I kwartale br. wyniósł 1,037 mld LTL – o 519,4 mln LTL więcej niż przed rokiem w tym samym okresie. Napływ inwestycji netto w tym okresie wyniósł 858,6 mln LTL, czyli 1,6 razy więcej niż przed rokiem. Wartość bezpośrednich inwestycji litewskich spółek za granicą w I kwartale zwiększyła się o 202 mln LTL. (Lietuvos rytas, 17.05.2012)

 

Liczba spółek z zagranicznym kapitałem wolno, ale się zwiększa

Liczba spółek kontrolowanych przez zagraniczne podmioty stanowi 2,1 % ogólnej liczby spółek na Litwie, jednak w niektórych sektorach, jak np. energetyczno – gazowym, informacji i łączności bądź wydobycia i eksploatacji kopalni odkrywkowych, co dziesiąta spółka posiada kapitał zagraniczny. Ogółem na Litwie działa 2767 spółek kontrolowanych przez zagraniczne osoby prawne bądź fizyczne. Najwięcej – 1010 spółek – działa w branży handlu hurtowego i detalicznego, 414 spółek działało w sektorze przemysłowym. Obroty spółek z kapitałem zagranicznym w 2009 r. stanowiły 28 % przychodów całego sektora, czyli 19,5 mld LTL. Jednak czołową pozycję pod tym względem zajmowały spółki z branży IT i łączności: w 2009 r. 164 spółki wygenerowały 62 % przychodów całej branży. Najmniejszy wpływ kapitał zagraniczny miał w sektorze oświaty i ochrony zdrowia – w tym wypadku obroty spółek z kapitałem zagranicznym stanowiły zaledwie kilka procent obrotów całego sektora. Dane za 2010 r. Departament Statystyki zamierza ogłosić w lipcu br. Według danych Departamentu Statystyki spółki z kapitałem zagranicznym pierwszy rok kryzysu przeżyły nieco łatwiej niż spółki litewskie. Ogólna wartość obrotów spółek na Liwie w 2009 r. zmniejszyła się o 30 %, natomiast w przypadku spółek z zagranicznym kapitałem – tylko o 26 %. Z kolei litewscy przedsiębiorcy za granicą założyli 438 spółek, których wartość obrotów w 2009 r. wynosiła 8,9 mld LTL. Najwięcej litewskich spółek działało na Łotwie (124), w Rosji (68). Stosunkowo mało litewskich spółek jest w Skandynawii: 4 w Finlandii, 3 w Szwecji, 2 w Danii. W Polsce według danych Departamentu Statystyki w 2009 r. działało 28 spółek z litewskim kapitałem. (Verslo žinios, 09.05.2012)

 

Szwedzi zainwestują w Szawlach

Szwedzka spółka „ROL Production International”, produkująca elementy wyposażenia sklepów, zamierza wybudować w parku przemysłowym w Szawlach zakład produkcji części mebli metalowych oraz komponentów wyposażenia sklepów. W budowę nowego zakładu Szwedzi zamierzają zainwestować 20,7 mln LTL. Ma powstać nowa hala produkcyjna o powierzchni 13 tys. m2 oraz 40 nowych miejsc pracy. Na budowę fabryki planuje się też przeznaczyć wsparcie z funduszy strukturalnych o wartości 5 mln LTL. (Lietuvos rytas, 04.05.2012)

 

„Orlen“ rozszerza swą działalność na Litwie

Na litewskim rynku usług ochrony pojawiła się informacja, że zarządzana przez koncern PKN Orlen spółka „Orlen Ochrona“ wkrótce rozpocznie swą działalność także na Litwie. Firmy działające na tym rynku możliwej konkurencji nie obawiają się i dostrzegają korzyści, gdyż nowy poważny gracz może zwiększyć przejrzystość rynku. Chociaż o tych zamiarach słyszał przedstawiciel niejednej litewskiej spółki ochroniarskiej, jednak polski koncern na razie powstrzymał się od komentarzy dla dziennika. Wejście na litewski rynek spółki „Orlen Ochrona“, gdzie część obiektów koncern chroni sam, a część – spółki zewnętrzne, nie byłoby czymś nowym w praktyce koncernu, gdyż w poprzednim roku „Orlen Ochrona“ weszła na czeski rynek. W Polsce „Orlen Ochrona“ chroni nie tylko obiekty należące do koncernu, ale też świadczy usługi dla banków, sieci handlu detalicznego, dlatego możliwy jest scenariusz, że także na Litwie nie ograniczy się wyłącznie do ochrony własnych obiektów. Jednak jak zaznaczył prezes jednej z największych spółek ochroniarskich na Liwie, jeżeli spółka „Orlen Ochrona“ będzie chciała świadczyć usługi także dla zewnętrznych klientów, będzie musiała przejąć inna litewską spółkę ochroniarską. Jak zaznaczył Alius Sadeckas, prezydent innej dużej spółki ochroniarskiej „Ekskomisarų biuras“, na Litwie zarejestrowanych jest sporo takich spółek, jednak realną działalność prowadzi znacznie mniejsza ich liczba. (Verslo žinios, 17.04.2012)

 

Wycofali się z Łotwy, inwestują na Litwie

Duńska spółka konsultacji i projektowania inżynieryjnego „COWI” postanowiła założyć w Wilnie centrum usług i operacji IT, które będzie świadczyło usługi dla należących do grupy spółek na całym świecie. „Przeznaczeniem centrum jest pomoc użytkownikom korporacji COWI we wszystkich kwestiach IT. Świadczenie tych usług rozpoczniemy od Skandynawii, później będziemy obsługiwać spółki grupy z całego świata” – powiedział Donatas Oželis, kierownik działu IT w spółce „COWI Lietuva”. W wileńskie centrum w ciągu najbliższych dwóch lat planuje się zainwestować 5,3 mln LTL. Wg D. Oželisa o lokalizację centrum konkurowały Filipiny, Katar, Indie. Litwa została wybrana z powodu doświadczenia COWI na litewskim rynku, dobrej infrastruktury, znajomego otoczenia inwestycyjnego, wykwalifikowanych specjalistów IT, stosunkowo niedużych różnic kulturowych między Litwą i Danią. Swą działalność na Litwie COWI rozpoczęło przed 20 laty, a spółka – córka „COWI Baltic“, później przemianowana na „COWI Lietuva“, działa od 1996 r. Obecnie jest to jedna z największych na Litwie spółek w dziedzinie konsultacji i projektowania inżynieryjnego. Natomiast na Łotwie działająca od 18 lat COWI w poprzednim roku postanowiła się stamtąd wycofać z powodu zmniejszania się potencjalnego rynku i sprzedała swą spółkę „COWI Latvija“. (Verslo žinios, 16.04.2012)

W Kownie zainwestują Duńczycy

W Kownie powstanie 40 nowych miejsc pracy dla wykwalifikowanych specjalistów ds. finansów i księgowości, którzy zostaną zatrudnieni w nowym centrum usług finansowych duńskiego koncernu „Nielsen & Nielsen Holding A/S”. Inwestycje w utworzenie nowego centrum wyniosą 11,7 mln LTL. Zatrudnieni w Kownie specjaliści będą świadczyli usługi księgowości dla spółek należących do tego koncernu, które posiadają zakłady w Danii, USA, Chinach, Wielkiej Brytanii, Litwie. Wg przedstawicieli duńskiego koncernu, jedną z przyczyn wyboru Litwy było pozytywne doświadczenie działającej tu od 8 lat spółki UAB „Micro Matic”, która montuje sprzęt dla browarów. ”Przy zakładaniu centrum w Kownie dokonano analizy otoczenia inwestycyjnego kraju, rynku pracy i kilku innych kryteriów. Możemy stwierdzić, że udało się nam zgromadzić silny zespół pracowników o wysokich kwalifikacjach” – powiedział Artūras Pankevičius, kierownik nowego centrum usług finansowych. (Verslo žinios, 04.04.2012)

 

Na Białoruś – drogą okrężną?

W białoruskich mediach ukazała się informacja, że litewski potentat w handlu detalicznym „Maxima“ zarejestrował na Białorusi domenę maximabelarus.by, założył spółkę, która ma się zająć rozwojem działalności w tym kraju oraz przed końcem roku otworzy swe pierwsze sklepy. O planach rozwoju na Białorusi opowiadał dziennikarzom dyrektor spółki „Glera“ Aurimas Namajuška, który przez wiele lat pracował w spółce „Maxima grupė”. Jednak nie potwierdził on dziennikarzom, że ta sieć sklepów będzie powiązana z „Maxima grupė”, ale też i nie zaprzeczył. A. Namajuška nie odpowiedział wprost także na pytanie dziennikarzy, czy reprezentuje „Maximę“ bądź zarządzającą nią spółkę „Vilniaus prekyba“. „Nie jestem upoważniony do komentowania stosunków ze spółkami „Maxima“ oraz „Vilniaus prekyba“ – uchylił się od odpowiedzi. Natomiast przedstawiciel „Maxima grupė“ Giedrius Juozapavičius stwierdził, że reprezentowana przez niego spółka na Białorusi rozwoju nie prowadzi, jednak swą nazwę w tym kraju zarejestrowała. Dyrektor spółki „Vilniaus prekyba” Diana Dominienė potwierdziła, że na Białorusi została zarejestrowana domena internetowa. „Mamy plany na Białorusi, jednak nie dzisiaj. Kiedy? Nie wiadomo” – stwierdziła D. Dominienė. Białoruscy specjaliści od handlu detalicznego przypuszczają, że Litwini nie spieszą z ujawnieniem swych zamiarów z powodu dużej konkurencji w tym kraju. A. Namajuška potwierdził, że spółka „Glera“ planuje na Białorusi otwarcie średnich sklepów – o powierzchni około 1000 m2, pierwsze z nich mają otworzyć się przed końcem bieżącego roku. „Glera“ jest zarejestrowana na Litwie, w skład jej zarządu wchodzą A. Namajuška oraz jedni z założycieli „Maximy“: Gintaras Marcinkevičius i Mindaugas Marcinkevičius. Później bracia Marcinkevičiusy z kierowniczych stanowisk wycofali się, jednak według „Vilniaus prekyby” pośrednio posiadają część akcji spółki. Według białoruskiego portalu tut.by, „Glera” planuje zainwestować w każdy sklep 0,5 – 1,5 mln USD. Początkowo jednak zamierza zainwestować 6 mln USD w centra handlowe w obwodzie homelskim. Także w planach litewskiej spółki jest rozwój w Mozyrzu, Rzeczycy i Żłobinie, także w obwodzie mińskim i Mińsku. (Lietuvos rytas, 04.04.2012)